Wolni z wolnymi, równi z równymi i zacni z zacnymi.

Rex regnat et non gubernat

  • Thomas Jefferson

    Kiedy obywatele obawiają się swojego rządu, jest to tyrania. Gdy to rząd obawia się obywateli, mamy do czynienia z wolnością.
  • Margaret Thatcher

    Unia Europejska jest skazana na niepowodzenie, gdyż jest czymś szalonym, utopijnym projektem, pomnikiem pychy lewicowych intelektualistów.
  • Włodzimierz Lenin

    Socjalizm to nic innego jak państwowy monopol kapitalistyczny stworzony dla korzyści wszystkich ludzi.
  • Ralph Waldo Emmerson

    Religia jednego wieku staje się literacką rozrywką następnych.
  • Soren Kierkegaard

    Są dwa sposoby w jakie człowiek może dać się ogłupić. Pierwszy to uwierzyć w rzeczy nieprawdziwe. Drugi, to nie wierzyć w prawdziwe.
  • Ayn Rand

    Jako że nie istnieje taki byt, jak “społeczeństwo”, ponieważ społeczeństwo to pewna liczba indywidualnych jednostek, zatem idea, że “społeczny interes” jest ważniejszy od interesu jednostek, oznacza jedno: że interes i prawa niektórych jednostek zyskuje przewagę nad interesem i prawami pozostałych.
  • Terence McKenna

    Skoro już w XIX wieku zgodziliśmy się przyznać, że człowiek pochodzi od małpy, najwyższy czas pogodzić się z faktem, że były to naćpane małpy.
  • Aleister Crowley

    Czyn wole swą, niechaj będzie całym Prawem.

    Nie masz żadnego prawa prócz czynienia twej woli. Czyn ja i nikt inny nie powie nie.

    Każdy mężczyzna i każda kobieta jest gwiazdą.

    Nie ma boga prócz człowieka.

    Człowiek ma prawo żyć wedle swych własnych praw
    żyć tak jak tego chce
    pracować tak jak chce
    bawić się tak jak chce
    odpoczywać tak jak chce
    umrzeć kiedy i jak chce

    Człowiek ma prawo jeść to co chce: pić to co chce: mieszkać tam gdzie chce: podróżować po powierzchni Ziemi tam gdzie tylko chce.

    Człowiek ma prawo myśleć co chce
    mówić co chce: pisać co chce: rysować, malować, rzeźbić, ryć, odlewać, budować co chce: ubierać się jak chce

    Człowiek ma prawo kochać jak chce

    Człowiek ma prawo zabijać tych, którzy uniemożliwiają mu korzystanie z tych praw

    niewolnicy będą służyć

    Miłość jest prawem, miłość podług woli.
  • Anarchizm metodologiczny

    Anarchizm metodologiczny - jest programem (a właciwie antyprogramem), zgodnie z którym należy z wielką ostrożnością podchodzić do każdej dyrektywy metodologicznej, (w tym do samego anarchizmu) bowiem zaistnieć może sytuacja, w której lepiej jest z anarchizmu zrezygnować (aby nie hamować rozwoju wiedzy) niż go utrzymywać.
    Paul Feyerabend
  • Strony

Archive for the ‘NLP’ Category

Programowanie neurolingwistyczne (ang. neuro-linguistic programming, NLP) – zbiór technik komunikacji nastawionych na tworzenie i modyfikowanie wzorców postrzegania i myślenia u ludzi.

10 zasad NLP

Posted by psychoneurocybernauta w dniu 13 Październik 2012

1. Mapa to nie terytorium. Nasze umysłowe mapy świata nie są tym światem. Reagujemy raczej na nie, a nie na otaczający nas świat. Dużo prościej jest zaktualizować takie mapy rzeczywistości, zwłaszcza uczucia i sposoby interpretacji, niż zmienić świat.

2. Doświadczenie ma strukturę. Nasze myśli i wspomnienia mają własny wzorzec. Zmiana tego wzorca lub struktury powoduje, że automatycznie ulega zmianie także nasze doświadczenie. W ten sposób możemy neutralizować nieprzyjemne wspomnienia i wzbogacać te, które będą nam służyć.

3. Jeśli jedna osoba potrafi coś zrobić — każdy może się tego nauczyć. Możemy przestudiować umysłową mapę osoby, której wszystko się udaje, po czym uczynić ją naszą własną. Bardzo wiele osób uważa, że pewne rzeczy są niemożliwe do wykonania, bez podjęcia jakiejkolwiek próby wyjścia z problemowej sytuacji. Trzeba sobie wyobrazić, że wszystko jest możliwe. Jeśli istnieje jakieś ograniczenie, świat przeżyć powiadomi Cię o tym.

4. Umysł i ciało są częścią tego samego systemu. Nasze myśli wpływają między innymi na napięcie mięśniowe, oddech lub emocje, a te z kolei oddziałują na nasze myśli. Kiedy nauczymy się je zmieniać, będziemy również potrafili kształtować inne rzeczy.

5. Ludzie mają wszelkie niezbędne zasoby, jakich potrzebują. Umysłowe reprezentacje, wewnętrzne głosy, doznania i uczucia to podstawowe klocki składające się na całość naszych mentalnych i fizycznych zasobów. Można je wykorzystywać do budowania dowolnych pożądanych myśli, odczuć lub umiejętności, po czym umieścić je w naszym życiu tam, gdzie chcemy, lub tam, gdzie są nam najbardziej potrzebne.

6. Nie można się NIE porozumiewać. Ludzie komunikują się cały czas, przynajmniej niewerbalnie, i słowa są często najmniej ważną częścią przekazu. Westchnienie, uśmiech i spojrzenie to wszystko porozumiewanie się. Nawet nasze myśli to sposób komunikacji z nami samymi i są one ujawniane innym poprzez nasze oczy, ton głosu, postawę i ruchy ciała.

7. Sensem przekazu jest odpowiedź, którą się otrzymuje. Inni odbierają to, co mówimy i robimy, poprzez swą umysłową mapę świata. Sytuacja, w której ktoś słyszy coś innego od tego, co mieliśmy na myśli, pozwala zauważyć, że komunikacja to raczej to, co zostało odebrane. Należy zwracać uwagę, jak odbierany jest nasz przekaz. Dzięki temu następnym razem będzie można go dostosować, aby był bardziej zrozumiały.

8. W każdym zachowaniu kryje się jakaś dobra intencja. Każde zachowanie, nawet to najbardziej raniące, krzywdzące czy bezmyślne, ma u swego źródła pozytywny cel. Krzyk, aby zostać zauważonym. Bicie, by odeprzeć niebezpieczeństwo. Ukrywanie się, by poczuć się bezpiecznie. Zamiast usprawiedliwiać lub potępiać takie czyny, możemy je oddzielić od pozytywnych intencji danej osoby, aby można było znaleźć nowe, lepsze i bardziej konstruktywne sposoby na uzyskanie tego samego rezultatu.

9. Ludzie zawsze dokonują najlepszego wyboru spośród dostępnych im opcji. Każdy z nas ma swoją niepowtarzalną osobistą historię. Ona pozwala nam poznać, co i jak robić, czego i jak chcieć, co i jak cenić, czego i jak się uczyć. To nasze doświadczenie. W oparciu o tę bazę doświadczeń musimy dokonywać wszystkich wyborów; to znaczy dopóki w naszej bazie nie znajdą się nowe i lepsze doświadczenia.

10. Jeśli to, co robisz, nie działa — zrób coś innego.
Zrób cokolwiek innego. Jeśli będziesz ciągle robił to samo, zawsze będziesz to samo otrzymywać. Jeśli chcesz czegoś nowego, zrób coś nowego. Zwłaszcza przy tak dużej liczbie możliwości.

Andreas Steve, Faulkner Charles – NLP Nowa Technologia Osiagania Sukcesów

Posted in NLP | Otagowane: | Leave a Comment »

Techniki manipulacji w mediach – NLP

Posted by psychoneurocybernauta w dniu 2 Luty 2009

Vodpod videos no longer available.

Posted in NLP | Otagowane: | Leave a Comment »

Sailesh – największy hipnotyzer świata

Posted by psychoneurocybernauta w dniu 5 Grudzień 2008

Vodpod videos no longer available.

more about „Hipnoza„, posted with vodpod

www.sailesh.ca

Posted in Film, NLP | Otagowane: | Leave a Comment »

Manipulacja

Posted by psychoneurocybernauta w dniu 22 Listopad 2008

Co powoduje, że zdrowo myślący ludzie którzy w normalnych warunkach nigdy nie zgodziliby się na ograniczanie ich swobód, podsłuchiwanie i podglądanie ich prywatnego życia, dziś są częścią społeczeństw poddawanych inwigilacji w niespotykanym dotąd stopniu?
Nie można sądzić, że zdrowo myślący ludzie nagle sami z siebie zaczęli się zachowywać nieracjonalnie. Musi istnieć jakaś przyczyna. Studenci psychologii wiedzą, że zwykły człowiek poddany wpływom odpowiednich czynników zacznie zachowywać się w najmniej racjonalny sposób. Ludzi łagodnych można sprowokować do umyślnego krzywdzenia drugiego człowieka, ludzi mądrych do najgłupszych zachowań i da się to osiągnąć bez odurzania środkami farmakologicznymi lecz za pomocą zwykłej manipulacji.

Manipulacja (za Wikipedią) z łac. manipulatio oznacza manewr, fortel, podstęp, jest formą zamierzonego i intencjonalnego wywierania wpływu na osobę lub grupę w taki sposób, by nieświadomie i z własnej woli realizowała działania zaspakajające potrzeby/(realizowała cele) manipulatora.
Dalej Wikipedia opisuje, że manipulacja w krajach totalitarnych jest niezbędnym elementem sprawowania władzy natomiast w społeczeństwach demokratycznych jest ona bardziej wyrafinowana i mniej widoczna oraz podlega ograniczeniom prawnym niezezwalającym na przekraczanie określonych barier. Szkoda, że autorzy wpisu na wikipedia.org ograniczyli swą analizę manipulacji w krajach tzw. demokratycznych do jedynie manipulacji związanej z nadawaniem reklam w mediach. O wiele ciekawiej i szerzej manipulacja stosowana jest bowiem na polu wiadomości lub tzw. news’ów.

Sama manipulacja nie wystarczyłaby jednak do tego, by normalni ludzie reagowali jedynie wzruszeniem ramion na pojawiające się w mediach informacje np. o nadchodzących biometrycznych paszportach, pobieraniu odcisków palców od zwykłych obywateli, wszczepianiu lokacyjnych chipów ich psom, dzieciom a za moment im samym. Przecież raz zmanipulowany człowiek dowiedziawszy się o poddawaniu go manipulacji nie poddałby się jej tak łatwo ponownie. Musi jeszcze istnieć jakiś inny mechanizm.

Propaganda (za Wikipedią) z łac. propagare – rozszerzać, rozciągać – krzewić celowe działanie zmierzające do ukształtowania określonych poglądów i zachowań zbiorowości lub jednostki, polegające na perswazji intelektualnej i emocjonalnej (czasem z użyciem jednostronnych, etycznie niewłaściwych lub nawet całkowicie fałszywych argumentów).
Dalej czytamy, że może ona zmierzać do utrwalania postaw społecznych jako element indoktrynacji.
I znów szkoda, że autorzy wpisu ograniczyli się właściwie jedynie do opisania propagandy w okresie nazizmu, faszyzmu, komunizmu oraz czasów PRL’u, bo najistotniejszą informacje ujęto właściwie w ostatnich zdaniach:
„Pod koniec XX wieku wraz z upowszechnieniem się środków masowego przekazu, radia, telewizji propaganda przybrała formę reklamy, łącząc się z kulturą masową. Określenie „propaganda”, nabrało negatywnego wydźwięku między innymi na skutek takich zjawisk, jak propaganda goebbelsowska, propaganda sukcesu, pranie mózgu czy nowomowa.”

Polska załuguje na cud gospodarczy... Chiny pewnie też!

Tu należałoby dodać, iż z powodu owego negatywnego wydźwięku propagandę nazwano współcześnie nie inaczej jak… Public Relations (w skrócie PR – z ang. fonetycznie {pi’ar}.
„celowe działania na rzecz ukształtowania określonych poglądów i zachowań jednostki lub grupy” rzeczywiście nie brzmi zbyt zachęcająco. Ale czegóż nie można osiągnąć dzięki manipulacji słownej. Pojęcia „kształtowanie” i „wpływ” zastąpiono ładniej brzmącymi słowami „oddziaływanie”, „harmonizacja”, lecz nie zmienia to faktu, że PR to nic innego jak poczciwa propaganda.
I tu mała dygresja, na temat manipulacji we współczesnym języku.
Polega ona na tym, iż zamiast używania prawdziwych lecz pejoratywnych w swym znaczeniu słów, zastępuje się je eufemizmami mającymi na celu złagodzenie lub odwrócenie uwagi od ich prawdziwego znaczenia.
Gdy mówiąc o aborcji nazywanej kiedyś skrobanką używa się określenia „regulacja narodzin” lub kiedy obowiązkowy podatek określa się mianem „składki”, to mamy właśnie do czynienia z tego typu prostą manipulacją znaczeniową. Współcześnie taką manipulację nieświadomie nazywa się bardzo często poprawnością polityczną.

Przejdźmy jednak do faktów.

„Jeśli rozumiemy mechanizmy i motywy świadomości grupy, czyż nie możliwa jest kontrola i sterowanie masami według naszej woli, bez ich wiedzy?
Świadoma i inteligenta manipulacja zorganizowanych nawyków, i opinii mas, jest ważnym elementem demokratycznego społeczeństwa. Ci którzy manipulują owym niewidzialnym mechanizmem społecznym, ustanawiają niewidzialny rząd który jest prawdziwą siłą rządzącą naszym krajem. … Rządzi się nami, nasze umysły są kształtowane, nasze gusta formowane, nasze idee sugerowane w większości przez ludzi o których nigdy nie słyszeliśmy. Jest to logiczny wynik sposobu organizacji naszego demokratycznego społeczeństwa. Olbrzymie rzesze istot ludzkich muszą współpracować w taki sposób jeśli chcą żyć razem w bezproblemowo funkcjonującym społeczeństwie. … Prawie w każdej dziedzinie naszego codziennego życia czy to w sferze polityki czy biznesu, w naszym kodeksie społecznych lub etycznym myśleniu, jesteśmy zdominowani przez relatywnie niewielką ilość osób… które rozumieją procesy mentalne i wzory zachowań społecznych mas. To Oni ciągną za sznurki kontrolujące opinią publiczną.

Nie są to słowa napisane przez zwolennika teorii spiskowych. Nie wypowiedziano ich też na falach Radia Maryja. Zostały napisane (tłumaczenie własne) przez człowieka którego pracami sugerowali się architekci nazistowskich Niemiec przy konstruowaniu machiny III Rzeszy, z którego usług doradczych w dziedzinie public relations korzystali prezydenci Stanów Zjednoczonych, światowe Banki, wielkie korporacje i media – tak Edward Bernays (1891-1995) uważany za ojca współczesnej propagandy w Jego najważniejszej książce pt. „Propaganda” wydanej w 1928 roku  dowodził, że naukowa manipulacja opinią społeczną jest niezbędna dla funkcjonowania demokratycznego społeczeństwa. Większość amerykanów zapewne nie ma zielonego pojęcia, że Edwardowi Berneys zawdzięcza np. to, iż „Egg ‚n’ Bacon” (jajka sadzonego ze smażonym boczkiem) uważany jest za tradycyjnie amerykańskie śniadanie.

Czytając powyższe informacje można już domyślać się, że brak reakcji normalnych ludzi na inwigilacje w domu, w pracy i na ulicy jest wynikiem zewnętrznego wpływu i ingerencji w ich zachowanie.

Gdzie i kiedy przeciętny człowiek poddawany jest działaniu aż tak intensywnej i czasochłonnej manipulacji i propagandzie? Przecież na naszych ulicach nie wiszą już „szczekaczki” emitujące całodobowe audycje propagandowe?

Trudno jest znaleźć dane dotyczące Polski, posłużmy się więc danymi z USA.

Toronto (11 czerwiec 2008) – Wg. „Multiplatform Video Report” opublikowanego  przez Solutions Research Group, z powodu szybko rosnącego rynku rozrywek wideo, szerszemu dostępowi do treści wideo przez internet oraz dzięki przenośnym urządzeniom zdolnym do odtwarzania wideo takim jak iPhone, Amerykanie konsumują treści wizualne w ilościach większych niż kiedykolwiek przedtem.

multiplatform video report

Przeciętny Amerykanin w wieku 12+ który posiada dostęp do internetu spędza 6.1 godziny dziennie na rozrywki wideo, co stanowi wzrost o 1.5 godziny dziennie w stosunku do roku 1996.

multiplatform video report
Z tych 6.1 godzin 63.9% (prawie 4 godziny dziennie) to czas poświęcony na oglądanie telewizji. Reszta czasu poświęcana jest na gry komputerowe, internet, filmy DVD i video oglądane przy pomocy urządzeń przenośnych.
Prognozuje się, że do roku 2013 czas spędzany na rozrywce wideo wzrośnie średnio o 35% do około 8 godzin tego typu aktywności dziennie. Jednym słowem na patrzenie w ekran w celu rozrywkowym przeciętny Amerykanin będzie poświęcał tyle samo czasu ile poświęca obecnie na sen!

czas poświęcany na oglądanie telewizji na domostwo w USA

w Anglii, w 2003 roku główny inspektor szkół David Bell skarżył się, że umiejętności komunikacyjne i behawioralne wśród pięcioletnich dzieci osiągnęły najgorzej notowany poziom. W tym samym czasie ujawniono wyniki ankiet z których wynikało, że 86% dzieci w wieku poniżej lat siedmiu ogląda do 6 godzin telewizji dziennie!

Elioth Aronson, autorytet w dziedzinie psychologii społecznej szczególnie zainteresowany badaniem społecznego oddziaływania, zauważył badając wpływ reklam telewizyjnych na człowieka, że zgodnie z ankietowymi wypowiedziami matek ponad 90% dzieci w wieku przedszkolnym prosi o produkty reklamowane w telewizji. Prawie dwie trzecie matek zaobserwowało, że ich dzieci śpiewały reklamowe piosenki już od wieku trzech lat. Co ciekawe, okazuje się, że mimo, iż większość z nas zdaje sobie sprawę z faktu, że w reklamach przytaczane są argumenty niezgodne z prawdą, a nawet z powodzeniem demaskuje zastosowaną tam manipulację, nie przeszkadza nam to poddawać się wpływowi tego komunikatu.

Inny ekspert dziedziny wpływu społecznego, profesor Robert Cialdini demaskuje jeden ze sposobów przekonywania telewidza co do słuszności jakiejś tezy lub wyższości jakiegoś produktu.
Autorzy reklam często informują nas, że dany produkt osiąga największą sprzedaż na rynku, dzięki czemu nie trzeba już wprost przekonywać, że to produkt najlepszy. Według R. Cialdiniego jest to przykład tzw. zasady dowodu społecznego, kolejnego narzędzia wpływu społecznego telewizji. Opiera się ona na przekonaniu, że o tym, czy coś jest dobre, poprawne, czy nie, decydujemy poprzez odwołanie się do tego, co myślą na ten temat i robią inni ludzie. Reguła ta to jeszcze jedna “droga na skróty” naszego umysłu i jeszcze jedna pułapka, w którą możemy wpaść, m.in. za pośrednictwem telewizji.

Wiele osób pomyśli, że w telewizji nie ma programów które indoktrynowałyby telewidza i przekonywałyby do ustępstw wobec inwigilacji i utraty prywatności. Przecież telewizja to głównie filmy. Programy publicystyczne w których jakiś redaktor byłby w stanie poruszać takie tematy stanowią zaledwie niewielki procent tzw. ramówki każdej stacji telewizyjnej.

Oczywiście naiwnością jest podejrzewać, że indoktrynacja i manipulacja odbywa się w sposób otwarty. Że jakakolwiek „osobowość” telewizyjna będzie nas namawiać do zaakceptowania np. podsłuchów telefonicznych.
Dziś za pomocą mediów manipuluje się nami w białych rękawiczkach.
Sygnały na które reagujemy podświadomie wysyłane są za pośrednictwem niewinnych tasiemcowych seriali, reality show, filmów, teledysków itd..

Ale załóżmy przez chwilę, że to jedynie objaw naszej paranoi i pokazywanie np. Marysi z serialu „M jak Mdłości” którą policja ratuje przed bandytami tylko dzięki systemowi całodobowego monitoringu szczęśliwie zamontowanemu przed jej domem nie na najmniejszego wpływu na miliony Polaków oglądających ów serial. Załóżmy, że  żadne propagandowe treści nie są przekazywane w filmach i serialach. Czy oglądanie telewizji nadal miałoby jakikolwiek związek z niezrozumiałym zachowaniem normalnych ludzi rezygnujących z prawa do prywatności?

Jedno z bardziej kompletnych badań traktujące o zwyczajach związanych z oglądaniem telewizji i jej uzależnieniami opisali Robert Kubey, profesor Uniwersytetu Rutger i dyrektor Centrum Badania Mediów  (Center for Media Studies) oraz Mihaly Csikszentmihalyi, profesor psychologii na Uniwersytecie Claremont.
W artykule „Television Addiction Is No Mere Metaphor,” (tłum. Uzależnienie od Telewizji Nie Jest Jedynie Metaforą) opublikowanym w „Scientific American” w lutym 2002 roku, obaj opisali swój eksperyment i rezultaty z użyciem techniki zwanej Experience Sampling Methind (ESM) (tłum. Metoda Próbkowania Doświadczenia)

Osoby uczestniczące w eksperymencie nosiły przy sobie urządzenie sygnalizacyjne. Sześć do ośmiu razy w przypadkowych odstępach czasu przez okres tygodnia osoby te otrzymywały sygnał po którym miały zapisać co właśnie robią i jak się w danym czasie czują.
Jak można było przypuszczać ludzie którzy w czasie otrzymania sygnału oglądali akurat telewizję notowali uczucie relaksacji i bierności. Co jednak było zaskakujące, to fakt, że uczucie zrelaksowania znikało wraz z wyłączeniem telewizora jednak uczucie bierności i towarzysząca jej obniżona czujność utrzymywały się dalej.

Bierność…

Jest więc bardzo prawdopodobne, że zwykły Kowalski który zapytany wprost co myśli o obserwowaniu go w internecie, podsłuchiwaniu telefonów i śledzeniu jego samochodu byłby co najmniej zaniepokojony, jednak siedząc po kilka godzin przed ekranem, widząc wykreowane medialnie postaci prezydentów, premierów, autorytetów,  a także tzw. szarego współobywatela którego personifikacją jest choćby i wspomniana Marysia z serialu „M jak Mdłości” , opowiadających z poważnymi minami o niebezpieczeństwach czyhających na każdym kroku, o widmie terroryzmu, o trwającym jihadzie, bombach nuklearnych produkowanych w Korei, całkiem prawdopodobnym zagrożeniu Krakowa, Wrocławia i Warszawy atakami irańskich partyzantów (tak, tak, tych ludzi mieszkających w ziemiankach i jaskiniach w Iraku) jest tak bardzo indoktrynowany i manipulowany, że biernie zaczyna akceptować a nawet popierać narzucaną mu wizję świata w którym jedynym sposobem na zachowanie bezpieczeństwa jest zgoda na utratę części własnej wolności.

A w ilu polskich domach telewizor włączony jest niemal od świtu do nocy?

http://orwell.blog.pl/archiwum/index.php?nid=13834494

Posted in NLP | Otagowane: | 1 Comment »

Homo Sapiens – istota nie zawsze odpowiedzialna

Posted by psychoneurocybernauta w dniu 21 Listopad 2008

Ludzie i zwierzęta – łączy nas wiele. Ale czy to, co powinno nas różnić, rzeczywiście nas różni?

Druga z czterech podstawowych zasad osiągnięcia wewnętrznej harmonii, spokoju i szczęścia, rodzi największą polemikę wśród osób, którym ten temat prezentuję. Zasadą tą jest przyjęcie pełnej odpowiedzialności za własne myśli, słowa, czyny. Chciałby zatem rozwinąć ten temat głębiej.

Mówiąc krótko i przechodząc do sedna – człowiek, który wypiera się własnej odpowiedzialności za to, co myśli, mówi i czyni niczym nie różni się od zwykłego zwierzęcia. Owszem patrząc technicznie osobnik taki jest trochę bardziej zaawansowanym zwierzęciem, gdyż jeździ samochodem zamiast biegać na łapach, ale jego reakcje na zewnętrzne bodźce są dokładnie takie same jak u zwierząt.

Jak często zdarza się nam przeklinać i wymachiwać rękami, gdy ktoś zajeżdża nam drogę? Czy nie mówimy wówczas “Ale ten baran mnie zdenerwował” lub czegoś podobnego? Czy złościmy się i cierpimy, gdy nie dostaniemy tego, co uważamy że powinniśmy dostać od drugiej osoby? A gdy w następstwie zrobimy coś nieżyczliwego wobec tej osoby, to czy nie usprawiedliwiamy się słowami “Sam się o to prosiłeś”? Czy zdarza nam się uciekać do kłamstwa, podstępu, manipulacji, aby zdobyć coś, na czym nam bardzo zależy? Być może uzasadniamy to słowami “Oszukano mnie i wyzyskano tak wiele razy, teraz czas bym się odkuł”?

Każdy z powyższych przykładów przedstawia zwykłą zwierzęcą reakcję na bodziec, która pozbawiona jest życzliwości zarówno wobec nas samych jak i innych osób. Tego typu słowa uzasadnienia świadczą o całkowitym wyparciu się własnej odpowiedzialności.

Dlaczego mielibyśmy zachowywać się inaczej niż zwierzęta?

Możliwość wyboru pomiędzy bodźcem a reakcją jest jedną z cech, która odróżnia nas od zwierząt. Czy tego chcemy, czy też nie, czy się do tego przyznajemy, czy też nie, my i tylko my ponosimy pełną odpowiedzialność za wszystkie wybory jakich dokonujemy pomiędzy bodźcem, a reakcją na bodziec. Ponadto jako ludzkie istoty obdarzeni zostaliśmy wyobraźnią (możemy tworzyć w umyśle coś z poza naszej rzeczywistości), sumieniem (wewnętrznym głosem, który podpowiada nam co jest dobre a co złe), oraz wolną wolą (zdolnością do działania niezależnego od wszelkich innych wpływów).

W odróżnieniu od nas zwierzęta pozbawione są tych wszystkich darów. Są one jedynie zaprogramowanym przez instynkt i/lub trening żywym “robotem”. W odróżnieniu od ludzi nie mają one wpływu na swój instynkt, ani na trening swej osobowości. Nie mogą one zmieniać własnego wewnętrznego programu. Na wszystkie zewnętrzne i wewnętrzne bodźce odpowiadają natychmiastową zaprogramowaną wcześniej reakcją.

Jeśli będziemy żyli jak zwierzęta, opierając się na instynktach, uwarunkowaniach, pozbawionych refleksji reakcjach czy nie staniemy się do nich podobni? Czy już nie jesteśmy do nich podobni? Czy naprawdę chcemy być niczym zwierzęta?

Dlaczego warto podejmować odpowiedzialność?

Faktem jest, że jeżeli przez całe lata odpowiedzialność za naszą niedolę składaliśmy na karb okoliczności zewnętrznych, zachowania innych osób, lub pewnych niewidzialnych sił, zaakceptowanie, że za wszystko co się dzieje z nami jesteśmy odpowiedzialni tylko i wyłącznie my sami, może przyjść nam z trudnością. Z obserwacji i doświadczeń wiem że rzeczywiście stanowi to problem.

Przyjęcie pełnej odpowiedzialności za własne myśli, słowa, czyny wymaga odwagi. Jeśli chcemy być naprawdę życzliwi wobec samych siebie i innych zawsze powinniśmy być prawdomówni, i z odwagą przyznawać się (przede wszystkim przed samym sobą) do swojej odpowiedzialności za wszystko co dotyczy naszych myśli, słów, czynów, zarówno tych przeszłych jak i obecnych.

Jeżeli szczerze i z głębi serca nie wypowiemy na głos “To kim jestem dzisiaj zawdzięczam tylko i wyłącznie moim wczorajszym wyborom” nie będziemy mogli też powiedzieć “Pragnę wybrać coś innego. Chcę dokonać zmiany”.

Choć nie można zaprzeczyć istnienia czynników zewnętrznych, które często mocno na nas wpływają, decyzję czy chcemy ulec tym siłom, bądź nie, zawsze podejmujemy my i tylko my. Nikt nie może nas do niczego zmusić, jeśli ostatecznie nie wyrazimy na to zgody! Mało tego – nikt nie może nas nawet zranić bez naszej zgody! Nikt nie może nam zabrać szacunku wobec samych siebie, jeśli sami tego szacunku się nie pozbawimy!

Zasady i wartości jakimi kierujemy się w naszym życiu bardzo pomagają nam w podejmowaniu naszej pełnej i świadomej odpowiedzialności. Bardzo głęboko zapadły w mym sercu te oto słowa Radhanatha Swamiego: “Jeśli nie mamy zasad, wartości, idei dla których jesteśmy w stanie z pełną odpowiedzialnością poświęcić, a nawet oddać nasze własne życie, tak naprawdę nie mamy po co żyć”.Dlaczego nie mamy poco żyć? Bo życie bez zasad i wartości jest życiem zwierząt, które wypełnione jest tylko 4 czynnościami: jedzeniem, spaniem, obroną i sexem.

Co budzi kontrowersje?

Zamiast sami przyjąć pełną odpowiedzialność zrzucamy ją często na barki takich oto sił:

1) Działanie bliżej nieokreślonych sił: “Posprzątałem pokój bo musiałem.”
2) Nasz stan, diagnoza lekarska, problemy osobiste lub psychiczne: “Piję, bo jestem alkoholikiem”
3) Cudze działania: “Uderzyłem synka, bo wybiegł na ulicę”
4) Polecenia zwierzchników: “Okłamałem klienta, bo szef mi kazał”
5) Nacisk grupy: “Zacząłem palić, bo wszyscy moi koledzy palili”
6) Polityka instytucji, zasady i regulaminy: “Za to wykroczenie muszę cię zawiesić w prawach ucznia, bo tak nakazuje procedura przyjęta w naszej szkole”
7) Role wynikające z podziału na płeć, pozycję społeczną lub wiek: “Nie cierpię chodzić do pracy, ale chodzę, bo jestem mężem i ojcem”
8) Niepohamowane impulsy: “Owładnęła mną przemożna chęć żeby zjeść batona”

Największe kontrowersje budzi punkt 6. Wiele osób twierdzi że nie ma niczego złego w składaniu odpowiedzialności za własne czyny na bardzki regulaminów, bądź systemów prawnych i politycznych którym podlegamy.

Moja odpowiedź brzmi – To czy jest w tym coś złego czy też nie, uzależnione jest od wewnętrznego nastawienia danej osoby.

Jedna z czytelniczek mojego artykułu zamieszczonego na pewnejzaprzyjaźnionej stronie w komentarzu napisała:

“(…)Jeśli zaś chodzi o branie odpowiedzialności i możliwość nieposłuszeństwa, fakt brzmi nieźle. Tylko czy takie działania przyniosą brak cierpienia? Gdy wyleją nas z pracy za nie trzymanie się regulaminu, kodeksu itd. Co by było gdyby sędzia na procesie podejmował decyzję w oparciu tylko o własne przekonania? Człowiek nie koniecznie widzi obiektywnie, i co wtedy?(…)”

Świetny przykład do polemiki. Prawo jest przecież największym znanym nam regulaminem a Sędzia Sądu powinien być stróżem tego regulaminu. Moja odpowiedź była następująca.

Jeżeli Sędzia nie baczyłby na literę prawa i wydawałby wyroki w oparciu o swoje osobiste przekonania, prawdopodobnie wyleciałby z pracy. Sędzia świadomie spędził kilka lat na studiach prawnych. Na mocy jego własnych przeszłych wyborów prawo stało się jego religią, jego systemem wartości. Więc jeśli taki sędzia wygłasza wyrok na mocy prawa, podejmuje on zarazem pełną odpowiedzialność za ten wyrok, bo on i prawo są w tym momencie jednym. Sędzia z racji swego zawodu jest reprezentantem prawa i podejmuje pełną odpowiedzialność za to co orzeka.

Co zaś, jeżeli wewnętrzny system wartości naszego przykładowego Sędziego kłuci się z prawem? Co, jeżeli uważa on, że prawo jest złe i niesprawiedliwe? Oznacza to, że nadszedł czas aby nasz bohater podejmując pełną odpowiedzialność zaczął poważnie rozważać zmianę wykonywanego zawodu. Oczywiście nie musi tego robić z dnia na dzień. Ponieważ jest on głową rodziny jego świadomą odpowiedzialnością jest również czynienie wysiłków w celu zapewnienia godnego bytu żonie i dzieciom. Pełna odpowiedzialność wyglądać by mogła następująco: “Chcę w życiu robić to, co jest całkowicie zgodnie z moim wewnętrznym systemem zasad i wartości i utrzymać przy tym moją rodzinę. Z powodów ekonomicznych zatem będę pracował jako Sędzia do czasu, aż znajdę inną pracę w której będę mógł się bardziej spełniać i realizować. A może nawet założę własny interes?”

Co to znaczy być odpowiedzialnym?

Wierzę że człowiek odpowiedzialny dokonując swych wyborów zawsze kieruje się tym, co jest życzliwe wobec niego oraz innych osób. Człowiek odpowiedzialny nie stosuje agresji, kieruje się wartościami, obserwuje rzeczywistość i wie czego ona wymaga. Człowiek odpowiedzialny pracuje nad tym, nad czym ma kontrolę – czyli nad sobą. Nie usiłuje on zmieniać drugiej osoby, ale koncentruje się na swoich własnych wadach. Stara się dawać innym to, co najbardziej życzliwe i wartościowe. Inni odczuwając siłę jego przykładu, być może poczują inspirację by odwzajemnić się w podobny sposób.

Człowiek odpowiedzialny szybko dostrzega swoje błędy, rozumie je, poprawia i wynosi z nich naukę. Dzięki temu każda tak zwana “porażka” stać się może sukcesem. Czy nie prawdą jest że ciężkie doświadczenia po to są, by hartować nasz charakter i rozwijać wewnętrzną siłę? Czy to nie dzięki nim stajemy się mądrzejsi i wiemy jak działać w przyszłości oraz jaką radą służyć innym? Człowiek odpowiedzialny jest zatem wdzięczny za wszelkie tzw. przeszkody, trudności i niepowodzenia.

Jak zwiększyć poczucie własnej odpowiedzialność?

Oto kilka wartościowych rad zaczerpniętych z książki “7 Nawyków Skutecznego Działania” Stephena Coveya. Jeżeli nie żyjesz jeszcze zgodnie z nimi to spróbuj przynajmniej przestrzegać ich przez kolejnych 30 dni. Zaobserwuj co się stanie i jakie zmiany zaistnieją w tobie i otaczającym cię środowisku.

1) Podejmuj zobowiązania i wywiązuj się z nich.
2) Bądź latarnią a nie sędzią.
3) Bądź wzorem a nie krytykiem.
4) Bądź częścią rozwiązania a nie częścią problemu.
5) Nie dyskutuj nad własnymi słabościami, ani też nad słabościami innych.
6) Jeśli popełnisz błąd dostrzeż go jak najszybciej, napraw i wyciągnij z niego naukę.
7) Nie popadaj w obwiniający, oskarżający nastrój.
8) Pracuj nad tym, nad czym masz kontrolę.
9) Pracuj nad sobą.
10) Spójrz na wady innych ze współczuciem, nie z oskarżeniem.
11) Nie ma znaczenia to, czego inni nie robią, ani co powinni robić. Liczy się twoja samodzielna reakcja na tą sytuację i to, co ty chcesz robić.
12) Jeżeli zorientujesz się że widzisz problem na zewnątrz natychmiast zmień sposób myślenia. To takie myślenie jest problemem.

Zdaniem Coveya ćwiczenie odpowiedzialności jest tak naprawdę ćwiczeniem wolności. Robiąc to będziemy zauważać jak zwiększa się ona stopniowo. Ci, którzy tego nie robią, stwierdzają że zanika. Pozostaje im wtedy odgrywanie życiowych ról ze scenariuszy napisanych przez rodziców, kolegów, społeczeństwo.

Samuel Johnson powiedział: “Fontanna zadowolenia wytryska z umysłu; a ten co posiadł tak małą wiedzę o ludzkiej naturze, że szuka szczęścia przez zmianę czegoś innego niż własnych skłonności, zmarnuje życie na bezowocnych wysiłkach i pomnoży żal, którego chciał się pozbyć”.

http://www.celzycia.com/homo-sapiens-istota-nie-zawsze-odpowiedzialna.html

Posted in NLP, psychologia | Otagowane: | Leave a Comment »

Derren Brown

Posted by psychoneurocybernauta w dniu 10 Listopad 2008

Derren Brown (ur. 27 lutego 1971) – osobowość telewizyjna, showman lubiący określać swój zawód jako „psychologiczny iluzjonista”. Urodził się w Croydon, w południowym Londynie, gdzie uczęszczał do szkoły, w której jego ojciec był instruktorem pływania. Studiował prawo i filologię germańską na uniwersytecie w Bristolu, gdzie w 1996 rozpoczął serię występów jako hipnotyzer sceniczny.

Brown zaraz na początku emisji programu „Trick of the Mind” („Umysłowa sztuczka”) oświadczył, że swoje rezultaty osiągnął przy użyciu połączenia „magii, sugestii, psychologii, mylnego skierowania myśli i umiejętności przyciągania uwagi otoczenia”. Dzięki tym umiejętnościom i wprawie Brown przedstawił się jako ktoś, kto jest w stanie coś przepowiedzieć, a także wpływać na ludzkie myśli przy użyciu subtelnej sugestii, manipulować ich decyzje przy użyciu różnych procesów oraz odczytywać szczegółowe znaki psychiki ludzi oraz języka ciała w taki sposób, aby dowiedzieć się o czym faktycznie myśli dana osoba.

Derren Brown to tzw. mentalist – osoba, która za pomocą hipnozy, narzędzi wywierania wpływu, sztuczek i tricków mentalnych wywołuje u ludzi określone reakcje psychiczne.

http://www.derrenbrown.co.uk/

Rosyjska Ruletka – Scena finałowa

Wypadek samochodowy
Vodpod videos no longer available.

dziewczyna uwierzyła, że naprawdę brała udział w wypadku samochodowym i nie żyje

Pierwsza osoba która odwróci wzrok przegrywa.

Metro

Darren czyni, że ludzie w metrze zapominają na jakiej stacji mają wyjść.

Na ulicy

Jak na ulicy wziaść od kogoś portfel klucze tak poprostu prosząc oto naturalnie?

Kontrola ciała

Jak kontrolować ciało ludzkie?

Medium

Seans spirytystyczny? Przemieszczanie materii.

Kolejny seans

A Sceptical History Of Spirit Mediums


Posted in Biografie, NLP | Otagowane: , | Leave a Comment »