Wolni z wolnymi, równi z równymi i zacni z zacnymi.

Rex regnat et non gubernat

  • Thomas Jefferson

    Kiedy obywatele obawiają się swojego rządu, jest to tyrania. Gdy to rząd obawia się obywateli, mamy do czynienia z wolnością.
  • Margaret Thatcher

    Unia Europejska jest skazana na niepowodzenie, gdyż jest czymś szalonym, utopijnym projektem, pomnikiem pychy lewicowych intelektualistów.
  • Włodzimierz Lenin

    Socjalizm to nic innego jak państwowy monopol kapitalistyczny stworzony dla korzyści wszystkich ludzi.
  • Ralph Waldo Emmerson

    Religia jednego wieku staje się literacką rozrywką następnych.
  • Soren Kierkegaard

    Są dwa sposoby w jakie człowiek może dać się ogłupić. Pierwszy to uwierzyć w rzeczy nieprawdziwe. Drugi, to nie wierzyć w prawdziwe.
  • Ayn Rand

    Jako że nie istnieje taki byt, jak “społeczeństwo”, ponieważ społeczeństwo to pewna liczba indywidualnych jednostek, zatem idea, że “społeczny interes” jest ważniejszy od interesu jednostek, oznacza jedno: że interes i prawa niektórych jednostek zyskuje przewagę nad interesem i prawami pozostałych.
  • Terence McKenna

    Skoro już w XIX wieku zgodziliśmy się przyznać, że człowiek pochodzi od małpy, najwyższy czas pogodzić się z faktem, że były to naćpane małpy.
  • Aleister Crowley

    Czyn wole swą, niechaj będzie całym Prawem.

    Nie masz żadnego prawa prócz czynienia twej woli. Czyn ja i nikt inny nie powie nie.

    Każdy mężczyzna i każda kobieta jest gwiazdą.

    Nie ma boga prócz człowieka.

    Człowiek ma prawo żyć wedle swych własnych praw
    żyć tak jak tego chce
    pracować tak jak chce
    bawić się tak jak chce
    odpoczywać tak jak chce
    umrzeć kiedy i jak chce

    Człowiek ma prawo jeść to co chce: pić to co chce: mieszkać tam gdzie chce: podróżować po powierzchni Ziemi tam gdzie tylko chce.

    Człowiek ma prawo myśleć co chce
    mówić co chce: pisać co chce: rysować, malować, rzeźbić, ryć, odlewać, budować co chce: ubierać się jak chce

    Człowiek ma prawo kochać jak chce

    Człowiek ma prawo zabijać tych, którzy uniemożliwiają mu korzystanie z tych praw

    niewolnicy będą służyć

    Miłość jest prawem, miłość podług woli.
  • Anarchizm metodologiczny

    Anarchizm metodologiczny - jest programem (a właciwie antyprogramem), zgodnie z którym należy z wielką ostrożnością podchodzić do każdej dyrektywy metodologicznej, (w tym do samego anarchizmu) bowiem zaistnieć może sytuacja, w której lepiej jest z anarchizmu zrezygnować (aby nie hamować rozwoju wiedzy) niż go utrzymywać.
    Paul Feyerabend
  • Strony

Krytyczny racjonalizm

Posted by psychoneurocybernauta w dniu 24 stycznia 2009

Krytyczny racjonalizm jest to miano nurtu we współczesnej filozofii nauki zainicjowanego przez Karla R. Poppera. Nauka zawodu ów mieć miejsce prawdopodobnie w co w żadnym wypadku trzech znaczeniach:

  1. całość albo część poglądów Karla Poppera;
  2. całość bądź element poglądów popperystów inaczej uczniów Poppera;
  3. świadome ewentualnie nie nawiązywanie w twórczości do poglądów Poppera bądź jego uczniów.

Zamiennie stosuje się nauka zawodu „brzemienny w skutki racjonalizm” z terminem „popperyzm” i – mając na myśli zaledwie przedsięwzięcia z dziedziny filozofii nauki (Poppera albo jego zwolenników) – z terminem „falsyfikacjonizm”.

Krytyczny racjonalizm stwierdzić jest dozwolone następująco. Krytycyzm (w nazwie tej nawiązuje Popper wprawnie do filozofii krytycznej Kanta) sprowadza się do postawy głoszącej, iż całość to, co w danym momencie uznaliśmy za dowiedzione, później przypadkiem być podane w wątpliwość.

Należy być krytycznym w stosunku do teorii, którymi zachwycamy się najbardziej.

Racjonalizm, w tym konkretnym przypadku, to pojęcie, iż wszelka erudycja (w tym intelekt naukowa) rozwijająca się zgodnie z regułami metodologicznymi jest ucieleśnieniem ludzkiej racjonalności, jakkolwiek nie tylko.

Falsyfikacjonizm jest to zbiór procedur metodologicznych, które, w opinii autorów tego stanowiska, wyczekujący się przydać do rozwoju wiedzy naukowej odkrywca musi traktować. Osią tego ujęcia jest stosunek, iż na rzecz teorii naukowych nie powinno się sprawdzać potwierdzenia (weryfikacji), niemniej jednak kontrprzypadków, mogących badanej teorii odwołać. Powinno się tak więc kierować się do do sfalsyfikowania teorii (wykazania jej niezgodności z doświadczeniem), a jeżeli próba się nie powiedzie zatwierdzić, eksperymentalnie, teorię, aż do następnej próby falsyfikacji, która na rzecz teorii przerwać się prawdopodobnie obaleniem. Falsyfikacjonizm występuje w trzech odmianach: dogmatycznej, naiwnej i wyrafinowanej. Nieraz używa się również określenia “hipotetyzm”, w zasadzie na rzecz późniejszych wersji falsyfikacjonizmu.

Spis treści

//

Ważny racjonalizm

Znaczenie terminu “przełomowy racjonalizm” w odniesieniu do filozofii Poppera wytłumaczyć jest dozwolone następującymi jego słowami.

Na jakiej podstawie możemy mieć nadzieję na ujawnienie i eliminację błędu? … Na skroś krytykowanie teorii i spekulacji innych, a, o jak bardzo potrafimy się w tym wyćwiczyć, również przez krytykowanie naszych własnych teorii i spekulacji. … Reperkusje ta podsumowuje stołek, które proponuję wymienić “krytycznym racjonalizmem”.

Istotę krytycznego racjonalizmu, za Popperem, sformułować wolno tak:

Nastawienie krytyczne, ryt swobodnego dyskutowania teorii mająca na celu ich modyfikację – objawienie ich słabych miejsc – jest nastawieniem racjonalnym. Z tej perspektywy wszystkie prawa i teorie pozostają na furt tymczasowe, mają natura przypuszczalny i potencjalny, chociażby w tamtym czasie, podczas gdy nie czujemy się zdolni do dalszego w nie wątpienia.

Krytycyzm nie sprowadza się tu do żadnej z odmian sceptycyzmu, tymczasem do tego, co ochrzczone zostało mianem “fallibilizmu”, alias do postawy głoszącej, że wsio to, co w danym momencie uznaliśmy za dowiedzione, później być może być podane w wątpliwość. Krytycyzm jest wówczas na rzecz Poppera antysceptycyzmem (wiedza nie zważając na, iż jest niepełne i tymczasowe charakteryzuje się postępem resp. wzrostem wiedzy, wyznacznikiem którego nie jest dowolny piksel dojścia, pomimo tego rozwijanie się zasięgu wiedzy ludzkiej) i fallibilizmem (wiedza jest niepełne i tymczasowe, jesteśmy omylni jako że nie istnieją środki pozwalające nam na definitywne dokonywanie rozstrzygnięć prawdziwościowych i fałszywościowych).

Racjonalizm pojmuje Popper w kolejny podejście: intelekt (w tym erudycja naukowa) rozwijająca się zgodnie z regułami metodologicznymi jest ucieleśnieniem ludzkiej racjonalności. Reguły te są regułami racjonalnego postępowania badawczego. Stanowią standard racjonalnego postępowania w ogóle. Są one niezależne od badacza w tym sensie, iż chcąc przysporzyć się do wzrostu wiedzy musi je stosować.

Wszelkie podejście, kładące ścisk na weryfikowanie sformułowanych przez nas hipotez drogą szukania na rzecz nich zastosowań i ich potwierdzania, nazywa Popper nastawieniem dogmatycznym. Przeciwstawia mu swoje stołek, nazywając je nastawieniem krytycznym, wyrażając je przez aksjomat nieustannej gotowości do zmiany naszych hipotez drogą ich testowania, odrzucania, falsyfikowania. Badacz ma obowiązek obserwować na teorię przez pryzmat jej zdolności do krytycznej dyskusji: azali jest pani otwarta na całkowity przypuszczalny krytycyzm i azaliż jest w stanie mu się kontrastować. Nie prędzej w tamtym czasie kiedy projekt z powodzeniem przeciwstawia się naporowi miażdżących refutacji (obaleń), możemy mieć na utrzymaniu, iż została potwierdzona przez dotychczasowe doznanie, czy też, podczas gdy mówi w Logice odkrycia naukowego, iż okazała hart. Ustosunkowanie się krytyczne utożsamia z nastawieniem naukowym, a podejście dogmatyczne z pseudonaukowym.

Istotę nastawienia krytycznego ujmuje w postaci siedmiu tez.

(1) Nieledwie na rzecz każdej teorii łudząco bez trudności jest zdobyć konfirmacje.

(2) Powinniśmy wyczekiwać takiego zdarzenia, które będzie niezgodne z teorią i będzie mogło ją powalić.

(3) Każda włości założenie naukowa jest zakazem – wyklucza zajście określonych zdarzeń, im więcej ich zakazuje, tym jest lepsza.

(4) Nieobalalna przez jakiekolwiek dające się zastanowić się incydent założenie jest nienaukowa – nieobalalność teorii nie jest stąd jej mocnym punktem, toż jej wadą.

(5) Ktoś egzamin teorii jest próbą jej obalenia.

(6) Konfirmujące daną teorię epizod ma zaledwie w tamtym czasie sygnowanie jak jest wynikiem nieudanej próby jej obalenia.

(7) Wiecznie możliwa do przeprowadzenia postępowanie wprowadzania ad hoc pomocniczych założeń do teorii celem uchronienia jej poprzednio obaleniem ratuje ją za cenę zniszczenia, bądź co w żadnym razie obniżenia jej naukowego charakteru.

Krytyczny racjonalizm Poppera opisać cechy charakterystyczne wolno za pomocą następującego zespołu fundamentalnych twierdzeń:

  1. Myślenie to rozwiązywanie problemów, dokonujące się drogą dedukcji. Intelekt polski konstruuje pojęcia, zgadywanie, hipotezy i teorie, które później poddaje krytycznej obróbce. Ta angaż umysłu nie ma ani początku ani końca.
  2. Nie istnieją ani żadne pojęcia pierwotne, ani pierwotne elementy poznania, które umysłowość ma wykopać na jaw. Wszelka angaż umysłu ma warunkowy twarz, w tym sensie, iż nie tworzy on, ani nie odkrywa żadnych niezmiennych praw. To, co dziś uznane zostało za pewne, przypuszczalnie dzień jutrzejszy stać się poddane krytycznej dyskusji, jako że struktury jakie uczestnik narzuca na kula ziemska są zmienne. Ich narzucanie dokonuje się metodą prób i błędów. Poznający strona odpowiada na wynikłe w trakcie rozwoju wiedzy pytania – sytuacje problemowe. Intelekt mająca prowizoryczny oblicze służy przetrwaniu gatunku ludzkiego i przystosowaniu się do wrogiego środowiska.
  3. Celem nauki jest generowanie nowych, raz za razem w wyższym stopniu śmiałych, bo opisujących większą klasę zjawisk, teorii.

Hans Albert różnicę pośrodku krytycznym racjonalizmem a racjonalizmem tradycyjnym ujmuje przez pryzmat odmiennego podejścia obydwu do przedmiot uwagi metody naukowej. Tradycyjna metodyka (i rutynowy racjonalizm) zorientowana była na metodologiczną wersję zasady racji dostatecznej stwierdzającą, iż każde zdanie oparte musi być na niewzruszonych podstawach. Z racji na to, iż oprogramowanie ów jest w zasadzie niemożliwy – prowadzi jako że do następującego trylematu (zwanego trylematem Friesa): bądź prowadzimy argumentacja w bezgraniczność, czy też popadamy w błędne obwód dedukcji i w procesie uzasadniania odwołujemy się do wypowiedzi, które przed występowały w charakterze wymagające uzasadnienia, ewentualnie w określonym miejscu, arbitralnie przerywamy sekwencja uzasadnień, co stanowi odroczenie zasady racji dostatecznej – i jak taki prowadzi do dogmatyzmu, rozstrzygający racjonalizm określa nową koncepcję racjonalności drogą zastąpienia (zawieszenia) zasady racji dostatecznej zasadą krytycznego sprawdzania. Zaletą tego stanowiska jest unikanie odwoływania się do dogmatów i ustąpienie z pewności przekonań w pobliżu jednoczesnym zachowaniu – z klasycznego racjonalizmu – dążenia do prawdy obiektywnej. Zadaniem filozofii staje się w owym czasie nie usprawiedliwienie dotychczasowej wiedzy, jakkolwiek skuteczny krytycyzm, inaczej poważanie wszelkich wypowiedzi za hipotezy.

Paul Feyerabend decydujący racjonalizm określa (kontekstowo) tak:

racjonalna rozważanie polega na próbie krytykowania. Nie a udowadniania azali uprawdopodobniania. Ktokolwiek chód, jaki chroni jakikolwiek zdanie nim krytyką i sprawia, iż staje się on pewny azali “porządnie ugruntowany” oznacza oddalenie się od racjonalności. Ktokolwiek chód wystawiający go na ciosy jest mile widziany. Poza tym zaleca się porzucenie wybrakowanej koncepcji, zakazuje się podtrzymywania jej pod silnej i efektywnej krytyki, widać iż da się sformułować odpowiednie kontrargumenty. Podaj swoje idee w postaci umożliwiającej ich krytykę; atakuj je bestialsko; nie próbuj ich wygłaszać mowę obrończą, tymczasem ukaż ich słabe punkty; pozbądź się ich, jako że dopiero co słabe punkty dadzą sobie znać … . (Naprzeciw metodzie).

Krytyczny racjonalizm jest tym nurtem metodologii, jaki wywarł najsilniejszy oddziaływanie na współczesną filozofię nauki. Z krytycznym racjonalizmem dyskutują w zasadzie wszystkie współczesne metodologie. W postaci zaproponowanej przez protoplastę całego nurtu Poppera jest on wyjątkowo zagmatwany do utrzymania.

Grono najwybitniejszych uczniów Poppera, krytycznych racjonalistów tworzą: Imre Lakatos, John Watkins, Joseph Agassi, Alan E. Musgrave, Hans Albert, i Paul Karl Feyerabend, choć, ów przeszły, wypiera się jakichkolwiek niekrytycznych związków ze swoim mistrzem.

2. Falsyfikacjonizm

Falsyfikacjonizm wywodzi się od słowa “falsyfikacja” (wyraz wywodzi się z łac. falsum – ściema) a to z kolei oznacza procedurę sprawdzania negatywnego i jest jedną z odmian rozumowania. Falsyfikacjonizm potraktowany zbiór procedur metodologicznych jest jednym ze stanowisk w kwestii rozwoju wiedzy naukowej. Właśnie rozumiany falsyfikacjonizm statystycznie wiązany jest z nazwiskiem Karla Poppera, choć pewne idee wynaleźć wolno u Williama Whewella, Charlesa Sandersa Peirce’a azaliż Cloda Bernarda.

2.1 Falsyfikacja jak rodzaj sprawdzania

Sprawdzanie – definiując za Ajdukiewiczem pogląd – jakiegoś zdania, np. zdania „a jest b” polega na rozwiązaniu zadania, które znajduje swe słowne fraza w tzw. pytaniu rozstrzygnięcia „azali a jest b?” . Rozwiązaniem jest udzielenie jednej z dwóch właściwych odpowiedzi: „a jest b” bądź „a nie jest b” na podstawie stwierdzenia prawdziwości albo fałszywości pewnych następstw wyprowadzonych ze zdania „a jest b”. W związku z powyższym postępowanie sprawdzania nie wyznacza jednoznacznie postaci konkluzji, wyinferowanie której zakończy sprawa sądowa sprawdzania.

W procesie sprawdzania nagrodzić jest dozwolone następujące fazy: (a) postawienie pytania rozstrzygnięcia: „azaliż a jest b?”; (b) pin ze zdania „a jest b” jakichś następstw; (c) mir czy też odepchnięcie tych następstw.

Wnioskowanie (wnioskowanie), prowadzące do uznania czy też odrzucenia tych następstw i w sumie do uznania albo odrzucenia zdania sprawdzanego, przebiega jedną z dwóch dróg: (1) od odrzucenia następstw do odrzucenia racji – podejście dedukcyjna; (2) od uznania następstw do uznania racji – podejście dedukcyjna czy też redukcyjna: (2.1.) dedukcyjna podczas gdy następstwa są równoważne ze zdaniem sprawdzanym; (2.2.) redukcyjna podczas gdy następstwa nie są równoważne ze zdaniem sprawdzanym.

Tak rozumiane badanie występuje w dwóch odmianach:

  1. sprawdzanie pozytywne, które również występuje w dwóch odmianach:
    1. weryfikacji inaczej potwierdzenia całkowitego (przypadek: “Wszystkie dziewczyny w wieku 17-19 lat mieszkające teraz w Łodzi są dziewicami” – całkowite konfirmacja tego zdania jest możliwe, o zdaniu tym powiemy, iż jest weryfikowalne, a procedurę potwierdzenia go – wskazując na owe dziewice – nazwiemy weryfikacją);
    2. konfirmacji alias potwierdzenia częściowego (przypadek: “Wszystkie orbity planet są elipsami” – całkowite konfirmacja tego zdania nie jest możliwe, nul nie wiemy ani o orbitach planet których coraz nie ma, ani o orbitach planet, których natychmiast nie ma, o zdaniu tym powiemy, iż jest konfirmowalne, a procedurę potwierdzenia – wskazując na orbity planet naszego układu słonecznego, inaczej przed chwilą na pewną podklasę planet – nazwiemy konfirmacją).
  2. sprawdzanie negatywne, które podobnie występuje w dwóch odmianach:
    1. dyskonfirmacji, inaczej osłabienia mocy danego twierdzenia (przypadek: “Wszystkie dziewczyny w wieku 17-19 lat mieszkające dzisiaj w Łodzi są dziewicami” – o zdaniu tym powiemy, iż jest dyskonfirmowalne i zostało zdyskonfirmowane wskazując, iż niektóre z Łodzianek znajdujące się w tym przedziale wiekowym nie są dziewicami);
    2. falsyfikacji, inaczej wykazania fałszywości (przypadek: “Wszystkie orbity planet są okręgami” – o zdaniu tym powiemy, iż jest falsyfikowalne i zostało sfalsyfikowane, wskazując na orbity planet naszego układu słonecznego). W praktyce, różnice między dyskonfirmacją a falsyfikacją są racja znikome, iż, ogromnie często, na rzecz obydwu procedur stosuje się określnik falsyfikacja.
      1. Nieudaną próbę falsyfikacji jakiegoś twierdzenia nazywa się kiedy niekiedy (za Popperem) koroboracją. Założenie azaliż domysł została skoroborowana w chwili kiedy nie udało się unaocznić jej fałszywości. O takiej teorii bądź hipotezie Popper mówi, iż “okazała wigor” ze względu na przeczący żniwo eksperymentu falsyfikującego. W stosunku do następującego twierdzenia: “Wszystkie orbity planet są elipsami”, komunikować możemy, iż zostało skoroborowane albowiem (pomimo poszukiwań – prób falsyfikacji) nie jest znana orbita planety, która nie jest elipsą.

2.2 Falsyfikacjonizm a inne stanowiska w rozwoju wiedzy naukowej

Imre Lakatos w rozprawie Falsyfication and Methodology of Scientific Research Programmes – (krajowy translacja Falsyfikacja a metodyka naukowych programów badawczych), która jest jednym z rozdziałów książki Criticism and the Growth of Knowledge (A. Musgrave & I. Lakatos eds.) stanowiącej poszerzony nagrywanie dyskusji z międzynarodowego kolokwium w Londynie z roku 1969 ponad zagadnieniem zbudowania teorii wiedzy naukowej, dyskusji toczącej się pośrodku zwolennikami krytycznego racjonalizmu a uhistorycznioną filozofią nauki – przedstawił następujące grupy stanowisk badające temat rozwoju wiedzy naukowej: justyfikacjonizm, probabilizm, dogmatyczny, zielony i doborowy falsyfikacjonizm. Rozważania Lakatosa uzupełnione tu będą poszerzonym opisem justyfikacjonizmu, naiwnego falsyfikacjonizmu, a dwoma nadzwyczaj istotnymi ujęciami tego problemu: koncepcją paradygmatycznego rozwoju wiedzy naukowej i kontrindukcjonizem.

2.2.1 Justyfikacjonizm

Justyfikacjonizmem nazywa Lakatos stołek, zgodnie z którym wszelka erudycja naukowa składa się z twierdzeń dowiedzionych. W ramach tego stanowiska „klasyczni jajogłowi” („racjonaliści” w wąskim tego słowa znaczeniu – np. Kartezjusz azali Zmarszczka) natomiast „empiryści” (np. Locke azali Hume) wymagali ażeby nie ręczyć niczego, co nie jest dowiedzione. Ta rytuał była do wieku XX dominującą tradycją racjonalnego myślenia, w jej ramach występowały trzy podstawowe nurty: kartezjanizm, kantyzm zaś kapitalny empiryzm.

Wszystkie one zgodne były w jednej zasadniczej kwestii: procedury dedukcyjne pozwalają wyłącznie na poprawne wnioskowania, inaczej na transfer prawdy, nie pozwalają atoli na dowodzenie (ustalanie) prawdy. Zadanie kto stanął poprzednio nimi polegał na rozstrzygnięciu natury tych wszystkich twierdzeń (aksjomatów), których prawda udowodnić jest dozwolone wyłącznie środkami pozalogicznymi.

Klasyczni inteligencja odwoływali się tu do intuicji intelektualnej, oczywistości azali objawienia, i empiryści do nieco małego zbioru twierdzeń faktualnych, ujmujących twarde fakty, których koszt logiczną ustalało samo doznanie i które tworzyły niepodważalną, empiryczną bazę nauki. Wszyscy oni zgodni byli w coraz jednej zasadniczej kwestii – pojedyncze wyrok wyrażające kamienny okoliczność ściąć z nóg prawdopodobnie teorię ogólną, a niewielu z nich twierdziło, iż skończona iloczyn logiczny twierdzeń faktualnych prawdopodobnie wykazać (indukcyjnie) teorii naukowej.

Intelektualistom dedukcyjna logistyka pozwalała na dowodzenie twierdzeń naukowych każdego rodzaju, o jak bardzo zaakceptowane zostaną ich aksjomaty. Na rzecz empirystów materia się komplikuje, albowiem dowodzenie na podstawie wąskiej bazy empirycznej wymaga logiki innego rodzaju, logiki indukcyjnej, pozwalającej na przechodzenie od twierdzeń jednostkowych do twierdzeń ogólnych.

O niepowodzeniach ich programów pisze Lakatos następująco:

Jedni i drudzy zostali wszelako pokonani: kantyści przez geometrie nieeuklidesowe i nienewtonowską fizykę, empiryści natomiast przez logiczną niemożność pertraktacje bazy empirycznej (fakty nie mogą, na co wskazywali kantyści, rozporządzać twierdzeń) i ustanowienia logiki indukcyjnej (żadna logistyka nie przypadkiem w bezusterkowy wybieg powiększać treści. Okazało się, iż wszystkie teorie są równie nieudowodnialne.

Wszystkie odmiany epistemologii justyfikacjonistycznej, na rzecz których zmysły są podstawowym źródłem wiedzy orzekają o istnieniu szczególnego stanu umysłu (nazywanego „odpowiednim”, „normalnym”, „zdrowym”, „nieuprzedzonym”, by oddać dopiero co przeważnie używane określenia) pozwalającego na dokonywanie obserwacji prawdy, taką jaka sama z siebie się jawi.

Justyfikacjoniści proponują jakąś formę psychoterapii w celu oczyszczenia umysłu i otwarcia się na świat “taką jaka białogłowa jest w swej własnej istocie”. Na rzecz klasycznych empirystów intelekt jest tabula rasa – skutkiem określonej psychoterapii staje się uwolniony od wszelkich przesądów teoretycznych. Na rzecz Kartezjusza rozum oczyszczany jest aż do samego cogito, w którym na dopiero co ustanawia on ja i odnajduje boską łapa oczywistości wiodącą ku prawdzie. Takie pasywistyczne ujęcie charakterystyczne na rzecz klasycznego empiryzmu i kartezjanizmu traktuje wiedzę prawdziwą w charakterze „piętno przyrody” w znakomicie biernym umyśle. Jedynym rezultatem umysłowej aktywności są zniekształcenia i uprzedzenia.

Neopozytywiści w latach 20 i 30 naszego stulecia rozszerzyli na nauki empiryczne metodę logistyczną, jakiej używali w matematyce Gottlob Frege, Giuseppe Peano, Bertrand Russell i David Hilbert do formalizowania systemów aksjomatycznych. Ich ujęcie struktury teorii naukowej jak poprawnie uporządkowanego zbioru zdań wyrażonego w sąsiedztwie pomocy języka formalnego utrzymało się na tak wiele czasochłonnie, iż zostało nazwane – przez amerykańskiego filozofa z nurtu analitycznego Hilarego Putnama – Przyjętym Ujęciem czasem zwanego również Standardową Koncepcją Teorii Naukowych. Zastanowienie powyżej metodą końca XIX w a wieku XX w symptomatyczny rozwiązanie różni się od pojmowania metodologii w czasach nowożytnych, gdy to pojmowano ją jak zbiór reguł pozwalający na mechaniczne (algorytmiczne) rozwiązywanie problemów. Współczesne metodologie, stwierdza Imre Lakatos, ujmują myśl inaczej.

na współczesne metodologie bądź „logiki odkrycia” składają się po prostu żniwa (widać poniekąd precyzyjnie nie wiążących, a tym w wyższym stopniu mechanicznych) reguł oceniania gotowych, wyartykułowanych teorii. Często te reguły, albo systemy oceniania, służą również jak „teorie racjonalności naukowej”, „kryteria demarkacji” czy też „definicje nauki”. … Reguły te pełnią podwójną funkcję. Funkcjonują, po pierwsze danie, jak prawo uczciwości naukowej, którego łamanie jest nietolerowane; po drugie tudzież, w charakterze twarde rdzenie (normatywnych) historiograficznych programów badawczych.

W ramach neopozytywistycznego modelu wiedzy mamy do czynienia ze sztywną demarkacją na zdania sensowne i bezsensowne, a w ramach tych pierwszych na prawdziwe i prawdopodobne. Doprowadziła niewiasta do takiego oto horyzontalnego modelu wiedzy: mamy prawdziwe zdania podstawowe, orzekające się o faktach tudzież opierające się na nich prawdopodobne, wyższego z grubsza, zdania uniwersalne orzekające się o grupach faktów. Chodzący do kościoła pracownik naukowy musi pomnieć o odmienności tych dwóch poziomów i w żadnym przypadku ich ze sobą nie identyfikować. Musi dopełniać w wyznaczony wybieg obserwacji, poddawanych później uogólnieniu, zgodnie z regułami indukcyjnej logiki nauki (jakich bezcelowo poszukiwano w ramach tego modelu wiedzy). Takie i dopiero co takie działania były racjonalne i właśnie taka sposób rozstrzygała o prawomocności poznania. Istotę indukcyjnego modelu wiedzy za Imre Lakatosem sformułować jest dozwolone następująco:

Gdy indukcjonista akceptuje zapewnienie naukowe, akceptuje je w charakterze dowiedzione, odrzuca je, chyba że dowiedzione nie jest. Jego zasady naukowe są ścisłe: zapewnienie musi być ewentualnie dowiedzione na podstawie faktów, lub dedukcyjnie lub indukcyjnie – wyprowadzone z innych twierdzeń, w tej chwili dowiedzionych. … Nagana indukcjonistyczna ma przede wszystkim oblicze nieufny: polega dość na wykazywaniu, iż pewne zapewnienie nie zostało dowiedzione, a przeto jest pseudonaukowe, aniżeli na wykazywaniu, iż jest fałszywe. … Indukcjonistyczny historyk uznaje jeno dubel rodzaje autentycznych wymyślić naukowych: twarde zdania faktualne i indukcyjne uogólnienia. One i właśnie one stanowią osnowę jego historii wewnętrznej. … Podczas gdy radykalnie indukcjonistyczny historyk stanie poniżej problemu, z jakiego powodu niektórzy wielcy naukowcy byli dobrego zdania o metafizyce, i co więcej, z jakiego powodu sądzili, iż ich odkrycia były wielkie z powodów, które w świetle indukcjonizmu wydają się niezmiernie dziwaczne, uzna te problemy „fałszywej świadomości” za rzecz badań psychopatologii, alias historii zewnętrznej.

Znaczna część poglądów filozofów z kręgu logicznego empiryzmu zajmująca się badaniem naukowym z punktu widzenia oceny rezultatów poznawczych utożsamiała metodę zdobywania wiedzy z metodą jej uzasadniania. Wiodącą była na rzecz nich twierdzenie o empirycznej genezie wiedzy a o kryteriach empirycznej sensowności, związana ze stanowiskami empirycznego i metodologicznego genetyzmu wywodzącymi wszelką ludzką wiedzę z doświadczenia i w doświadczeniu upatrującymi jej jedynego uzasadnienia.

Obiektywne wiedza świata to noeza oparte na czystym doświadczeniu, inaczej na obserwacji nagich faktów. Zaobserwowane fakty stanowią granicę ścisłości i pewności naukowej, po przekroczeniu której rozpoczyna się erudycja przypuszczalna. Zadaniem filozofii jest krytyczna rozpatrywanie języka nauki celem oczyszczenia języka z wszelkich nieempirycznych elementów. Punktem wyjścia jest tu twierdzenie o biernej roli umysłu w procesie poznania – intelekt krajowy w tamtym czasie jest najlepiej ustalony do poznawania świata, jak jest wakujący od uprzedzeń w postaci z góry, bez doświadczenia, powziętych spekulacji i oczekiwań, które nie dają się przetłumaczyć na dyskurs obserwacji.

Bazą, alias fundamentem naszej empirycznej wiedzy są uznane zdania spostrzeżeniowe, o charakterze introspekcyjnym czy też ekstaspekcyjnym, przed chwilą one gdyż są ostatecznie rozstrzygnięte poniżej względem prawdziwościowym. Zdania te ujmujące nagie fakty stanowią bazę na rzecz pozostałych czynności naukowych, inaczej ich opisu i uporządkowania. Ze względu na zdania spostrzeżeniowe akceptowane mogą być inne zdania nauki, zdania wykraczające niezależnie od granice obserwacji; na przykład: prognozy (alias przewidywania), uogólnienia empiryczne, itp.

O naukowej postawie badacza świadczy nie właśnie jego mowa aposterioryczny tudzież stosowana przez niego postępowanie doświadczalna, świadczy o niej również gatunek problemów jakie eksplorator podejmuje. Jedynymi problemami naukowymi są problemy nie zmuszające nas do przesadnie odległego wykraczania pomijając wyniki obserwacji. Właśnie na rzecz tych powodów klasyczne problemy filozofii są problemami pseudonaukowymi, jak iż nie dają się zwolnić obok pomocy ostrożnych metod empirycznych; inaczej obserwacji i indukcji.

Granica pośrodku sensem i nonsensem, zwana reguła demarkacji, zapewniająca wyrażeniom naszego języka (zdaniom w sensie gramatycznym i logicznym) sensowność przebiega na dwóch płaszczyznach:

  • Sensowne są zdania prawdziwe ze względu na swą formę, alias tautologie natomiast zdania fałszywe ze względu na swą formę, alias prawdy i fałsze konieczne. Takie zdania mają oblicze analityczny i w charakterze takie pustka nowego o świecie nie mówią.
  • Tylko takie nietautologiczne zdania są sensowne, które konotacja swój posiadają ze względu na wyznaczony ustosunkowanie się do zdań spostrzeżeniowych. Sensowne są toteż dopiero co zdania rozstrzygane przez skończoną koniunkcję zdań protokolarnych (wczesna klasa kanon demarkacji) czy też potwierdzalne indukcyjnie przez skończone koniunkcje zdań protokolarnych (późniejsze wersje kanon demarkacji).

O sensowności danego wyrażenia orzekała podejście jego rozstrzygania – na rzecz zdań wycena, orzekanie na rzecz nazw. Nazwy indywidualne i orzeczniki obserwacyjne (inaczej nazwy własności obserwowalnych, których przysługiwanie albo nieprzysługiwanie indywidualnym makroskopowym przedmiotom da się ostatecznie rozstrzygnąć o krótki, skończony sekwencja prostych obserwacji) to w całości zinterpretowane, a wobec tego w pełni sensowne wyrażenia nazwowe języka empirycznego. Sensowność wszelkich innych wyrażeń nazwowych języka zależy od ich definiowalności przez nazwy w pełni zinterpretowane.

Teorie sprawdzania logicznego empiryzmu odwołują się furt do konfrontowania twierdzeń wyprowadzanych ze sprawdzalnych hipotez ze zdaniami czysto empirycznymi. W następujących etapach sformułować wolno ewolucję empirystycznego reguła znaczenia poznawczego, w przeciwnym razie to nazywając: ewolucję reguła demarkacji na sfery: nauki i nie-nauki (sensu i non-sensu):

Pierwszą wersję owego kanon stanowił wymóg pełnej zasadniczej weryfikowalności. Funkcjonował on we wczesnej fazie rozwoju Koła Wiedeńskiego.

  • Zdanie ma cechowanie empiryczne w owym czasie i właśnie w tamtym czasie, kiedy nie jest analityczne i wynika logicznie z pewnego skończonego i niesprzecznego zbioru zdań obserwacyjnych.

Zarzuty pod tego reguła ująć jest dozwolone następująco: (1) wyklucza ono z obrębu nauki wszystkie zdania uniwersalne; (2) wyklucza on zdania zawierające co więcej kwantyfikator ogólny i detaliczny, których również nie wolno poznać ze skończonego zbioru zdań obserwacyjnych; (3) do dowolnego zdania spełniającego ów wymóg, alternatywnie dołożyć wolno dowolne osąd owego wymogu nie spełniające. Możliwość tych zdań stanowiła będzie logiczną konsekwencję zdania spełniającego wymóg całkowitej weryfikowalności, co z kolei pozostanie w sprzeczności z wymogiem całkowitej weryfikowalności. (Swoistą wersją owego reguła – przedstawiony tu w dogmatycznym falsyfikacjonizmie – stanowi wymóg pełnej zasadniczej falsyfikowalności.)

Sprawdzenie (ocena albo falsyfikacja) zdania empirycznego sprowadza się do jednego z dwóch wymogów:

  1. bezpośredniego sprawdzenia na podstawie aktu percepcji, albo;
  2. sprawdzenia pośredniego, dokonującego się drogą bezpośredniego sprawdzenia zdań wyprowadzonych dedukcyjnie ze zdania protokolarnego zaś z innych w tym momencie zweryfikowanych zdań.

Tak radykalnie sformułowana kanon weryfikacji twierdzeń naukowych, przy wpływem krytyki przeszła radykalną ewolucję w kierunku liberalizacji wymogu weryfikowalności zdań. Wymogu całkowitej weryfikacji a potencjał falsyfikacji nie spełniają chociaż uniwersalne zdania (prawa) nauki (nie wolno zweryfikować zdania z kwantyfikacją ogólną, np. Wszyscy siła robocza są śmiertelni, albowiem, w tym konkretnym przykładzie, figa nie wiemy o przypadkach przyszłych). Próby rozwiązania owej trudności szły w dwóch kierunkach:

wersja Schlicka: Moritz Schlick uznaje prawa naukowe za instrukcje. Powołując się na Wittgensteina utrzymywał przeświadczenie, iż uniwersalne prawa nauki są zdaniami nie posiadającymi właściwości sądu, nie są przeto ani prawdziwe ani fałszywe, są jeno instrukcjami, inaczej regułami możliwego działania intelektualnego pokazującymi nam gdy dojrzewać do zdań – sądów. Tym oto sposobem Schlick próbuje odłączyć się od faktu niesprawdzalności całkowitej uniwersalnych praw nauki.
wersja Carnapa: Rudolf Carnap zastrzeżenie weryfikowalności poddał istotnej modyfikacji – w obszar weryfikowalności zdań ogólnych żądał ich konfirmowalności. Próbując zalegalizować teorię naukową porzucono w pierwszej chwili akceptowaną forma reguł korespondencji – między zdaniami protokolarnymi a teorią, do której się odnosiły – zastępując je zdaniami redukcyjnymi.

Wprowadzenie zdań redukcyjnych pociągnęło za sobą nieodzowność rezygnacji z weryfikowalności jak kanon sensowności i zastąpienia jej kanon testowalności (konfirmowalności) w charakterze reguła sensowności poznawczej zdań teoretycznych.

Istotę kanon testowalności okazać jest dozwolone za pomocą następującej tezy:

Sąd ma oznaczanie (jest akademicki) jeżeli jest dozwolone z niego wywnioskować prawdziwe sądy.

Kolejny następstwo to reguła Ayera, które ująć wolno następująco.

  • Zdanie S ma treść poznawcza empiryczną, gdyby z koniunkcji S i odpowiednich hipotez pomocniczych możliwe jest wywiedzenie zdań obserwacyjnych, które nie wynikają z samych hipotez pomocniczych.

Sam Ayer zauważył, iż jego kanon jest za bardzo szerokie, wyposaża albowiem w obiekt umysłowy empiryczną dowolne osąd. Przyjmijmy wyrok S mówiące: “Byt absolutny jest znakomity” a jak hipotezę pomocniczą osąd: “Jeżeli byt ograniczony jest świetny, to to owoc jabłoni jest czerwone”. Na ich podstawie poznać wolno wyrok obserwacyjne: “To owoc jabłoni jest czerwone”.

Treść swego kanon poddał Ayer modyfikacji, dopuszczając w charakterze hipotezy pomocnicze wyłącznie zdania analityczne ewentualnie takie zdania empiryczne, które są bez względu sprawdzalne. Lecz ma tu przeznaczenie nagana dalszy z kanon falsyfikowalności.

Trudności jakie stanęły poprzednio owymi kryteriami skłoniły Carla G. Hempla do następującej uwagi.

  • Myślę, iż nie ma sensu szperanie adekwatnego reguła sprawdzalnościowego opartego na dedukcyjnych stosunkach do zdań obserwacyjnych.

Następny szereg ewolucji reguła demarkacji to analizy Hempla dotyczące przekładalnościowego kanon znaczenia poznawczego, którego detal sformułował Carnap. Hempel formułuje je następująco.

  • Zdanie ma oznaczanie poznawcze w owym czasie i właśnie wówczas, jak jest przekładalne na obojętnie jaki dyskurs empiryczny.

Jak bez trudu odnotować, reguła to jest przesadnie wąskie, dopuszcza dlatego że jak sensowne terminy obserwacyjne, pozbawionymi sensu czyniąc terminy dyspozycyjne. Wówczas drogą dopuszczenia do języka empirystycznego zdań (definicji) redukcyjnych, rozciągłość stosowalności owego reguła wolno rozszerzyć. Do wyjaśnienia pozostanie tu coraz zagadnienie konstruktów teoretycznych takich gdy np. “napięcie grawitacyjny”, “ziemia uprawna elektryczne”, itp., których nierzadko używają współczesne teorie naukowe, a ani definicje ani zdania redukcyjne owych terminów nie są w stanie poprzedzić wstępem w oparciu o predykaty obserwacyjne.

Hempel proponuje następującą drogę przeformułowania empirystycznego reguła znaczenia. Jego piksel wyjścia przedstawia się następująco:

  • W rzeczy samej treści wartościowego empirycznie zdania nie wolno, ogólnie biorąc, wyczerpująco okazać za pomocą jakiegokolwiek zbioru zdań obserwacyjnych.

W olbrzymim skrócie propozycję Hempla ująć wolno następująco. Empirystyczne kanon znaczenia zatwierdzić wypada za propozycję językową, która jak taka nie jest ani prawdziwa ani fałszywa, ale adekwatna bądź nie adekwatna. O adekwatnym kanon znaczenia wolno wygłaszać przemówienie jak spełnione są dubel smykałka. Klauzula zwierzchni, eksplikacja musi być dosyć głęboką analizą uniwersalnie przyjętego znaczenia explicandum, analizą opierającą się na twierdzeniach o charakterze empirycznym. Klauzula inny, eksplikacja konstytuować musi racjonalną rekonstrukcję eksplicandum – musi niewiasta, posiłkując się logiką, wykreować ogólny oszukaniec konceptualny pozwalający na spójne i precyzyjne przeformułowanie natomiast na teoretyczną systematyzację kontekstów w jakich używane jest eksplicandum.

2.2.2 Probabilizm

Alternatywę na rzecz tych stanowisk wyznaczać pył probabilizm, tendencja rozwijany przez grupę filozofów z Cambridge, którzy proponowali podmienianie idei justyfikacji ideą prawdopodobieństwa. Nie zważając na, iż teorie naukowe są w równym stopniu nieudowodnialne, to wolno im przeznaczać różne stopnie prawdopodobieństwa – szacowanego za pomocą rachunku prawdopodobieństwa – ze względu na osiągalny tworzywo aposterioryczny. Duże osiągnięcia na tym polu proch Rudolf Carnap. Istotę tego stanowiska przedstawia Lakatos następująco.

Naukowa uczciwość wymaga dlatego mniej aniżeli sądzono: polega płeć słaba na wypowiadaniu jeno teorii o wiele prawdopodobnych; a chociażby na określeniu po prostu, na rzecz każdej teorii naukowej, dostępnych danych doświadczalnych i prawdopodobieństwa teorii w ich świetle.

Probabilizm, będący w wyższym stopniu wyrafinowaną wersją justyfikacjonizmu, ideę weryfikacji próbuje zamienić ideą prawdopodobieństwa, bazująca na indukcji eliminacyjnej i enumeracyjnej. Wnioskowanie indukcyjne z przesłanek spostrzeżeniowych, które dotyczą indywidualnych i zaobserwowanych przypadków pozwala w charakterze podanie wywnioskować następujące zdania:

  • zdanie o nowym przypadku, coraz nie zaobserwowanym, zwane przewidywaniem indukcyjnym albo wnioskowaniem przez analogię;
  • zdanie o wszystkich przypadkach pewnej klasy, zwane indukcją uogólniającą.

Obydwa powyższe zdania ująć wolno wobec postacią następującego schematu wnioskowania, zwanego indukcją enumeracyjną, w którym S i P są nazwami własności obserwowalnych.

S1 jest P i S2 jest P i … Sn jest P
Nie zaobserwowano elementów klasy S nie mających własności P

Zatem:

(1) Sn+1 ma własność P (alias: sąsiedni, coraz nie zaobserwowany czynnik klasy S ma własność P),

lub

(2) Każde S jest P.

Celem przekształcenia powyższego schematu w podstawa indukcji eliminacyjnej powinno się dodać do niego klauzula głoszący, iż przedmioty S1, … Sn są podczas gdy w najwyższym stopniu różnorodne poniżej wieloma względami, celem eliminacji w poprzek przesłanki podczas gdy najwięcej hipotez konkurencyjnych względem wniosku indukcyjnego.

Postępowanie badawcze ma czwórka etapy. Porządek zwierzchni polega na zgromadzeniu obserwacji będących przesłankami o postaci „S jest P”. Kolejność pozostały polega na postawieniu ogólnej hipotezy, której rozciągłość (alias typ S będących P) jest prowizorycznie oszacowany na podstawie dostępnych wyników obserwacji. Kolejność trzecia część polega na sprawdzeniu uogólnienia na skroś nowe obserwacje, celem ostatecznego rokowania zasięgu hipotezy drogą jej zawężenia czy też rozszerzenia w perspektywie otrzymanych wyników. Kolejność czwarty, inaczej usprawiedliwienie wniosku indukcyjnego, innymi słowy mówiąc nadanie mu określonego prawdopodobieństwa, w sąsiedztwie założeniu, iż jego możliwość ze względu na stwierdzone w przesłankach wyniki obserwacji jest większe od prawdopodobieństwa początkowego, przebiega podwójnie, w stosunki od tego azaliż mamy do czynienia z indukcją enumeracyjną azaliż eliminacyjną.

W przypadku indukcji enumeracyjnej możliwość wniosku jest tym większe, im większa jest wolumen przeprowadzonych obserwacji. Natomiast w przypadku indukcji eliminacyjnej możliwość wniosku zależy od ilości różnorodnych obserwacji, innymi słowy mówiąc, od ilości wyeliminowanych hipotez konkurencyjnych. Jeśliby możliwość wniosku okaże się duże (tzn. bliskie jedności) czy też okaże się większe od prawdopodobieństwa negacji wniosku, to podanie trzeba zaaprobować. Jest to tzw. dogmat racji dostatecznej w postępowaniu indukcyjnym.

Co oznacza użyte w powyższych zdaniach wyraz „możliwość”? Traktowane jest ono tu jak łączenie pojęcia prawdy, założenie wnioskowania dedukcyjnego jest granicznym przypadkowo logiki indukcji, dedukcyjne operacje logiczne są granicznymi przypadkami operacji indukcyjnych. Ogólna artykuł wiary indukcji w ujęciu Rudolfa Carnapa, tzw. dysproporcja Carnapa, przedstawia się następująco.

p(G, e1… en) > p(G)

(Symbole czytamy raz za razem: p – możliwość, G – generalizacja (łączenie) typu „Każde S jest P”, e 1…. en – n kolejnych wyników obserwacji typu Si jest P.)

Niedaleko akceptacji tezy, iż indukcyjne obrona prawa albo teorii przez przesłanki polega na zwiększeniu jego prawdopodobieństwa początkowego, problemem uprawomocnienia indukcji nazywa się kwerenda takiej teorii prawdopodobieństwa indukcyjnego, w świetle której dysproporcja Carnapa wymienić jest dozwolone prawdziwą. Chodzi tu przede wszystkim o to, by uwidocznić, iż istnieje nie kierowca do sprzeczności fortel przyporządkowania sprawdzanym indukcyjnie hipotezom prawdopodobieństwa początkowego różnego od zera.

Należy w tym miejscu zanotować, iż nie istnieje strategia niesprzecznego przyporządkowywania początkowego prawdopodobieństwa różnego od zera wszystkim godnym uwagi hipotezom i teoriom. Zgodnie z teorią prawdopodobieństwa indukcyjnego możliwość początkowe wszelkich praw i teorii naukowych jest równe albo bliskie zeru na rzecz każdego, dosyć dużego, przestrzeń kosmiczna a stąd żadna liczba zgodnych z zanim wyników obserwacji nie jest zdolna podwyższyć ich początkowego prawdopodobieństwa i zbliżyć go do jedności. Dysproporcja Carnapa nie jest w takim razie w życiu spełniona. Głównie za sprawą wysiłków K.R. Poppera okazało się choć, iż obojętnie od dostępnych świadectw empirycznych wszystkie teorie mają zerowe możliwość. Konsekwencją tego jest trybunał, iż wszystkie teorie są nie dopiero co w takim samym stopniu nieudowodnialne, niemniej jednak i nieprawdopodobne.

2.2.3 Falsyfikacjonizm

Wraz ze zburzeniem utopii justyfikacjonizmu i probabilizmu zdaniem Lakatosa rozpoczyna się „właściwa” miłość mądrości nauki – z naczelnymi na rzecz niej hasłami: aktywistycznej koncepcji umysłu, względności wiedzy a popperowską rewolucją naukową – odzwierciedlana w stanowiskach naiwnego, a przede wszystkim wyrafinowanego falsyfikacjonizmu.

W przeciwieństwie do pasywistycznego stanowiska justyfikacjonizmu , wywodzący się od Kanta aktywizm utrzymuje, iż nie jest dozwolone odczytać księgi przyrody bez jej uprzedniej interpretacji w świetle naszych oczekiwań i teorii.

Takie aktywistyczne posada dzieli Lakatos na dubel odmienne: aktywizm zastygły (Zmarszczka) i aktywizm wywrotowy. Ujęcie konserwatywne utrzymywało, iż wszystkie nasze podstawowe oczekiwania są wrodzone, iż za ich pomocą przekształcamy faktyczność w to, co zwiemy naszym światem – żyjemy i umieramy w więzieniu naszego schematu pojęciowego. Rewolucyjni działacze (Popper, Lakatos, Kuhn, Feyerabend) utrzymują, iż schematy pojęciowe mogą być rozwijane, natomiast zastępowane innymi, lepszymi schematami – to my wytwarzamy nasze więzienia i my możemy je burzyć.

Lakatos zauważa, iż skutkiem prac Kanta i Poppera, gdy i inspirowanych przez nich psychologów, okazało się, iż taka empirystyczna psychoterapia pasywistyczna nie być może się powieść, jako że nie istnieją wrażenia, które nie są przesiąknięte oczekiwaniami, czego konsekwencją jest to, iż nie istnieje psychologiczne (naturalne) odcień na twierdzenia obserwacyjne i teoretyczne. Nie istnieje dlatego również – a właściwie pożądane byłoby mówić: jest pozbawione sensu – niuans pośrodku nie udowodnionymi teoriami a dowiedzioną bazą empiryczną. Wszystkie tak więc twierdzenia nauki mają natura tymczasowy.

2.2.3.1 Dogmatyczny (naturalistyczny) falsyfikacjonizm

Dogmatyczny falsyfikacjonizm (swoisty na rzecz nadzwyczaj wczesnych poglądów Poppera, coraz sprzed ukazania się Logik der Forschung) przyjmuje za empirystami niepodważalną bazę empiryczną (przeto imię “dogmatyczny”), nie przenosząc owej własności na teorie naukowe, które uważa za przypuszczenia. Empiryczne kontrświadectwo jest instancją ostateczną rozstrzygającą o wartości teorii. Świadectwo doświadczenia nie jest w stanie pokazać teorii, być może ją jeno odrzucić.

W ramach tego podejścia istnieją dwojakiego rodzaju zdania mające teoretyczny natura (a) w bazie empirycznej, udowodnione zdania faktualne, (b) w teorii, zdania falsyfikowalne, inaczej takie zdania, na rzecz których istnieją logiczne, matematyczne bądź eksperymentalne techniki pozwalające przesunąć zdania mogące je obalić.

Empiryczna infrastruktura teorii jest zbiorem jej potencjalnych falsyfikatorów. Postęp nauki jest tu ścieraniem się teorii ze zdaniami obserwacyjnymi ujmującymi “nagie fakty”. Dopiero co tego typu zdania należą do nauki: wszystkie niefalsyfikowalne twierdzenia (nie będące tautologiami) mają natura ontologiczny i jak takie wyłączone są z jej obrębu.

Dogmatyczny falsyfikacjonizm opiera się na za ostrym reguła demarkacji (uznającym za naukowe dopiero co te teorie, które mogą być obalone przez fakty, niepodważalną bazę empiryczną) a u jego podstaw tkwią dubel fałszywe założenia : (a) istnieje naturalne, psychologistyczne niuans między twierdzeniami teoretycznymi a obserwacyjnymi, (b) chyba że sąd obserwacyjne spełnia psychologistyczne reguła faktualności, to jest prawdziwe na podstawie doświadczenia (zostało dowiedzione przez fakty). Owe założenia społem z racja radykalnym reguła demarkacji pozostawiają z wyjątkiem obrębem nauki klasę teorii uniwersalnie uznawanych za naukowe, a to jest teorie, w których występuje klauzula ceteris paribus, będący stopień bene nie wyjątkiem przecież regułą. Polega on na tym, że w określonej teorii przewiduje się niedostatek jakiegoś jednostkowego zdarzenia przed chwilą przy warunkiem, iż małowartościowy wyróżniający się składnik, mogący odkrywać się dokądkolwiek, nie wywiera na to epizod jakiegoś wpływu. Wynika z tego z tej przyczyny, iż projekt nie stoi w sprzeczności z samymi zdaniami obserwacyjnymi, przecież z koniunkcją klauzuli ceteris paribus i zdań obserwacyjnych. Równolegle owej klauzuli nie sposób nie dopuścić z bazy empirycznej, skoro przypuszczalnie być zaobserwowane zajście o jakim orzeka się zastrzeżenie. Pod ręką racja ostrym reguła demarkacji nieobalalne są również wszelkie teorie probabilistyczne, dlatego że nie fortel ich zadać klęskę skończoną koniunkcją zdań obserwacyjnych.

Swoistą wersję reguła demarkacji stanowi w tej wersji falsyfikacjonizmu wymóg pełnej zasadniczej falsyfikowalności:

  • Zdanie ma cechowanie empiryczne wówczas i właśnie w owym czasie, jak zasadniczo poddawalne jest pełnemu obaleniu przez skończoną liczba danych obserwacyjnych, inaczej dokładniej: Wymóg pełnej zasadniczej falsyfikowalności: Osąd ma obrączkowanie empiryczne wówczas i dopiero co w owym czasie, podczas gdy jego inwertor nie jest zdaniem analitycznym i wynika logicznie z pewnego skończonego niesprzecznego zbioru zdań obserwacyjnych.

Zarzuty sformułować jest dozwolone następująco: (1) wymóg ów wyklucza wszystkie zdania czysto egzystencjalne, zaś wszystkie zdania wymagające mieszanej (tj. ogólnej i szczegółowej) kwantyfikacji; (2) z dwóch zdań, z których jedno jest falsyfikowalne, a drugie nie, koniunkcyjnie wykreować jest dozwolone wyrok falsyfikowalne, które niemniej jednak nie będzie poddawało się wymogowi falsyfikowalności; (3) na rzecz dowolnego (obserwacyjnego) predykatu dyspozycyjnego, jego kwantyfikacja ogólna będzie miała stan zdania sensownego, i egzystencjalna, nie (ze względu na wyrzut pierwszy).

2.2.3.2 Zielony (zakładany) falsyfikacjonizm

Dla tej wersji falsyfikacjonizmu w największym stopniu reprezentatywnym jest pozycja Karla R. Poppera, kiedy niekiedy nazywane hipotetyzmem – skutkiem tego imię “domyślny falsyfikacjonizm”. Miłość mądrości nauki Alberta Einsteina jest podobna do tej wersji falsyfikacjonizmu. Pewnie jest to wynikiem ożywionej korespondencji Einsteina z Popperem. Einstein w życiu nie określał siebie mianem krytycznego racjonalisty.

Falsyfikacjonizm Poppera wykazał prowizoryczny oblicze twierdzeń naukowych. Wykazał również, że tymczasowe twierdzenia nauki sprawdzane są w sąsiedztwie pomocy zdań o konwencjonalnym charakterze. Jedynym co pozostawało pewne i niezmienne to sposób: brzemienny w następstwa racjonalizm – logistyka odkrycia naukowego, gwarantująca racjonalność postępowania badawczego. W perspektywie jego metodologii z trudem potwierdzić za racjonalną tą ewentualnie inną teorię, skoro trzon uprawomocnienia jest wiecznie nieodłącznie związana z arbitralnie przyjętą empiryczną “bazą”. Wolno wyłącznie przemawiać o racjonalności samego rozwoju nauki dokonując zestawienia następujących po sobie teorii, tudzież porównując je wobec względem ich podobieństwa do prawdy. Jego hipoteza nauki jest diachroniczna, dotyczy dlatego że głównie wzajemnego stosunku następujących po sobie teorii.

Wpływowi tej wersji falsyfikacjonizmu uległo wielu filozofów nauki i zaowodowych uczonych. ów możny działanie Poppera przez analogię do tytułu I tomu jego Open Society (The Spell of Plato – Krasa Platona), wymienić jest dozwolone “urokiem Poppera”. Na czym on polega? Miłość mądrości nauki Poppera jest raczej prostym zespołem reguł postępowania, jakim uzależnić się musi dyskursywny, o tak jak chce się przydać do wzrostu wiedzy. (Inną sprawą jest faktyczna stosowalność tych reguł). Nie są to konkretne reguły dotyczące zachowania się w konkretnych sytuacjach, dopiero co pewnego rodzaju metadyrektywy, które ukierunkowują badania (mogą one być również nazwane “kryteriami naukowej racjonalności”). Wolno je dać wyraz owszem. Albo brzemienny w skutki – na rzecz sformułowanej przez siebie teorii poszukuj kontrprzypadków, a nie potwierdzeń, które nie całkiem, iż są łatwiejsze do znalezienia, to coraz uśpią twoją baczność. Duża liczba potwierdzających przypadków powodowała będzie, iż niewielka wielkość kontrprzypadków (a przypadkiem właśnie jeden czy też para), z jakimi się zetkniesz, nie będzie przez ciebie brana poniżej uwagę. A to kontrprzypadki są miejscami, w których twoja projekt zderza się z rzeczywistością. To one informują cię, iż popełniłeś błąd. Tedy stale poszukuj na rzecz teorii kontrświadectw i nie wcześniej niepowodzenia w ich poszukiwaniu mogą cię eksperymentalnie upewnić, iż twoja projekt okazała wigor, inaczej, iż próbnie prawdopodobnie stać się przyjęta ze względu na odmowny uzysk eksperymentu falsyfikującego. Masz aczkolwiek funkcja wyczekiwać, iż twoja aktualna projekt i owszem zostanie zastąpiona inną, lepszą teorią. Lepszą, inaczej w wyższym stopniu falsyfikowaną, inaczej taką, która będzie od twojej z większym natężeniem ogólna i przejdzie te testy, których twoja przejść nie zdołała. To całość, czego wyczekiwać możesz od każdej teorii, gdyż krytyczne dochodzenie teorii nie ma naturalnego końca, ponieważ końca takiego nie ma postęp nauki.

Zasadnicze idee tej wersji falsyfikacjonizmu sformułować jest dozwolone w kolejny wyjście. Podstawowym narzędziem falsyfikacjonizmu Poppera są twierdzenia bazowe. Inferencja falsyfikujące przebiega podług schematu modus tollens – →~p. Do jego wykorzystania należyty jest wyjątkowy odmiana twierdzeń (zdań), których używa się jak przesłanki. Twierdzenia te należą do tzw. “bazy empirycznej” i nazwane zostały przez Poppera “twierdzeniami bazowymi” (basic statements, basic propositions, badanie statements).

Posiadając tego typu twierdzenia możemy daną teorię wymienić empiryczną, wówczas kiedy dokonuje jednoznacznego podziału wszystkich możliwych twierdzeń bazowych w danym języku na duet podklasy: klasę twierdzeń sprzecznych z daną teorią (wyrażających te zdarzenia, których hipoteza zakazuje), nazwaną klasą potencjalnych falsyfikatorów, a podklasę twierdzeń z daną teorią niesprzecznych.

Konwencjonalizm polega tu na tym, iż to my decydujemy, które twierdzenia powinno się zapożyczyć jak bazowe. W odróżnieniu od klasycznego konwencjonalizmu Poincarégo nasza wola dotyczy tylko twierdzeń bazowych a nie twierdzeń uniwersalnych. Metodyka popperowska wręcz zakazuje żeby o wyborze między teoriami miała rozstrzygać swobodna uznanie uczonego, skoro pod ręką takim stanie rzeczy o akceptacji teorii zaczęłyby rozstrzygać pozanaukowe czynniki, a nie przeprowadzone testy. Decyzje dotyczące twierdzeń bazowych uzależnione są od pytań formułowanych na gruncie teorii, którą akceptujemy. Białogłowa to sugeruje nam klasy twierdzeń, które my wybieramy jak bazowe. Na decyzję wpływa również nasze uczucie przekonania, które co zgodność z rzeczywistością nie jest uzasadnieniem, jednakże wolno cedzić, iż jest jego warunkiem wstępnym. Pewnie tu pewnego rodzaju sprzężenie zwrotne między teorią a twierdzeniami bazowymi. O przyjęciu ewentualnie odrzuceniu danej teorii azaliż podobnie pewnej części decydują twierdzenia bazowe, których preferencja nałogowiec jest od owej teorii. Już sam metryka wyboru twierdzeń bazowych jest natychmiast częścią zastosowania danego systemu teoretycznego.

Reguły akceptacji twierdzeń bazowych formułuje Popper następująco. (1) Nie są one nieodwoływalne, chyba że zajdzie zainteresowanie, każde z nich poddać wolno dalszym testom, jak probierza używając innych twierdzeń bazowych. Regressus ad infinitum uciec w tym przypadku możemy wprowadzając pewnik potencjalnej sprawdzalności każdego twierdzenia bazowego – każde z nich musi przedkładać się sprawdzeniu a nie no tak stać się sprawdzone, dochodzenie przerywane jest w momencie uzyskania zgody badaczy co do akceptacji danego twierdzenia. (2) Chyba że uchylamy się od sprawdzenia twierdzeń bazowych, stają się one dogmatami, wymykają się spod kontroli i przestają zapełniać swą funkcję probierza rzetelności i adekwatności naszych teorii. (3) Nie wypada otrzymywać twierdzeń bazowych nie powiązanych logicznie z teorią, przyjmujemy je w toku sprawdzania teorii, traktując je jak odpowiedzi na pytania stawiane przez teorię. Nie powiązane z teorią, pojedyncze twierdzenia bazowe nie mogą mianować przypadków falsyfikujących. Jednakowoż każde z nich jest elementem nieskończonej klasy wszystkich wewnętrznie niesprzecznych zdań o określonej formie logicznej, w jej ramach znajduje się mnóstwo równocześnie ze sobą sprzecznych zdań. Ową nieskończoną klasę nazywa Popper systemem twierdzeń bazowych. (4) Iżby wyrok o faktach potwierdzić za zapewnienie bazowe, nasamprzód musimy mieć odpowiednią teorię, do której dane zapewnienie bazowe możemy zwrócić. (5) Twierdzenia bazowe równie kiedy nasze obserwacje są interpretacjami w świetle teorii i więc wypada sprawdzać na rzecz nich kontrprzypadków, a nie weryfikacji.

Twierdzenia bazowe pełnią para zasadnicze funkcje: są one warunkami początkowymi i twierdzeniami testowymi, stwierdzającymi sprawiedliwy położenie rzeczy (zajście zdarzenia). Nie opierają się one na sądach o doznaniach, są intersubiektywnie sprawdzalne. Są uzasadniane jeno w ramach teorii, w której funkcjonują, uzasadniane są w takim przypadku w sąsiedztwie pomocy zdań a nie obok pomocy doznań. W wyborze twierdzeń bazowych nie istnieje całkowita arbitralność, co prawda to my decydujemy które zdania uznamy za twierdzenia bazowe, jednakże to hipoteza sugeruje nam klasy zdań, które mogą być uznane jak twierdzenia bazowe. Ze względu nadaniu twierdzeniom bazowym konkretnej formy i przyjęciu warunku, iż falsyfikujące zapewnienie bazowe musi mieć taką forma, by było sprzeczne ze zdaniem o poszczególnych przypadkach danego prawa azali hipotezy, jak najbardziej wiemy, które twierdzenia włączyć możemy do “bazy”. Przyjąwszy konkretną formę na rzecz twierdzeń bazowych przyjmujemy również konkretne kanon demarkacji: chyba że na rzecz danej teorii nie istnieje szansa podania sprzecznego z nią twierdzenia bazowego, wówczas hipoteza ma nienaukowy charakter.

Pojęcie stopni sprawdzalności teorii naukowej jest ważnym pojęciem metodologii popperowskiej, bo stosować go wolno do:

  • problemu prostoty teorii naukowej. Założenie tym będzie prostsza w im wyższym stopniu będzie sprawdzalna;
  • problemu bliskości do prawdy (verisimiltude). Projekt tym bliższa będzie prawdzie w im wyższym stopniu będzie sprawdzalna.

Twierdzenia bazowe pełnią istotną rolę w analizach stopni sprawdzalności (falsyfikowalności) teorii naukowych. Ustrój twierdzeń bazowych przedstawić jest dozwolone za pomocą koła, dokąd możliwe zdarzenia reprezentowane są przez jego wycinki. Im informacja projekt wyklucza bardziej natężony wyimek, tym więcej potencjalnych falsyfikatorów przypadkiem zatrzymać się z nią w sprzeczności. Jak założenie jest niesprzeczna w kole musi pozostać jakiś ustęp, jaki nie jest przez nią wykluczany. Mając dwoje konkurujące ze sobą teorie, ta z nich jest w wyższym stopniu falsyfikowalna, która wyklucza więcej zdarzeń. Wersja dozwolonych twierdzeń bazowych lepiej falsyfikowalnej teorii jest mniejsza, aniżeli kategoria twierdzeń teorii słabiej falsyfikowalnej. Zawartość empiryczna, inaczej całość doświadczalnych informacji niesionych przez teorię wzrasta jak jeden mąż z jej stopniem falsyfikowalności, stanowi ją rodzaj potencjalnych falsyfikatorów. Lepiej falsyfikowalna hipoteza pozostawia pomniejszy wyimek twierdzeń dopuszczalnych, tym samym wyklucza więcej możliwych zdarzeń. Składniki empiryczna teorii równa jest klasie tych twierdzeń bazowych, które zaprzeczają teorii. Zdaniem Poppera nauki empiryczne w swym rozwoju dążą do takiego momentu, jak sformułowane zostaną teorie dopuszczające racja nieco zdarzeń, iż każde wyłączenie następnego powodowało będzie falsyfikację teorii.

Potwierdzenie (koroboracja) to w ramach metodologii Poppera, kompatybilność teorii z przyjętymi w jej ramach twierdzeniami bazowymi. Nieweryfikowalność teorii naukowych polega na niemożliwości ich całkowitego potwierdzenia, jednak część przewidywań powstałych na gruncie teorii prawdopodobnie stać się potwierdzona, alias podczas gdy mówi Popper, okazać siła ze względu na były odmowny plon eksperymentu falsyfikującego. Potwierdzalność (corroborability) utożsamia Popper ze stopniem ze stopniem sprawdzalności i epistemologicznym problemem prostoty. Presumpcja lepiej falsyfikowalna (prostsza) jest równolegle w wyższym stopniu potwierdzalną. Wielkość potwierdzenia jest na rzecz niego miarą surowości testów, którym poddana została projekt. Wysokość ów nie prawdopodobnie być utożsamiony z prawdopodobieństwem, powinno się go formułować za pomocą surowych testów, którym informacja supozycja została poddana. Nie można go formułować liczbą potwierdzających przypadków.

Prawda odgrywa na rzecz Poppera rolę idei regulatywnej. Wszelkie próby sprawdzenia dowolnej teorii (naukowej i metafizycznej) służą, przez eliminację fałszu, odnalezieniu prawdy. Atoli chyba że co więcej natrafimy na prawdziwą teorię, będziemy z reguły zgadywali i możemy się przenigdy nie dowiedzieć, iż jest białogłowa prawdziwa. Poszukujący prawdy odkrywca ma obowiązek również sprawdzać fałszu, z tej przyczyny, iż stwierdzając fałszywość jakiegoś zdania, automatycznie stwierdza prawda jego negacji, co pozwala mu na stwierdzenie nowej hipotezy.

Prawda to na rzecz Poppera kompatybilność z faktami, właśnie takie jej rozumienie umożliwia racjonalną krytykę. Pogląd “prawdziwość” proponuje on, idąc śladami Tarskiego, odnosić się w charakterze wyraz bliskoznaczny pojęcia “poczta z faktami”, proponuje również skonstatować, co kryje się wobec znaczeniem tego drugiego terminu. Stan prawny prawdy w obiektywnym sensie (w charakterze korespondencji z faktami) natomiast jej rolę jak idei regulatywnej ukazuje Popper za pomocą następującej metafory. Zgodność z rzeczywistością jest szczytem górskim, zanurzonym w chmurach. Góral być może nie mieć problemów w dostaniu się nań, ale być może nie znać gdy się w tamtym miejscu dostał, jako że przypuszczalnie nie dostrzec różnicę, znajdując się w chmurach, pośrodku wierzchołkiem a jakimś pobocznym szczytem. Wydarzenie ów atoli nie wpływa na obiektywne trwanie wierzchołka, autentyczna temat błędu, ewentualnie wątpienia pociąga za sobą ideę prawdy obiektywnej, której przenigdy możemy nie osiągnąć.

Tylko klasyczna założenie prawdy na zwrot, iż projekt a prawdopodobnie być prawdziwa co więcej w tamtym czasie, chyba że pies z kulawą nogą w nią nie wierzy, azali nie jest ufny o jej prawdziwości, bądź w owym czasie, podczas gdy nie mamy żadnych powodów iżby ją potwierdzić. I w przeciwieństwie, dopiero co na jej gruncie sądzić wolno, iż hipoteza a prawdopodobnie być fałszywa, choć mamy dobre powody iżby ją znosić, zakładać w nią, azaliż używać z niej w charakterze z wysoce użytecznego utensylia. Subiektywistyczne rozwiązanie do prawdy łączy Popper z justyfikacjonizmem, używając względem niego zamiennych nazw “pozytywizm” czy też “weryfikacjonizm”, przeciwstawiając mu swoje własne posada, które nazywa “negatywizmem”.

Tylko w ramach stanowiska negatywistycznego, zagadnienie prawdy pozwala sensownie przemawiać błędach i krytycyzmie, przez co umożliwia racjonalną dyskusję – dyskusję krytyczną mającą na celu szperanie błędów, celem ich eliminacji. Celem eliminacji błędów jest oszacowanie się do prawdy, takie artykulacja teorii naukowych, iż założenie nowa będzie musiała zwrócić nie dopiero co w tamtym miejscu fortuna, dokąd powiodło się jej poprzedniczce, jednakowoż również w tamtym miejscu, dokąd poprzedniczka zawiodła, będzie płeć piękna wówczas w każdym przypadku z większym natężeniem udana i zatem lepsza od starej teorii. Tym sposobem, konkluduje w innym miejscu Popper, myśl błędu i omylności, zawiera w sobie ideę prawdy obiektywnej w charakterze standardu, do którego możemy nie przybyć. Wszak zgodność z rzeczywistością nie jest jedynym celem nauki, tym czego poszukuje negatywista jest zgodność z rzeczywistością interesująca – zgodność z rzeczywistością do której silnie przybyć, bo stanowią ją odpowiedzi na nasze problemy. Jest płeć słaba relatywna względem nich, zależy od siły wyjaśniającej naszych teorii, a tym samym od ich zawartości i logicznego nieprawdopodobieństwa. Prawdziwość i przybliżanie się do prawdy nie stanowią absolutnych standardów na rzecz oceny teorii. Możemy się nimi posługiwać zaledwie w ramach krytycznej dyskusji, odrzucając teorie w charakterze nieprawdziwe czy też dalsze od prawdy. Przecież, przestrzega Popper, nie ma żadnej gwarancji, iż uda nam się posunąć w kierunku lepszych teorii. Strategia krytyczna, jednakowo kiedy każda inna tryb, nie pozwala zakomunikować, eliminując słabsze teorie (choć badane teorie poddane zostały najsurowszym, na jakie było nas stać, testom), która z nich jest prawdziwa. Tymczasem, w przeciwieństwie do innych metod, choć niekonkluzywna, jest stosowalna.

Przypisanie danemu twierdzeniu jakiegoś stopnia podobieństwa do prawdy nie oznacza, zdaniem Poppera, posługiwania się żadną logiką wielowartościową, wsio to odbywa się na gruncie logiki dwuwartościowej i stanowi kontynuację jego koncepcji metody naukowej. Sprawa potwierdzalności (koroboracji) jest metodologicznym odpowiednikiem metalogicznej idei zbliżania się do prawdy.

Nie istnieją żadne powody, stwierdza Popper, na rzecz których mielibyśmy nie wygłaszać przemówienie, iż jedna projekt lepiej koresponduje z faktami od drugiej. Pociąga to za sobą badanie o obecność stopni prawdy, tj. ewaluowanie o to, azali możemy sensownie wygłaszać przemówienie o dwóch teoriach, wcześniejszej t1 i późniejszej t2, owszem, iż ta druga ściślej zbliżyła się do prawdy od pierwszej.

Na obiekt pozytywnej odpowiedzi na to ewaluowanie formułuje on listę sześciu warunków, z których dokonanie choć jednego, dawać świadectwo ma o zbliżeniu się do prawdy: (1) t2 formułuje z większym natężeniem precyzyjne twierdzenia od t1, a te w wyższym stopniu precyzyjne twierdzenia stawiają czoła z większym natężeniem precyzyjnym testom. (2) t2 uwzględnia i wyjaśnia więcej faktów aniżeli t1. (3) t2 opisuje ewentualnie wyjaśnia fakty w wyższym stopniu detalicznie aniżeli t1. (4) t2 przeszła testy, których t1 przejść nie zdołała. (5) t2 zasugerowała nowe testy eksperymentalne – nie brane poniżej uwagę nim została sformułowana, testy nie sugerowane przez t1 i być być może nie dające się w jej ramach doprowadzić do końca – i przeszła przez nie. (6) t2 zunifikowała albo połączyła różne do tej pory nie powiązane problemy.

Pod pojęciem wzrostu wiedzy (growth of knowledge) rozumie Popper traf dokonywania odrzuceń teorii naukowych celem zastępowania ich teoriami lepszymi. Określa go następująco.

Wszelki rozwój wiedzy polega na doskonaleniu istniejącej wiedzy, którą zamieniamy w nadziei zbliżenia się ku prawdzie.

Jest on esencjalnym elementem racjonalnego i empirycznego charakteru wiedzy naukowej, przebiega drogą prób i błędów. Sposób prób i błędów jest metodą eliminacji fałszywych teorii twierdzeniami obserwacyjnymi, a uzasadnieniem tego jest czysto logiczna związek dedukowalności, pozwalająca na fraza fałszywości twierdzeń uniwersalnych, o jak bardzo zaakceptujemy określone twierdzenia szczegółowe. Trzy są podstawowe zagrożenia na rzecz wzrostu wiedzy: ubytek wyobraźni, stanowiąca nieraz konsekwencję utraty autentycznego zainteresowania danym problemem, błędna credo w formalizację i precyzję, a autorytarianizm.

Podstawowym reguła postępu we wzroście wiedzy jest reguła relatywnej potencjalnej satysfakcjonalności (potencjalnej postępowości). Jego potencjalność polega na tym, iż co więcej nim założenie przeszła egzamin aposterioryczny jesteśmy w stanie odezwać się azali będzie niewiasta ulepszeniem swojej poprzedniczki, o tak jak przejdzie określone testy. Wiemy tym samym podczas gdy powinna wypatrywać lepsza założenie naukowa. Reguła to dokonuje preferencji takiej teorii, która mówi więcej – zawiera większą wolumen empirycznej informacji (ma większą składniki prawdziwościową), jest logicznie silniejsza, ma większą siłę eksplanacyjną i przewidującą, zaś przypuszczalnie być surowiej przetestowana.

Obraz nauki jak przechodzenia od teorii do teorii nie jest do końca pasujący. Morał jest nieco przechodzeniem od problemu do problemu, aniżeli przechodzeniem od teorii do teorii. Przedstawia to szkic rozwoju wiedzy również jego autorstwa:

P1→TP→EB→P2

(Symbole czytamy następująco: P1 –początkowy kwestia, TP – projekt próbna, EB – skasowanie błędu (próba falsyfikacji, P2 następujący problem).

Metodologia Poppera opierająca się na fundamentalnej na rzecz niej idei falsyfikacjonizmu jest metodologią normatywną. Jego przekonanie na naukę ma dialektyczny oblicze. Jest płeć piękna permanentnym obalaniem raz po raz to nowych hipotez. Rozpoczynając od interesującego nas problemu P1, formułujemy hipotezę (conjecture – TP, w schemacie Poppera), która jest tezą, następuje jej odepchnięcie (refutation – EB, w schemacie Poppera), inaczej antyteza, od tego czasu przychodzi nowa przypuszczenie (P2) w charakterze scalanie. Odepchnięcie hipotezy to nul innego gdy jej falsyfikacja. Jej możność miała być gwarantem racjonalności postępowania badawczego: mamy pewną metodę, wskutek której konstatować możemy, iż tryb nasze jest racjonalne.

Nauka rozpoczyna się od jakiegoś problemu nie tudzież od obserwacji. Właściwie sformułowanym pytaniem nie jest testowanie o pasaż od obserwacji do teorii, jednakowoż ewaluowanie o pasaż od sytuacji problemowej do teorii, pozwalającej na egzegeza tworzących zagadnienie obserwacji. Podstawowym zadaniem naukowca jest wtedy podejście problemu drogą skonstruowania teorii ów kwestia rozwiązującej. To nie od obserwacji wychodzimy pomimo tego od teorii, które popadły w ambaras. Postęp wiedzy jest przechodzeniem od starych do nowych problemów drogą hipotez i obaleń. W czasie dyskusji powyżej jakimś problemem stykamy się z tzw. wiedzą tła (background knowledge), którą stanowią próbnie niekwestionowalne (unproblematic), przyjęte twierdzenia. Każda poszczególna część owej niekwestionowalnej wiedzy być może stać się później zakwestionowana, przede wszystkim w owym czasie, podczas gdy przewidujemy, iż jej bezkrytyczna oficjalna zgoda być może być odpowiedzialna za niektóre nasze trudności. Nie istnieje aczkolwiek szansa, w trakcie krytycznej debaty, zakwestionowania jej w całości, alias początek od początku, które przydać się jeno być może do uniemożliwienia jakiejkolwiek debaty. Falsyfikacjonista zdaje sobie sprawę, iż co więcej tymczasowa oficjalna zgoda wiedzy tła jest ryzykowna, wie również, że w życiu nie będziemy mięli pewności azaliż zakwestionowaliśmy właściwą cząstkę. Nie stanowi to niemniej na rzecz niego jakiegoś fundamentalnego problemu, całokształt ponieważ jest otwarte na krytykę. Pierwszym problemem który napotykamy, początkującym wszystkie inne, jest nasza erudycja wrodzona, nasze wrodzone oczekiwania, stanowiące początek wiedzy hipotetycznej, które w pewnym momencie nas zawodzą i zmuszają nas do działań metodą prób i błędów.

Swoją teorię nazywa Popper darwinowską teorią rozwoju wiedzy. Stwierdza, iż postęp ludzkiej wiedzy jest rezultatem procesu przypominającego darwinowski selekcja prawdziwy w tym sensie, że stanowi płeć słaba prawdziwy selekcja hipotez – na naszą wiedzę składają się te hipotezy, które wykazały swoje dostosowanie, przeżywszy w konkurencyjnej walce hipotezy w mniejszym stopniu przystosowane. W przeciwieństwie wszelako do wiedzy zwierząt i wiedzy przednaukowej rozwijającej się głównie drogą eliminacji jednostek wyznających owe nieprzystosowane hipotezy, naukowa nagana unicestwia w zastępstwie nas nasze hipotezy.

Kryterium demarkacji, zwane przez niego również reguła sprawdzalności ewentualnie falsyfikowalności albo odrzucalności, funkcjonuje w tej wersji falsyfikacjonizmu Poppera w dwóch znaczeniach: (a) dokonania rozróżnienia między prawdziwie empiryczną metodą a metodą pseudoempiryczną; a (b) dokonania rozróżnienia między nauką a metafizyką. Temat który chce on rozluźnić nie jest, gdy tenże stwierdza, ani problemem znaczenia, ani problemem akceptowalności azaliż prawdziwości teorii. Jest to kwestia przeprowadzenia granicy pośrodku twierdzeniami nauk empirycznych i wszystkimi innymi twierdzeniami, bez względu na to azali mają one twarz wyznaniowy, ontologiczny, azaliż po prostu pseudonaukowy.

Istotą jego reguła demarkacji jest powiedzenie, iż celem uznania za naukowe poszczególnego twierdzenia albo systemu takich twierdzeń, muszą one być zdolne do pozostawania w sprzeczności z możliwymi do przeprowadzenia, albo dającymi się zastanowić się, obserwacjami. Stwierdza później, ż‚ reguła tego nie da się jednoznacznie uwieńczyć, jest ono stopniowalne. Istnieją akuratnie testowalne teorie, teorie z trudem testowalne a teorie nietestowalne, nie stanowiące przedmiotu zainteresowania naukowców. Wynika z tego wyraźnie, iż twierdzenia metafizyki reguła tego nie są w stanie wywiązać się. Odległy jest on tymczasem od stwierdzenia, iż twierdzenia tej ostatniej pozbawione są sensu. Teoria bytu, stwierdza, nie musi być pozbawiona sensu, poniekąd jeżeli nie jest nauką. Jest pani, równie do mitu, źródłem większości teorii naukowych. Morał zaczyna od mitów i metafizyki, gdy również od krytycyzmu względem nich. Śmiałe idee, nieuzasadnione antycypacje i spekulacja myślowa są przeto podstawowymi środkami interpretacji natury. Przykładem prawdopodobnie być ustrój kopernikański, zainspirowany neoplatońską ideą światła Słońca, które musi absorbować centralne obszar z powodu swej szlachetności. Teoria bytu jest tak więc niezbędnym, wstępnym składnikiem poznania naukowego.

Obok twierdzeń metafizyki istnieją coraz inne grupy twierdzeń nie spełniające popperowskiego reguła demarkacji, nie bacząc na tego, że oparte są na obserwacji. Takie fortel nazywa Popper, “pseudoempirycznym”, dlatego że odwołuje się ono do obserwacji i eksperymentu, a pomimo tego nie spełnia naukowych standardów. Przykładami mogą tu być teorie Marksa, Freuda, Adlera, astrologia, azali socjologia wiedzy. Siłą tych teorii, powodującą ich niesłychaną moda, była właśnie ich zakres eksplanacyjna. Wszystkie one podają znaczną liczba empirycznych dowodów opartych na obserwacji, wydają się one być zdolnymi do wyjaśnienia łącznie, co miało obszar w dziedzinach do jakich się odnosiły. Ich szkodliwość polega na tym, iż nie dopuszczając względem siebie myśli krytycznej niszczą one element wszelkiej racjonalnej dyskusji, prowadząc bezpośrednio do irracjonalizmu, a w pobliżu tym są metodami łatwymi w zastosowaniu i prowadzącymi do szybkiego sukcesu badawczego, potwierdzenia tego, co poprzednio stwierdziły.

Funkcja hipotetycznego (naiwnego) falsyfikacjonizmu Poppera jest pewną odmianą konwencjonalizmu, utrzymującą, iż istnieją w nauce twierdzenia rozstrzygane drogą umowy, pomimo tego nie są one prawami uniwersalnymi, a zdaniami jednostkowymi.

Konwencjonalizm Poppera zabrania immunizowania teorii naukowych, inaczej: stosowania hipotez ad hoc , modyfikowania definicji ostensywnych w momencie ich niezgodności z teorią ewentualnie eksperymentem, wątpienia w solidność eksperymentatora ewentualnie teoretyka, kiedy jego wyniki są niezgodne z naszymi, odrzucania wyników badań z powodów wyżej wspomnianych.

Konwencjonalistyczne pozycja Poppera dotyczy wprowadzenia pięciu rodzajów decyzji wysoko łagodzących stołek dogmatyczne.

1. W ramach tego podejścia decyzją badacza wyróżnia się, które zdania jednostkowe potwierdzić powinno się za twierdzenia bazowe.

2. Oddziela się zbiór akceptowanych twierdzeń bazowych od pozostałych zdań nauki, których nie akceptuje się, jednakowoż udowadnia.

Te dubel decyzje odpowiadają dwóm założeniom dogmatycznego falsyfikacjonizmu. W jego wersji hipotetycznej przyjmuje się, iż wszystkie fakty interpretowane są w świetle jakiejś teorii, nie notorycznie uświadamianej sobie i nie furt niezawodnej. Dyskursywny testując teorię T włącza wszystkie teorie T’ interpretujące dane doświadczenia do niekwestionowanej (jak najbardziej przed chwilą w momencie sprawdzania teorii T) wiedzy towarzyszącej. Celem uniknięcia błędów, mogących mieć obszar poniżej wpływem owej niekwestionowanej wiedzy postuluje się powtarzanie eksperymentu przez niezależnego eksperymentatora. W przypadku osiągnięcia pozytywnego wyniku eksperymentu falsyfikującego, jego żniwo akceptowany jest o tak jak przypuszczenie falsyfikująca jest akuratnie potwierdzona.

Hipotetyczny falsyfikacjonista odróżnia odepchnięcie od obalenia , zdając sobie równolegle sprawę z tego, iż możemy wykluczyć teorię prawdziwą, a obrać fałszywą. Musimy owszem czynić jeżeli nasze działania mają być racjonalne – musimy wyszukać wyjście eliminowania tych teorii, które nie stawiają czoła testom. Wobec tego ponadto proponuje nowe reguła demarkacji, o naukowym charakterze teorii świadczy jej kontakt empiryczna, nie kryjąca a więc w sobie figa absolutnego. Przyjęcie określonych twierdzeń obserwacyjnych stanowi część zastosowania systemu teoretycznego. Umożliwia to przyjęcie trzeciego typu decyzji.

3. Umożliwia on odprawa teorii probabilistycznej bądź zaliczenia jej do nauki. Podaje się powała odchyleń, po przekroczeniu którego świadectwa statystyczne są niezgodne z teorią.

Owe trzy rodzaje decyzji nie są w stanie sfalsyfikować teorii naukowych z klauzulą ceteris paribus. Skończona numer eksperymentów tego nie osiągnie, badanie i dotyczy ciągle koniunkcji teorii i klauzuli. Obok negatywnym wyniku testu nie rozumie się samo przez się, kto z członów koniunkcji trzeba wzgardzić. W związku z tym przyjmuje się czwarty gatunek decyzji.

4. Klauzulę ceteris paribus przenosi się do niekwestionowanej wiedzy towarzyszącej, atoli właśnie w tamtym czasie, jak pewnym jest, iż zastrzeżenie jest akuratnie potwierdzona.

5. Przeszły gatunek decyzji polega na eliminowaniu teorii, które z powodu swej logicznej formy nie mogą mieć co więcej potencjalnych falsyfikatorów. Chodzi tu głównie o twierdzenia mające forma zdań egzystencjalnych, w których kwantyfikator nie jest wąski do określonego ścinanie czasoprzestrzeni.

Zasadnicze trudności stojące przedtem tą wersją falsyfikacjonizmu są następujące. Decyzje, jakie podejmowane są w ramach tego podejścia, z jednej okolica są niezbędne by zachować się zanim zarzutem dogmatyzmu, z drugiej natomiast okolica mogą nas zaprowadzić na kompletne wertepy. Nie dysponujemy bo żadnymi środkami pozwalającymi na sformułowanie, azali konwergencja do prawdy naszych teorii wzrasta azaliż maleje. Z trudem w jego ramach wytłumaczyć wydarzenie, iż teoretycy często zmieniali werdykty doświadczalne na przeciwne. Falsyfikacja teorii z klauzulą ceteris paribus również jest tu trudna do wyjaśnienia, azaliż wręcz irracjonalna, na gruncie tego podejścia. Dogmatyczne i naiwne funkcja uznają, iż oszacowanie teorii jest jej konfrontacją z wynikami doświadczenia natomiast, iż jedynym interesującym rezultatem takiego sprawdzianu jest konkluzywna falsyfikacja. Tudzież zgodnie z historią nauki, sprawdziany tego typu są co w żadnym razie trójstronną konfrontacją pośrodku konkurującymi teoriami a doświadczeniem, tudzież, nie konkluzywne falsyfikacje, natomiast potwierdzenia są często wynikiem prób falsyfikacji. Wskutek tego imię “prostoduszny falsyfikacjonizm”.

Pełen przepychu falsyfikacjonizm

Gatunek Lakatosa

Stanowisko wyrafinowanego falsyfikacjonizmu jest próbą zredukowania konwencjonalnych elementów wersji naiwnej, celem dostarczenia nowych racjonalnych uzasadnień falsyfikacji, a z powodu temu zbawienie metodologii i idei postępu naukowego.

Zasadnicza niezgodność między obydwoma rodzajami falsyfikacjonizmu tkwi w podejściu do:(a) reguł akceptacji (kanon demarkacji); (b) reguł falsyfikacji (eliminacji); (c) przedmiotu badań metodologii nauk – na rzecz Poppera bada płeć słaba pojedyncze teorie, na rzecz Lakatosa badania ponad nauką odnosić się powinny właśnie ciągów (serii) teorii.

Wyrafinowany falsyfikacjonizm w ujęciu Lakatosa zmienia zadanie podczas gdy taksować teorie, na temat – kiedy taksować serie teorii. Wzornik wyjaśniania staje się otóż nie monoteoretyczny a pluralistyczny: naukowość orzeka się nie o pojedynczej teorii, wszak o grupie teorii. Sekwencja taki nie jest dowolnym zbiorem poszczególnych teorii, niemniej jednak stanowi określoną zespół tworzącą się z namysłem w czasie zgodnie z określonymi zasadami. Seię teorii określa Lakatos następująco.

Weźmy serię teorii, T1, T2, T3, …, w której każda kolejna projekt powstaje przez dodanie pomocniczych klauzul do (bądź na skroś semantyczną reinterpretację) jej poprzedniczki, w celu przyswojenia pewnej anomalii, a każda ma zawartość empiryczną co w żadnym wypadku równą nieobalonej treści teorii ją poprzedzającej. Powiedzmy, iż taka partia teorii jest teoretycznie postępowa (bądź stanowi teoretycznie postępowe wyporność problemowe), chyba że każda nowa projekt ma pewną nadwyżkę treści empirycznej względem swej poprzedniczki, to znaczy, chyba że przewiduje płeć nadobna pewne nowe, poprzednio nieoczekiwane fakty. Powiedzmy, iż taka teoretycznie postępowa partia teorii jest również empirycznie postępowa (bądź stanowi empirycznie postępowe wyporność problemowe), jeżeli część tej nadwyżki treści empirycznej zostaje również potwierdzona, to znaczy, chyba że każda nowa hipoteza wiedzie nas do rzeczywistego odkrycia pewnego nowego faktu. A na koniec, nazwijmy wyporność problemowe postępowym, jeżeli jest postępowe zarówno teoretycznie gdy i empirycznie, a degenerującym się, jeżeli nie jest. „Uznajemy” przesunięcia problemowe za „naukowe” dopiero co wówczas, podczas gdy są one co najmniej teoretycznie postępowe; chyba że nie są to „odrzucamy” je jak „pseudonakuowe”. Ewolucja jest mierzony stopniem, w jakim wypieranie problemowe jest postępowe, stopniem, w jakim partia teorii wiedzie do odkrywania nowych faktów. Uważamy teorię w serii za „sfalsyfikowaną”, jak wyparła ją hipoteza o treści potwierdzonej w wyższym stopniu.

To ostatnie osąd również wymierzone jest w popperowską wersję falsyfikacjonizmu. Żadne gdyż doznanie, ani protokół z eksperymentu, a co za tym idzie, żadne wyrok obserwacyjne ani poprawnie potwierdzona założenie falsyfikująca o niskim stopniu ogólności nie mogą mieć przewagę do falsyfikacji.

Lakatos stwierdza bezpośrednio, że przedtem pojawieniem się lepszej teorii nie ma falsyfikacji. Ta ostatnia nie jest skoro relacją między teorią a bazą empiryczną, przecież wieloczłonową relacją między konkurencyjnymi teoriami a wyjściową bazą empiryczną i empirycznym wzrostem treści wynikającym z tego współzawodnictwa. Z falsyfikacją związana jest przypadek uznania treści jakiegoś twierdzenia o faktach za kontrświadectwo. I w tym przypadku pewno apostazja od modelu popperowskiego. Lakatos proponuje wręcz iżby z pojęć filozofii nauki wyłączyć taki nauka zawodu gdy „kontrświadectwo” albo co bynajmniej go przedefiniować, bowiem jest on konfundujący. Nie istnieje taki pokłosie doświadczenia, kto szczerze wolno zinterpretować jak kontrświadectwo. Pisze tak.

Kontrświadectwo względem T1 jest przypadkowo potwierdzającym T2, która jest albo to sprzeczna z T1, albo to od T1 niezależna (z tym zastrzeżeniem, iż T2 w godziwy rozwiązanie wyjaśnia empiryczne sukcesy T1). Przeto niechybnie, iż rozstrzygające kontrświadectwa ewentualnie eksperymenty rozstrzygające mogą być w charakterze takie zidentyfikowane wśród licznych anomalii wyłącznie po czasie, w świetle pewnej zwycięskiej teorii.

Przedmiotem zainteresowania uczonego nie są ani przypadki potwierdzające, ani anomalie. Tym co interesuje uczonego, są przypadki konfirmacji nadwyżek. Wyciąga z tego Lakatos podanie, iż nauczka przypuszczalnie się otwierać bez konkluzywnych obaleń, skoro nie muszą one asystować postępowemu przesunięciu problemowemu. O mnóstwo ważniejszym czynnikiem dynamizującym bieg nauki jest pewnik mnożenia teorii (proliferacji).

Nie wypada oczekiwać z mnożeniem teorii póki uznane teorie nie zostaną obalone. W przeciwieństwie do ujęcia popperowskiego postulującego zastępowanie hipotezy sfalsyfikowanej hipotezą lepszą, Lakatos postuluje zastępowanie dowolnej hipotezy hipotezą lepszą.

Na duch falsyfikacji patrzy Lakatos w inny do Poppera wyjście. Mówi, iż wyrafinowana falsyfikacja jest procesem wolniejszym i bezpieczniejszym od falsyfikacji naiwnej.

(Naiwny falsyfikacjonista obchodzić uroczyście musiał aż pięć rodzajów decyzji: 1.decyzją badacza wyróżnia się, które zdania jednostkowe zaaprobować wypada za twierdzenia bazowe; 2. oddziela się zbiór akceptowanych twierdzeń bazowych od pozostałych zdań nauki, których się nie akceptuje, tymczasem udowadnia; 3. podaje się powała odchyleń, po przekroczeniu którego świadectwa statystyczne są niezgodne z teorią, co umożliwia odepchnięcie teorii probabilistycznej albo zaliczenia jej do nauki; 4. klauzulę ceteris paribus przenosi się do niekwestionowanej wiedzy towarzyszącej, toż właśnie w owym czasie, jak pewnym jest, iż zastrzeżenie ta została akuratnie potwierdzona; 5. eliminuje się te teorie, które z powodu swej logicznej (syntaktycznej) formy nie mogą być wyposażonym chociażby potencjalnych falsyfikatorów.)

Nie widzi Lakatos potencjał uniknięcia pierwszego, drugiego i trzeciego rodzaju decyzji. Wolno a, w zasadzie w stosunku do drugiej i trzeciej zmiękczyć jej faktor umowny. Musimy zatwierdzić, które zdania napełniać będą funkcję zdań bazowych. W stosunku do decyzji drugiego i trzeciego rodzaju proponuje Lakatos inicjacja „procedury apelacyjnej” pozwalającej na odwoływanie poprzednio przyjętych ustaleń.

Na mocy zaakceptowanego zdania bazowego w oparciu o akuratnie potwierdzoną hipotezę falsyfikującą prostoduszny falsyfikacjonista ma obowiązek zrealizować odrzucenia sprawdzanej teorii. Lakatos stwierdza, że wolno w zamian zatwierdzić problematyczność owej koniunkcji zdania bazowego z hipotezą falsyfikującą, a pozostawić sprawdzaną teorię. Pojawiający się tu temat sprawdzenia owej koniunkcji, którą kwestionujemy Lakatos rozwiązuje następująco. Intelektualny musi kontrować sobie na sondowanie, którą z dwóch teorii uważał będzie za interpretacyjną, a którą za wyjaśniającą. Lakatos proponuje następujące decyzja tego problemu.

Musimy uraczyć metodologiczną decyzję, które z twierdzeń (tzn. koniunkcję zdania bazowego z hipotezą falsyfikującą azaliż samą sprawdzaną teorię) zaaprobować za „okoliczność”, a które za „teorię”. Na gruncie modelu monoteoretycznego (inaczej naiwnego falsyfikacjonizmu) za „okoliczność” zaaprobować wypada dokładnie koniunkcję, mimo to chyba że chcemy uwieńczyć procedurę apelacyjną musimy użyć modelu pluralistycznego, w ramach którego nie mówi się o kolizji między faktami a teoriami, jednakże pośrodku dwiema teoriami wysokiego poziomu. Dokonuje się wyboru między dostarczającą faktów teorią interpretacyjną a teorią wyjaśniającą fakty, nie rozstrzygając równolegle, iż projekt interpretacyjna ex definitione musi być teorią niższego poziomu aniżeli projekt wyjaśniająca. Metodolog winien zapożyczyć, iż projekt interpretacyjna jest tego samego poziomu co projekt wyjaśniająca. Wola ta pociąga za sobą szacunek, że kolizje nie następują między teoriami o różnym stopniu ogólności.

W modelu monoteoretycznym uznaje się teorię wyższego poziomu za teorię wyjaśniającą, o której trybunał wydają fakty. W przypadku kolizji odrzuca się samo naświetlenie. W modelu pluralistycznym w przypadku kolizji nie uwzględnić wolno „fakty”, uznając je za dziwolągi. Istotą modelu pluralistycznego jest to, iż proces sprawdzania dotyczy równocześnie połączonych i lepiej bądź gorzej dedukcyjnie uporządkowanych teorii.

Wynika z tego, że kwestia przesuwa się z problemu zastąpienia teorii obalonej przez fakty na zagadnienie usunięcia sprzeczności pośrodku obopólnie powiązanymi teoriami, blisko jednoczesnym dokonaniu wyboru, którą z obopólnie sprzecznych teorii trzeba wykluczyć. Eliminujemy, zdaniem Lakatosa, wedle następującej procedury. Rozpoczynamy od próby zastąpienia jednej, odtąd drugiej teorii, jeżeli guzik nie osiągnęliśmy, próbujemy zamienić je obie celem zaproponowania takiego układu teorii, kto dostarczy największego wzrostu potwierdzonej treści, inaczej wytworzy w największym stopniu postępowe przemieszczenie problemowe.

Z decyzjami czwartego i piątego rodzaju naiwnego falsyfikacjonizmu radzi sobie Lakatos następująco. Nie musimy obchodzić uroczyście decyzji, kto szczegół naszej wiedzy uznamy za podlegający kwestii, a jaki za bezproblematyczny. Wszystkie traktujemy w charakterze problematyczne w tym sensie, że jesteśmy gotowi wymienić ktokolwiek czynnik naszej wiedzy. Chodzi o to by luzować poszczególne skład w wyjście nowatorski, alias taki tak aby nowa odmiana miała więcej potwierdzonej treści empirycznej od swojej poprzedniczki. Chyba że uda nam się to dochrapać się, w owym czasie rozmawiać możemy, iż zastąpiony pierwiastek został „sfalsyfikowany”. Uważając pewne teorie obserwacyjne za problematyczne – pisze Lakatos – możemy naszą metodologię uelastycznić; pomimo tego nie możemy wyartykułować i włączyć całej „wiedzy towarzyszącej” (a być może „towarzyszącej ignorancji”?) do naszego dedukcyjnego modelu krytyki.

Piąty jakość decyzji proponuje wykluczyć Lakatos następująco. Syntaktycznie metafizyczne teorie proponuje on uchronić właśnie mozolnie, dopóki na jej gruncie fabrykować wolno postępowe przesunięcia problemowe. Zwraca Lakatos uwagę, iż od stanu naszej wiedzy podrzędny jest rozumny preferencja logicznej formy teorii albowiem przyjmowane dziś syntaktycznie metafizyczne zdania typu „wszystkie – niektóre” z natychmiast czasu stać się mogą zdaniami naukowymi typu „wszystkie”.

Formułując swoje samodzielne stołek metodologii naukowych programów badawczych w nawiązaniu do swojego postulatu badania nie pojedynczych teorii aliści serii teorii, zauważa Lakatos, że najważniejsze z takich serii teorii łączy pewna konsekwencja, pozwalająca określać je programami badawczymi, którą stanowią następującego rodzaju dwie rodzaje reguł metodologicznych;

  1. heurystyka negatywna, nakazująca jakich dróg badań unikać;
  2. heurystyka pozytywna, wskazująca jakimi drogami badań wypada podążać.

Tak pojmowaną naukę charakteryzuje następująco.

…naukę w charakterze całokształt jest dozwolone rozpatrywać za gigantyczny oprogramowanie przeszywający, z naczelną regułą heurystyczną Poppera: „wymyślaj przypuszczenia, które mają bogatszą obiekt umysłowy empiryczną od przypuszczeń wcześniejszych”.

Zauważa Lakatos, iż niektóre hipotezy naukowe od momentu kiedy zostaną sformułowane pełnią w nauce rolę silnych heurystycznych zasad rządzących rozwojem całego ciągu teorii. Zasady te nazywa on „twardym rdzeniem” (hard core). To właśnie w nie heurystyka negatywna zakazuje ataków. Jak przykłady podaje on trzy zasady mechaniki Newtona a jego system prawny grawitacji.

Tego typu kościec jest nieoblalany wybieg metodologicznej decyzji zwolenników danego programu, rozwija się on roztropnie, stanowiąc owoc jadalny długiego procesu prób i błędów. Istota rzeczy taki zanurzony jest w oceanie anomalii, istnieje mnogość teorii i obserwacji z zanim sprzecznych. Względem nich pozostaje on nie niepodobny na przestrzeni całego okresu funkcjonowania programu.

Wokół tego rdzenia powstaje „smuga zaradczy” (protective belt) składający się z hipotez pomocniczych i warunków początkowych, tworzonych przez uczonych w celu przyjmowania całej siły uderzenia wszelkich możliwych sprawdzianów. Jest on stale modyfikowany i niejednokrotnie w całości zmieniany celem obrony twardego rdzenia. Budowę i dokonywanie zmian w pasie ochronnym programu badawczego właśnie by opuszczać nienaruszonym ściągnięty istota rzeczy nazywa Lakatos pozytywną heurystyka programu.

O tak jak obydwie procedury, tj. heurystyka pozytywna i negatywna wiodą do postępowego przesunięcia problemowego o danym programie opowiadać jest dozwolone, iż jest udany. Takiemu programowi stawia Lakatos następujące wymogi.

  1. Każdy chód programu badawczego ma obowiązek uwydatnić zawartość – mianować winien postępowe teoretyczne wypieranie problemowe.
  2. Wzrost treści winien retrospektywnie wypatrywać na potwierdzony. Znaczy to, iż nie musi on w tym momencie przetwarzać nowego, obserwowalnego faktu. Ma obowiązek kreować ku temu perspektywę. Pozwala to na obstawanie obok programie nie zważając na pojawiających się jego obaleń.
  3. Takie obalenia jest dozwolone czniać owszem w żółwim tempie, gdy ospale rośnie potwierdzona treść poznawcza empiryczna ochronnego pasa hipotez pomocniczych.

Owe trzy wymogi pozwalają na rezygnację z twardego rdzenia nie z powodów estetycznych (contra Duhem) ale z powodów logicznych i empirycznych, w chwili podczas gdy nie prawdopodobnie być później mowy o postępowym teoretycznym przesunięciu problemowym, ponieważ nie następuje w tym momencie wzrost nowych obserwowalnych faktów, a w ich obszar pojawiają się obalenia, które z trudem jest ignorować.

To heurystyka pozytywna chroni oprogramowanie poprzednio anomaliami. Asymilacja i wyjaśnianie anomalii odbywa się zgodnie z pewnym trybem postępowania, jaki nazywa Lakatos „polityką badań”. Jest płeć piękna ustalana w gabinecie teoretyka obojętnie od znanych anomalii. Heurystyka ta składa się z częściowo wyartykułowanego zbioru sugestii dotyczących sposobów zmiany i rozwijania obalalnych wersji programu badawczego. Z powodu temu możliwe jest stworzenie łańcucha coraz to to w wyższym stopniu skomplikowanych modeli naśladujacych świat. Wzornik charakteryzuje Lakatos następująco.

Model jest zbiorem warunków początkowych (społem, być prawdopodobnie, z pewnymi teoriami obserwacyjnymi), o którym wiemy, iż musi stać się zastąpiony w trakcie dalszego rozwoju programu, a co więcej wiemy, lepiej bądź gorzej w który wybieg. To coraz cios pokazuje, podczas gdy nieistotne są „obalenia” poszczególnych wersji w ramach programu badawczego: ich istnienia się oczekuje, pozytywna heurystyka istnieje jak postępowanie zarówno ich przewidywania (wytwarzania), kiedy przyswajania. W istocie, chyba że heurystyka pozytywna zostanie w pełni wytworzona, to trudności programu stają się dość matematyczne aniżeli empiryczne.

W czasie obowiązywania danego programu daje się zarejestrować jakiś maszyneria zmiany, konsekwencją którego są kolejne wersje programu. To właśnie w ciągu rozwoju programu otrzymujemy kolejne teorie ciągu teorii.

Metodologia naukowych programów badawczych dopuszcza niejaki sytuacja rzeczy bezsensowny zarówno na gruncie justyfikacjonizmu gdy i naiwnego falsyfikacjonizmu. Zauważa Lakatos, iż niektóre z w największym stopniu istotnych w historii nauki programów badawczych połączone zostały („zaszczepione” – takiego określenia używa) ze starszymi programami, z którymi były rażąco sprzeczne. Przytacza dubel przykłady: astronomia Kopernika zaszczepiona została na fizyce Arystotelesa, i oprogramowanie Bohra na programie Maxwella. W tego typu przypadkach, kiedy nowo zaszczepiony oprogramowanie zaczyna się ugruntowywać, współżycie przekształca się we zawody, a zwolennicy nowego programu zaczynają zmierzać do wyeliminowania starego.

Podejście takie uznaje Lakatos za racjonalne bo kierować przypuszczalnie ku postępowemu przesunięciu problemowemu, jakkolwiek obwarowuje je pewnymi zastrzeżeniami. Kiedy minie postępowa etap programu utrzymywanie tego typu sprzeczności potwierdzić powinno się za irracjonalne. Sprzeczności przedkładać wypada „czasowej kwarantannie”. Clou swego stanowiska wyraża następująco.
Twierdzić, iż … musimy uzgodnić się ze .. sprzecznościami, jest metodologicznym przestępstwem. Z drugiej okolica, nie znaczy to, iż rewelacja sprzeczności – czy też anomalii – musi w tym momencie ująć bieg programu: poddanie tej sprzeczności czasowej kwarantannie ad hoc i podążanie za heurystyką pozytywną programu prawdopodobnie być racjonalne.

W stosunku do zaszczepionych programów, zauważa on, w historii nauki dadzą się zarejestrować następujące trzy stanowiska, które nazywa: konserwatywnym, anarchistycznym i racjonalnym.

Stanowisko konserwatywne uznające, iż jest rzeczą irracjonalną wykonywać pracę na sprzecznych podstawach, nakazuje wstrzymanie badań w ramach nowego programu, aż do momentu, w którym niezgodność z programem starym zostanie wyeliminowana. Augmentacja nowego programu jest sensowne właśnie w tamtym czasie, jak jest ono redukcją do programu starego.

Jego przeciwieństwem jest pozycja anarchistyczne, uznające niezgodność miedzy programami za będący w podstawy czy też samej przyrody czy też jej form poznawania.

Stanowisko racjonalne, którego orędownikiem jest Lakatos, jest próbą pogodzenia dwóch poprzednich. W stosunku do zaszczepionych programów charakteryzuje się ono wykorzystaniem ich mocy heurystycznej, niedaleko jednoczesnym odnoszeniu się z dystansem do wynikających z nich sprzeczności. O rozwoju programu decyduje jego heurystyka pozytywna, występujące w przed sprzeczności nie stanowią zachęty do jego obalenia. Historia się owszem gdyż we wczesnej wersji takiego zaszczepionego programu sprzeczności są czymś oczywistym. Tedy właśnie Lakatos przestrzega poprzednio nadawaniem wczesnym wersjom programu obalalnej interpretacji – skoro dotarcie do interesującej wersji programu, alias do wersji sprawdzalnych w intrygujący wyjście, a w związku z tym wiodących ku nowym faktom, trwać prawdopodobnie wielce długo.

Spojrzenie Lakatosa na wcześniejsze rozwiązania problemu demarkacji zrekonstruować jest dozwolone następująco. Po szoku spowodowanym upadkiem teorii Newtona, kiedy okazało się, iż wszystkie teorie naukowe są w równym stopniu nieudowadnialne ponad matematycznym przyrodoznawstwem zawisło zjawa sceptycyzmu: Co odróżnia wiedzę naukową od pseudonauki i rozmaitych złudzeń?

Jedną z poważniejszych odpowiedzi było funkcja logicznych empirystów zalecające powstrzymywanie się od mówienia czegokolwiek, co nie jest wysoko prawdopodobne w sensie prawdopodobieństwa matematycznego. Wprawdzie, głównie za sprawą wysiłków Poppera, okazało się, iż matematyczne możliwość każdej teorii empirycznej, w sąsiedztwie dowolnej liczbie potwierdzających ją danych, wynosi niemota. Z czego wynikało, iż teorie naukowe są nie dopiero co nieodowadnialne jednak i nieprawdopodobne – atrakcyjne kanon demarkacji probabilistów i logicznych empirytów, pozwalające na dokonywanie wyborów miedzy teoriami w znacznym stopniu prawdopodobnymi i niewiele prawdopodobnymi, okazało się bezużyteczne.

Kryterium naiwnego falsyfikacjonizmu (reguła Poppera) polegające na apriorycznym orzeczeniu o naukowym charakterze teorii na podstawie jej zdolności do pozostawania w sprzeczności z określonymi obserwacjami, alias podczas gdy posiada niewiasta potencjalne falsyfikatory i na konieczności odrzucenia jej w momencie przeprowadzenia eksperymentów falsyfikujących jest za odległe od autentycznej staż badawczej, dlatego że uczeni, w zasadzie przedmiot biorąc przenigdy, nie rezygnują z teorii dopiero co stąd, iż pozostaje w sprzeczności z wynikami eksperymentalnymi. Postępują racja więc, iż każda założenie pływa w oceanie anomalii – w zasadzie obiekt biorąc każda założenie naukowa, boryka się ze sprzecznymi z nią wynikami eksperymentów.

Nowe rozwiązanie do demarkacji przedstawia się następująco. Partia teorii kierować musi ku postępowemu przesunięciu problemowemu. O naukowym charakterze teorii świadczy tytuł własności przez nią potwierdzonej nadwyżki treści empirycznej w stosunku do swej rywalki – przewiduje płeć słaba nowe fakty (bądź takie, o których stara nul nie mówi, bądź takie, które stara wyklucza).

Zdaniem wyrafinowanego falsyfikacjonisty projekt T jest sfalsyfikowana jak zaproponowano względem niej alternatywną teorię T’, spełniającą trzy zadatek: (a) T’ ma nadwyżkę treści empirycznej względem T, (b) T’ wyjaśnia poprzednie sukcesy T, alias cała nieobalona obiekt umysłowy T zawarta jest w treści T’, (c) część z nadwyżki treści T’ została potwierdzona.

Jak się zdaje, Lakatos jest pierwszym filozofem nauki, kto zauważa implikacje natury etycznej, społecznej i politycznej płynace z problemu demarkacji. Pisał tak:

Kościół rzymskokatolicki ekskomunikował zwolenników Kopernika, a grupa komunistyczna prześladowała zwolenników Mendla, twierdząc, iż ich doktryny były pseudonaukowe.

W związku z tym przestrzega nim szafowaniem zarzutem nienaukowości, albowiem decyzje co jest a co nie jest naukowe uzależnione mogą być od decyzji politycznych i z samą nauką mieć nieco bądź figa wspólnego.

Rodzaj Feyerabenda

Pod wpływem uroku Poppera przyjmuje Feyerabend, iż rygorystycznie stosowane kryteria racjonalności stworzą taką praktykę naukową, którą bez wątpienia stanie się wzorcem na rzecz wszystkich dziedzin przyrodoznawstwa Utrzymuje on również, iż głównym przedmiotem teoretycznej refleksji ponad nauką jest zadanie rozwoju wiedzy naukowej. Akceptuje również popperowską zasadę empirycznego wzrostu – każda nowa założenie winna klarować sukcesy teorii poprzednich i przeważyć do odkrycia nowych, sprawdzalnych empirycznie, twierdzeń o świecie. Od wiedzy zmuszać wypada maksymalnej testowalności, a od siebie samego maksymalnego krytycyzmu przy swoich poczynań. Do tego w sumie dodaje coraz elementy empiryzmu o wittgensteinowskim zabarwieniu – radykalne bariera niezależności spekulacji teoretycznej, nałóg działań teoretyka od wyników eksperymentalnych.

Mówiąc krótko, krytyczny racjonalizm Feyerabenda proch być metodologią zgodną z historią nauki, zachowującą: zalety metodologii popperowskiej, antydogmatyzm wzbogacony o wittgensteinowski empiryzm, tudzież zasadę proliferacji, akceptowaną i rozwijaną przy wpływem Lakatosa.

Metodologiczny oprogramowanie Feyerabenda sformułować wolno przy postacią dziesięciu tez, które krytykuje i dziesięciu kontrtez – zaznaczonych w dole , które akceptuje.

  1. Dwujęzykowy (obserwacyjny i akademicki) forma nauki, w ramach którego ów dalszy podporządkowany jest (w kwestii znaczeń i prawdziwości) od pierwszego. Nie istnieje pryncypialny rozdział języka na obserwacyjny i akademicki. Dyskurs obserwacyjny jest elementem języka teoretycznego, jaki przypadkiem być z drugiej ręki w charakterze obserwacyjny przez poprawnie przeszkolonego naukowca.
  2. Teza o stabilności przyjmująca teoretyczną bezstronność języka obserwacyjnego, z przyczyny której spełniać jest dozwolone ocen spornych teorii, dlatego że znaczenia tego języka nie są funkcją teorii. Wszystkie twierdzenia obserwacyjne mają naukowy oblicze, dlatego że są one funkcją teorii w, ramach której zostały wyrażone.
  3. Zdania obserwacyjne stanowią niepodważalną bazę na rzecz każdej teorii naukowej. Zdania obserwacyjne mają przypuszczalny natura. Ulegają one zmianom razem ze zmianą teorii.
  4. Teza o niezmienności znaczeniowej, utrzymująca, iż na rzecz odpowiednio potwierdzonych teorii ich znaczenia nie ulegają zmianom w trakcie rozwoju nauki, jako że definiowane są na podstawie niepodważalnej bazy empirycznej. Znaczenia twierdzeń akuratnie potwierdzonych teorii mogą pobłażać zmianom, jako że nie istnieje niepodważalna infrastruktura nauki.
  5. Instrumentalizm, zgodnie z którym teorie pustka nie mówią o naturze świata, systematyzując tylko dane doświadczenia. Terminom teoretycznym nie odpowiadają żadne rzeczywiście istniejące przedmioty. ścisłość postulujący realne obecność opisywanych przedmiotów, a co za tym idzie postulujący jakąś ontologię, w charakterze posada trudniejsze do utrzymania od instrumentalizmu zmusza uczonych do wysiłku twórczego, tym samym przyczyniając się do wzrostu wiedzy. Wszystkie przełomy w nauce związane były ze stanowiskiem realistycznym, obecna bezruch w fizyce jest wynikiem instrumentalistycznej interpretacji szkoły kopenhaskiej.
  6. Teza o siła interteoretycznej redukcji, zgodnie z którą zapewnienie poprzedniej teorii następować muszą z twierdzeń teorii następnej. Twierdzenie o redukcji ogranicza zbiór poszukiwanych teorii zaledwie do tych, które dają się okazać w tym samym języku co teorie poprzednie. To, iż wszystkie teorie naukowe muszą być wyrażone w tym samym języku nie znajduje potwierdzenia w historii nauki.
  7. Zdanie wyjaśniane musi logicznie być rezultatem ze zdań wyjaśniających, na które składają się prawa i predyspozycja początkowe. W przełomowych momentach nauki nie jest spełniana odniesienie dedukowalności pośrodku eksplanansem a eksplanandum z powodu zmiany znaczeń terminów naukowych.
  8. Nowa hipoteza powinna być zgodna ze starą teorią co w żadnym wypadku w odniesieniu do zdań obserwacyjnych (w granicach błędu obserwacyjnego), albowiem ta pierwsza klarować musi wszystkie fakty tej drugiej. Takie funkcja jest przeszkodą na rzecz faktycznego uprawiania i rozwoju nauki, skoro nowa założenie prawdopodobnie nie klarować niektórych faktów (przypadkiem je co więcej anulować), które wyjaśniane były przez starą teorię.
  9. Nowych teorii zmierzać powinno się nie prędzej w tamtym czasie, podczas gdy obecna projekt znajdzie się w kłopotach. Wielość akademicki i kanon proliferacji jest niezbędnym składnikiem rozwoju nauki, bo stwarzają one potencjał na rzecz alternatywnych ujęć badanego problemu.
  10. Postęp nauki polega na kumulatywnym powiększaniu ilości wyjaśnianych danych. Nowa założenie wyjaśnia to całość, co jej poprzedniczka wspólnie z wyjaśnieniem nowych problemów. Nowe teorie o dużym stopniu uniwersalności są niewspółmierne ze starymi.

2.2.4 Paradygmatyczny postęp wiedzy naukowej

Ze wszystkich możliwych interpretacji dziejów nauki jej ujęcie paradygmatyczne wydaje się być ujęciem najszerszym, dlatego że w wybieg gdy do chwili obecnej najpełniejszy ujmuje operacja całego mechanizmu reguł, procedur a społeczności zwanego nauką.

W 1962r. ukazuje się drukiem proces sądowy amerykańskiego historyka i filozofa nauki Thomasa S. Kuhna The Structure of Scientific Revolutions. Główne tezy pracy Kuhna pozostają w jawnej niezgodzie z w największym stopniu fundamentalnymi przesłankami logicznego empiryzmu, atakując przede wszystkim:

  • synchroniczne ujęcie nauki,
  • rekonstrukcję wiedzy naukowej na gruncie „neutralnego”, wolnego od założeń teoretycznych języka,
  • sztywnego rozgraniczenia na wydarzenie i teorię,
  • przekonania, iż jedynym kanon odrzucania teorii jest jej bitwa z rzeczywistością,
  • oraz jej wyobrażenie w charakterze procedury na na wskroś logicznej a przez to racjonalnej.

Nowatorstwo podstawowych idei książki Kuhna ująć wolno następująco. Sprzeciwia się on ocenianiu przeszłych poglądów naukowych z punktu widzenia współczesnych kanonów i wzorców. Tego typu ahistoryczne oceny uniemożliwiają pojęcie kwestii kształtowania się wiedzy naukowej. Jej albowiem konsekwencją jest stwierdzenie, że uczeni w przeszłości zajmowali się tymi samymi problemami, które próbują zwolnić teorie współczesne. Takie funkcja stwarza iluzję, iż zupełny postęp wiedzy ma czysto kumulatywny natura, maskując tym samym trwanie w nauce rewolucji, alias paradygmatycznych zmian punktów widzenia. Same kryteria naukowości podlegają również zmianom, co znaczy, że są one produktem określonej historycznie zmiennej kultury filozoficzno-naukowej. Nie istnieją więc w nauce jej niezmienne wzorce uprawiania ani kryteria oceny jej rezultatów.

Rozwój nauki jest na rzecz Kuhna zarówno rozwijaniem określonych paradygmatycznych punktów widzenia podczas gdy również rewolucyjnym przechodzeniem od jednego do drugiego sposobu widzenia świata o odmiennych założeniach i kanonach naukowości – a przez to sposobów niewspółmiernych.

Jego kanwa rozwoju nauki jest trójetapowy: trwanie protonauk, trwanie paradygmatyczny, bunt naukowa.
W pierwszym okresie – protonauki, pojawiającym się dopiero co uderzenie w dziejach każdej dyscypliny naukowej, aktywność badawcza ogranicza się do niezorganizowanego jakąś zasadą gromadzenia faktów, nie istnieje coraz dlatego że jeden punkt widzenia pozwalający na wskazywanie najistotniejszych problemów tudzież sposobów ich rozwiązywania.
Wykształcenie się takiego paradygmatu jest cechą . Pasaż do tego etapu nie polega na zdobyciu jakiegokolwiek paradygmatu, pomimo tego na wykształceniu takiego, jaki umożliwiał będzie rozwiązywanie łamigłówek, alias normalną aktywność naukową.

Podstawową cechą charakterystyczną każdej dyscypliny naukowej jest to, że rządzona jest płeć słaba przez znaczną część swoich dziejów przez pogląd na świat, jaki określa Kuhn jako:

powszechnie uznawane osiągnięcia naukowe, które w pewnym czasie dostarczają społeczności uczonych modelowych problemów i rozwiązań.
Nie wypada uznać paradygmatu jak pojęcia zakresowo nadrzędnego w stosunku do teorii. Jest on pewną odmianą teorii wzbogaconą o sfera aplikacyjny. Stanowi on wskutek tego pewną linię myślenia wyznaczającą określoną tradycję badawczą na rzecz wspólnoty uczonych, z racji której wiedzą oni w kto wybieg podejmować mają do określonych zjawisk, podczas gdy przeprowadzać eksperymenty, jakie metody traktować. Trwanie dominacji paradygmatu zwany został przez Kuhna okresem nauki normalnej. Lekcja normalna i światopogląd są ze sobą nierozłącznie związane: ta pierwsza artykułuje i aktualizuje pogląd na świat, ów dalszy wyznacza granice na rzecz nauki normalnej. Pogląd na świat nie zawżdy pozostaje w zgodzie ze znanymi wynikami eksperymentalnymi, rozbieżności między nimi zwane są anomaliami. Określa je Kuhn następująco:

Zajmując się … poszczególnymi odkryciami, przekonamy się żwawo, iż nie są one izolowanymi zdarzeniami, przecież rozciągłymi w czasie epizodami o regularnie powtarzalnej strukturze. Arche swój biorą one ze świadomości anomalii, tj. z uznania, iż natura gwałci w jakiejś mierze wprowadzone przez pogląd na świat przewidywania rządzące nauką normalną. … Rola drugoplanowa zamyka się w owym czasie, podczas gdy założenie paradygmatyczna zostaje właśnie dopasowana do faktów, iż to, co póty było anomalią, staje się czymś przewidywalnym.

Istotą nauki normalnej jest rozwiązywanie łamigłówek i anomalii drogą dokonywania rozmaitych poprawek w obrębie paradygmatu w taki pomimo tego wyjście żeby samego paradygmatu nie modyfikować. Co to znaczy? Procedury sprawdzania (rozwiązywanie anomalii) w nauce normalnej nie są procedurami sprawdzania prawomocności samego paradygmatu, wszak nieco sprawdzianem na rzecz umiejętności samego uczonego. Bytowanie paradygmatu oznacza na rzecz uczonego bytowanie rozwiązania konkretnego problemu, ponad którym w danej chwili pracuje. Rozwiązywanie konkretnych problemów w ramach nauki normalnej nazywa Kuhn rozwiązywaniem łamigłówek. Te ostatnie określa następująco:

Rozwiązanie problemu w ramach badań instytucjonalnych polega na osiągnięciu przewidywalnego wyniku w innowacyjny fortel i wymaga rozwiązania szeregu skomplikowanych łamigłówek matematycznych, teoretycznych i instrumentalnych. … W potocznym znaczeniu słowa, do którego się tu odwołujemy, rebus to ekstra gatunek problemu, jaki podać prawdopodobnie za próba pomysłowości i biegłości w rozwiązywaniu. … Reguła wartości łamigłówki nie polega na tym, iż żniwo jej jest tenże przez się epokowy azaliż ciekawy. Odwrotnie, prawdziwie naglące problemy – gdy, na przypadek, kuracja raka ewentualnie behawior pokoju – często w ogóle nie są łamigłówkami, głównie skutkiem tego, iż nie muszą mieć rozwiązania. … Waga rozwiązania nie jest kanon wartości łamigłówki; jest przedtem tudzież samo obecność rozwiązania.

Taka działanie (rozwiązywanie łamigłówek) dokonywać powinna trzy następujące zdolność: (1) wątpić zajściu pewnych zjawisk; (2) godnie określać z góry zajście pewnych zjawisk; (3) przewidywania zjawisk podlegać muszą od pewnej teorii, to płeć nadobna wyjaśnia ich zachodzenie i ulepsza techniki ich przewidywania. Niewypał w wyjaśnianiu jakichś zjawisk (niewypał w wyjaśnianiu anomalii) obciąża uczonego a nie paradygmat.

Rewolucja naukowa ma obszar w owym czasie, podczas gdy skupisko anomalii staje się racja znaczne, iż uniemożliwia pracę w ramach danego paradygmatu – nierozwiązane łamigłówki inaczej anomalie stają się argumentem na przedmiot jego porzucenia i sformułowania kolejnego, będącego ewentualnie ulepszeniem poprzedniego, bądź w drobny mak nowym spojrzeniem na daną dziedzinę.

Argumenty przemawiające przeciw paradygmatowi pojawiają się wówczas, jak negatywne wyniki eksperymentalne zaczynają się rozsiewać do tego stopnia, iż w ramach wspólnoty uczonych pojawiać się zaczynają opinie o wadliwości paradygmatu. W tym momencie właśnie rozpoczyna się trwanie nauki nadzwyczajnej, innymi słowy mówiąc przewrót naukowa. W stosunku do okresu czasu w jakim funkcjonuje pogląd na świat, pucz trwa krótko i kończy się na dwójka sposoby:

  • powrotem do dawnego, pomimo tego udoskonalonego paradygmatu; albo
  • naukowym przewrotem prowadzącym do nowego paradygmatu.

Kuhnowskie odczytanie procesu rozwoju nauki odbiegało od ujęć dotychczasowych, z których najważniejsze są dwoje: neopozytywistyczne i popperowskie. Kuhn sformułował swoją własną koncepcję wyboru teorii i przechodzenia od jednej teorii do drugiej.

W jego opinii gros zwolenników nowego paradygmatu popiera go przedtem potrafi sformułować fakty, które ewentualnie potwierdzają odkrywczy zespół przekonań ewentualnie zaprzeczają paradygmatowi poprzedniemu. Wskazuje on również na trwanie sytuacji, w których prekursorski pogląd na świat jednoznacznie wyjaśnia więcej aniżeli punkt widzenia ówczesny a nie zważając na to istnieją poważni uczeni opowiadający się na przedmiot starego paradygmatu. Zachowania takie na gruncie koncepcji neopozytywistycznej i krytycznego racjonalizmu są irracjonalne, i w ramach perspektywy wyznaczanej przez koncepcję Kuhna irracjonalne nie są.

Poprzednie ujęcia kładły ulubiony ścisk na ankieta pewnego szczególnego ścinanie dziejów nauki jakim są rewolucyjne epizody, one to jako że miały mianować istotę nauki, co z kolei na rzecz Kuhna istoty nauki nie stanowi. Rewolucje nie są głównymi zdarzeniami w rozwoju nauki. Kuhn opierając się na materiale faktograficznym wykazuje, iż, przede wszystkim w odniesieniu do okresów przełomowych w nauce, istnieją zasadne argumenty powalające zarówno na wątpienie w szef podczas gdy i w nietradycyjny punkt widzenia, innymi słowy mówiąc fakty przenigdy nie są nieodparte, wiecznie wolno w nie racjonalnie zwątpić.

Nagana falsyfikacjonizmu Poppera

Ujęcie Kuhna podważa podstawowe założenia wszystkich wersji falsyfikacjonizmu. Główna wariancja między Kuhnem a Popperem jest ich postawa do metody badania nauki – z użyciem logiki (Popper) azaliż psychologii i socjologii (Kuhn)? Tenże sam Kuhn owszem oto ocenia koronny racjonalizm Poppera.

Nie potrafię niemniej zinterpretować w inny sposób jego prac metodologicznych począwszy od Logik der Forschung. Sugerowałbym, iż pomimo wypowiadanym bez ogródek zastrzeżeniom, poszukiwał on ciągle procedur oceniających, które mogłyby być stosowane do teorii z taką samą apodyktyczną pewnością podczas gdy metody ujawniania błędów logicznych, rachunkowych bądź pomiarowych. Obawiam się, iż goni on za błędnym ognikiem, iluzją zrodzoną z tego pomieszania badań normalnych z rewolucyjnymi epizodami, które sprawiało, że pytanie zdaje mu się właśnie fundamentalną cechą nauki. … Popper dał nam dość ideologię aniżeli logikę, nieco zalecenia proceduralne aniżeli reguły metodologiczne.

Kuhn porównując swoje posada ze stanowiskiem Poppera stwierdza, iż łączą ich następujące przekonania. (1) Wola dynamiką (a nie gotowym wytworem) procesu zdobywania wiedzy, pociągające za sobą niezbędność analiz historycznych. (2) Odprawa kumulatywnej wizji nauki, z naciskiem na buntowniczy oblicze zastępowanie jednej teorii przez drugą. (3) Odprawa przekonania o odrębności języka teoretycznego i obserwacyjnego. (4) Obydwaj są realistami, wyjaśnianie zjawisk powinno przebywać się drogą odwołania się do rzeczywiście istniejących przedmiotów. (5) Obydwaj również kładą siła na rolę tradycji w rozwoju naukowym.

Kuhn nie neguje istnienia poważnych rozbieżności między poglądami swoimi a Poppera. Istotę tej różnicy wyraża następująco.

Profesor Popper i ja odwołujemy się do tych samych danych, dostrzegamy jak gdyby te same kreski na rysunku, zapytani natomiast o te dane i kreski, dajemy w większości wypadków identyczne odpowiedzi, a co w żadnym wypadku odpowiedzi, które wyjęte z kontekstu (do czego zmusza tryb pytań i odpowiedzi) wydają się identyczne. … Z tego właśnie powodu twierdzę, iż dzieli nas nieco wyjście widzenia postaci aniżeli odchylenie poglądów. … Gdy mam ująć profesora Poppera, kto o rozwoju nauki wie wsio, co mnie rozumie się samo przez się, i kto tu czy też ówdzie wsio to obecnie powiedział, iż to, co nazywa kaczką, postrzegane być prawdopodobnie jak królik. Kiedy mam mu dowieść, do czego doprowadziłoby go włożenie moich okularów, bo przywykł w tym momencie dosięgać wzrokiem na ogół, co mógłbym mu dać do zrozumienia, przez własne?

Rozbieżności te przedstawiają się następująco.

(1) Kuhn stwierdza, iż obydwaj zgadzają się, że ankieta rozwoju nauki pociąga za sobą analizy jej faktycznego uprawiania w danym czasie. W tym kontekście jego wyrzuty sumienia budzi następująca twierdzenie Poppera, wypowiedziana w Logice odkrycia naukowego:
Naukowiec – teoretyk azali eksperymentator – formułuje zdania ewentualnie systemy zdań, które sprawdza chód po kroku. W szczególności na polu nauk empirycznych konstruuje on hipotezy, systemy teorii i sprawdza je doświadczalnie przez obserwację i eksperyment.

Z tezy tej wynika, iż wszystkie hipotezy i systemy teorii sprawdzane są drogą doświadczalną. Kuhn stwierdza, iż dopiero co określonego rodzaju twierdzenia i hipotezy poddawane są takiemu sprawdzaniu. Jego zdaniem testom takim podlegają jeno twierdzenia indywidualnych uczonych dotyczące jedynie sposobu powiązania ich własnych problemów badawczych (tzw. łamigłówek, inaczej problemów wynikających z zastosowania teorii, nie negujących toż prawomocności samej teorii) z zespołem uniwersalnie akceptowanej wiedzy naukowej, tudzież tenże ów grupa testowaniu nie podlega. Kontrtezę Kuhna ująć wolno następująco.

Przeciwnie, mądry zaangażowany w rozwiązywanie normalnego problemu badawczego musi dawać akceptowaną teorię jak zbiór reguł własnej gry. Jego celem jest wybieg łamigłówki, co innym się nie powiodło, a akceptowana założenie jest mu niezbędna do określenia łamigłówki. Skądinąd daje mu niewiasta gwarancję, iż w pobliżu odpowiedniej pomysłowości znajdzie jej rozwiązanie.

(1.1) Niepowierzchowny jest na rzecz Kuhna “rozwiązywaczem łamigłówek” na rzecz Poppera i jest on “rozwiązywaczem problemów”. Paralelizm tych nazw, zauważa Kuhn, jest wysoce pozorne. Tezie Poppera o roli uczonego:

.
przeciwstawia swoją tezę:
Rzeczywistym celem nauki normalnej jest a fortel łamigłówki, obok czym w tej chwili domysł, iż wybieg takie istnieje, oparte jest na założeniu o zasadności paradygmatu. Klapa w uzyskaniu rozwiązania obciąża uczonego, a nie teorię.

Te dwa odmienne postawy uczonego, niedaleko jednoczesnej akceptacji przez Kuhna i Poppera tezy o doniosłym charakterze krytycznego sprawdzania jak procedury naukowej, pociągają za sobą odmienne wybieg do procedury sprawdzania. Popper kładzie ścisk na maksymalnie surowe testy mające uwzględnić do obalenia teorii naukowej w ciągu kiedy Kuhn procedurę sprawdzania ogranicza dopiero co do określonej podklasy twierdzeń naukowych, są to działania dokonywane jeno w ramach nauki normalnej.

(1.2) To odmienne sposób bierze się, zauważa Kuhn, z pominięcia przez Poppera wyjątkowo istotnego faktu dotyczącego rozwoju wiedzy naukowej. Bieg na rzecz Poppera jest przechodzeniem od jednej teorii do drugiej, drogą przypuszczeń i obaleń. Konsekwencje takiego podejścia wyraża Kuhn następująco:

Twierdzę stąd, iż Popper charakteryzuje kompleks działalności naukowej w kategoriach stosujących się jeno do okazjonalnych epizodów – rewolucji.

Rewolucja, kontrargumentuje Kuhn nie jest permanentnym składnikiem nauki, a testy mające uwzględnić do ujawnienia słabych punktów teorii naukowej (nazywa je Kuhn badaniami nadzwyczajnymi) a w konsekwencji do jej obalenia, są w nauce zjawiskiem akcydentalnym, pojawiającym się czy też w charakterze efekt uprzedniego kryzysu w danej dziedzinie wiedzy ewentualnie w charakterze następstwo pojawienia się nowej teorii, rywalizującej ze starą.

(2) Obydwaj podkreślają prestiż stosowania kanon demarkacji na rzecz oceny naukowego charakteru analizowanej teorii. Obydwaj również przyjmują falsyfikowalność (sprawdzalność) jak kanon demarkacji, atoli zakresy jego stosowalności nie pokrywają się w ich koncepcjach.

(2.1) Kuhn jak kanon demarkacji, pozwalające na udzielenie odpowiedzi na badanie o teoretyczny twarz analizowanej teorii, proponuje rozpoznanie azali w analizowanej dziedzinie istnieje ćwiczenia rozwiązywania łamigłówek. Wyraża to następująco.

staranne badanie staż naukowej sugeruje, iż naukę od innych rodzajów twórczości wyróżniają nie badania nadzwyczajne, ale dość normalne, w których tego rodzaju testowanie, o jakim mówi Popper, się nie zdarza. Chyba że istnieje jakieś reguła demarkacji (a nie powinniśmy – kiedy sądzę – sprawdzać kanon ostrego ewentualnie rozstrzygającego), to ukryte ono przypuszczalnie być właśnie w tych obszarach badań naukowych, które Popper ignoruje.

Na profit swojego reguła kontrargumentuje:

Stawiając punkt widzenia Poppera na głowie, możemy właściwie w pewnym sensie odezwać się, iż drogę kształtowania się nauki wytyczało odchodzenie od dyskursu krytycznego. Później mowa decydujący odżywa w tej chwili dopiero co w okresach kryzysów, jak detal danej dyscypliny okazują się na nowo zagrożone.

Dyskurs koronny ożywa w nauce właśnie w tych momentach, kiedy uczeni muszą wywiązać się wyboru między rywalizującymi teoriami. W tamtym czasie właśnie, stwierdza, zachowują się kiedy filozofowie, natomiast w pozostałych momentach rozwiązują łamigłówki uprawiając normalną naukę, inaczej badania mające swe podłoże w określonym szeregu naukowych osiągnięć przyszłości, które są w danym momencie akceptowane przez wspólnotę uczonych w charakterze podstawa ich dalszej staż. Uczeni podlegają w tamtym czasie tym samym regułom i standardom, których konsekwencją jest jednomyślność i współuczestnictwo w badaniach.

Tradycja generowania łamigłówek pozwala, stwierdza Kuhn, na wysoko precyzyjniejsze wykonanie demarkacji między nauką i nie-nauką aniżeli popperowskie reguła falsyfikowalności .Obydwaj zgadzają się, iż fizykalizm wiekopomny, psychoanaliza tudzież astrologia nie są naukami, jakkolwiek, zauważa Kuhn, jeno na gruncie jego koncepcji w pełni da się usprawiedliwić, iż astrologia nie jest nauką. Tezie Poppera ujmującej istotę nienaukowości astrologii:

Formułujący swe przepowiednie i interpretacje w niesprecyzowany rozwiązanie astrologowie wiecznie mogli wytłumaczyć całość, co mogłoby przeważyć do obalenia ich teorii, jeśliby była białogłowa, właśnie podczas gdy oparte na niej przewidywania, dokładniejsza. Celem ustrzeżenia się zanim falsyfikacją, swą teorię czynili niesprawdzalną.
przeciwstawia swoją tezę, wskazując na fałszywość popperowskiej, pisze on;
Historia astrologii notuje w czasach, jak ceniona była przy względem intelektualnym, co niemiara proroctw, które się śmiało nie spełniły. … Ukształtowanie gwiazd i ośmiu planet ciągle się zmienia. Tablice astronomiczne, z których korzystano do obliczania konfiguracji w chwili narodzin danej osoby, były wiecznie nieścisłe. Tycio osób znało rzecz jasna chwilę swego przyjścia na kula ziemska. Z trudem się przeto dziwować, iż przepowiednie często zawodziły. Nie prędzej wtedy jak astrologia utraciła swoją reputację, argumenty takie zaczęły mienić się za wątpliwe. Dziś analogiczne argumenty wysuwa się w celu wyjaśnienia niepowodzeń prognostycznych medycyny azali meteorologii. … tedy w sposobie, w kto astrologowie tłumaczyli swoje niepowodzenia, nie było w zasadzie niczego nienaukowego.

Brak reguł uściślających astronomię nie mógł tedy być poczytywany jak zwiastun jej nienaukowości. Astrolog mógł w takim razie wytłumaczyć swoje niepowodzenia, a jego namawianie mogło stać się uznane za zasadne. Nie mógł natomiast, np. w przeciwieństwie do fizyka azali astronoma, przeprowadzić takiej analizy swoich niepowodzeń, które doprowadziłyby do rewizji zastanej tradycji, azali do szukania dokładniejszych danych wyjściowych by sprecyzować teorię. Żadne z jego niepowodzeń nie rodziło nowych łamigłówek, jako że pies z kulawą nogą nie był w stanie zagospodarować ich celem dokonania rewizji nieprecyzyjnej teorii, jak, iż przesadnie mrowie kłopotów, z których znaczna część leżała nie mówiąc o możliwym obszarem wiedzy astrologa, nie pozwalała na spełnienie takiej rewizji. Taki sytuacja rzeczy pociągał za sobą pozbawienie odpowiedzialności za nietrafne prognozy podczas gdy również pozbawienie negatywnej oceny działalności od kolegów po fachu.

(2.2) Ograniczając stosowanie kanon sprawdzalności zaledwie do nauki normalnej wysoce ogranicza Kuhn kierunek jego stosowalności, a co za tym idzie jego prestiż jak arbitra w pobliżu dokonywaniu racjonalnych wyborów między konkurującymi teoriami. W jego ujęciu, stosowanie tego reguła jest tożsame z uprawianiem nauki normalnej, alias z rozwiązywaniem łamigłówek, a nie z dokonywaniem rewolucyjnych w niej przemian.

(3) Z tradycją rozwiązywania łamigłówek łączy Kuhn kolejną odchylenie między ich poglądami. Pasaż od teorii do teorii dokonuje się w koncepcji Poppera drogą empirycznej falsyfikacji teorii gorszej. Kuhn nie neguje doniosłości falsyfikacji, zauważając blisko tym, iż nie jest to kanon, które obowiązuje w całych dziejach nauki. Kontrtezę swoją formułuje następująco.

Traktowanie zabiegów sprawdzających jak wyróżnika działalności naukowej powoduje niedostrzeganie i tego, czym głównie zajmują się uczeni, i w największym stopniu charakterystycznych gildia ich działalności.

W niektórych przypadkach testy takie nie są niezbędnym warunkiem rewolucji naukowej. Niezbywalnym jej warunkiem jest oraz zmęczenie się tradycji rozwiązywania łamigłówek, innymi słowy mówiąc teorii się nie porzuca dopóki nie traci płeć słaba zdolności do rozwiązywania łamigłówek.

(4) Gotowy kontra Kuhna budzi twierdzenie Poppera, iż uczymy się na własnych błędach . Takie uczenie się jest na rzecz Poppera zastępowaniem jednej (błędnej) teorii przez drugą. Tezę tą atakuje Kuhn na trzech płaszczyznach.

(4.1) Błąd popełniany jest w określonym czasie, miejscu i przez określoną osobę. Jest on konsekwencją np. pogwałcenia reguł logiki, języka azaliż referencji. Owszem przedstawia sprawę Kuhn. W tej perspektywie zwrot “uczymy się na własnych błędach” oznacza, iż istnieje okazja skorygowania błędu, inaczej iż istnieje ćwiczenia wykrywania błędów, możliwa na skutek istnieniu określonej wspólnoty postępującej zgodnie z określonymi regułami i zdolnej wypatrzyć od nich odchylenia. Wyciąga z tego Kuhn prośba, iż takie błędy zdarzają się w nauce w zasadzie tylko w toku dokonywania badań normalnych, polegających na rozwiązywaniu łamigłówek.
(4.2) Jak brakuje takich reguł z trudem przemawiać o popełnianiu błędu, a z taką sytuacją mamy do czynienia w popperowskiej perspektywie, traktującej stare teorie naukowe jak błędne rozwiązania określonych problemów. Uczenie się na błędach jest na rzecz niego zastępowaniem jednej teorii drugą, nie zauważa chociaż, stwierdza Kuhn, iż obok rewolucyjnym przejściu od teorii do teorii mamy do czynienia z brakiem reguł generowania łamigłówek, z czego wynika, iż i z brakiem błędów.
(4.3) Przyjęcie popperowskiej perspektywy pociąga za sobą konsekwencję wymierzoną bez owijania w bawełnę w całą jego metodologię. Gdyż zaledwie w indukcyjnej perspektywie (odrzucanej przez obydwu filozofów) zastępowana hipoteza przypuszczalnie być ujmowana w charakterze błędna, w znaczeniu niepoprawnego uogólnienia istniejących faktów, w nieindukcjonistycznej perspektywie do momentu zastąpienia starej teorii nową, stara posiada wszystkie cechy związane z rzetelną wiedzą.

(5) Niekonkluzywny oblicze falsyfikacji, na gruncie koncepcji paradygmatycznego rozwoju wiedzy nie ustanawiający żadnego problemu, staje się na rzecz krytycznego racjonalizmu problemem zasadniczym, zagrażającym spójności tego stanowiska. Jeżeli ma on być logiką rozwoju nauki, to zarówno jej reguły postępowania podczas gdy i wymowa analizowanych teorii muszą mieć natura despotyczny. Owszem tymczasem nie jest.

(5.1) W logicznym ujęciu Poppera, zadanie demarkacji winien być problemem czysto syntaktycznym. Jednakowo gdy w logice i matematyce o konkluzywnym obaleniu miałby rozstrzygać nastawienie między samymi twierdzeniami, a nie między twierdzeniem i obserwacją. Jednak tak występujące w nauce procedury, zauważają obydwaj, nie mają wyłącznie syntaktycznego charakteru, dlatego że wymagają by poszukiwacz mógł zwrócić uzyskane syntaktycznie zdania nie przed chwilą do innych zdań, lecz również i do obserwacji. Pozycja Poppera w tej kwestii ujmuje Kuhn następująco:

Przecząc istnieniu konkluzywnej falsyfikacji, Popper nie zastąpił jej na sposób innym, a nastawienie, na jaki się powołuje, ta potem logiczna falsyfikacja. I bądź co bądź Popper nie jest naiwnym falsyfikacjonistą, twierdzę, iż być może, niebezzasadnie, za takiego uchodzić.

Ocenę swoją opiera Kuhn na argumentach wskazujących użytek przez Poppera fundamentalnych pojęć jego logiki (falsyfikacji i obalenia) w logicznym kontekście z koniecznością pociągającym za sobą despotyczny natura konkluzji.

(5.2) W logicznym ujęciu nauki przez Poppera intelekt naukowa, tak aby nadawała się do logicznych analiz powinna być w pełni wyartykułowana logicznie. Tymczasem w perspektywie Kuhna erudycja ta nie jest i przenigdy nie była w pełni wyartykułowana logicznie. Zakresy terminów naukowych przenigdy nie są owszem określone, jednakowo sprawy się mają z pełną treścią teorii naukowej, co jest konsekwencją, zauważa on, tworzenia się wiedzy naukowej metodą przypadków paradygmatycznych. Wyciąga z tego Kuhn podanie, iż logistyka nie jest najlepszym narzędziem służącym do oceny wiedzy naukowej.

(6) Celem nauki na rzecz Poppera jest zwiększanie jej prawoupodobnienia, będące oznaką postępu, tudzież Kuhn rzecz prawdziwości teorii naukowej jak oznaki postępu, zastępuję jednomyślnością wspólnoty uczonych, zdobycie której owocować będzie nagły postęp badań w danej dziedzinie. Wyraża to następująco.

Prostota, dokładność, adekwatność z teoriami przyjętymi w innych dziedzinach – całość to są istotne wartości na rzecz uczonych, lecz nie wszystkie narzucają ów tenże sam priorytet i nie wszystkie dają się spełniać równolegle. Bo właśnie, to jest rzeczą ważną, by wartością nadrzędną była jednomyślność grupy. Minimalizuje płeć piękna liczbę okazji do konfliktów, żwawo jednoczy grupę naokoło reguł rozwiązywania łamigłówek, chociażby za cenę dalszego jej podziału na specjalności albo wykluczenia z niej twórczego badacza.

Refleksję ponad nauką, co jest oczywistą konsekwencją powyższej deklaracji Kuhna, trzeba wdrażać się nie w postaci logiki wiedzy, atoli jak psychologię i socjologię wiedzy, wyraźniej ujmujących problemy związane z funkcjonowaniem określonej grupy społecznej jaką jest gromada naukowa.

Swoją replikę zawarł Popper na pięciu stronach w swojej Autobiografii. Stwierdza w tamtym miejscu, iż Kuhn owszem faktycznie pozostawał przy wpływem tzw. legendy o Popperze a nie autentycznych jego twierdzeń, grot swojej krytyki skupiając na kuhnowskich tezach dotyczących nauki normalnej. Przyznaje Kuhnowi, iż wobec wpływem jego analiz zwrócił uwagę na faktyczny stan rzeczy występowania nauki normalnej, atoli od razu zaprzecza tak aby ów odmiana uprawiania refleksji naukowej był czymś normalnym. Takie sposób jest zjawiskiem na rzecz nauki niebezpiecznym, gdyż ująć przypadkiem do końca autentycznej refleksji naukowej, i z drugiej okolica, jest zjawiskiem, które pojawiło się w nauce nie wcześniej po I wojnie światowej, kiedy numer uczonych wysoko się zwiększyła, co pociągnęło za sobą negatywną konsekwencję, iż wśród owszem licznej grupy dominację zdobyła gromada wyszkolonych technologów, a nie autentycznych naukowców.

2.2.5 Kontrindukcjonizm

Zauważona przez Feyerabenda niewykonalność równolegle wszystkich swoich propozycji z okresu umiarkowanego (wyrafinowanego falsyfikacjonizmu) i oficjalna zgoda tezy o niewspółmierności przyczyniła się do zarzucenia przez niego wyrafinowanego falsyfikacjonizmu i przejścia na posada anarchistyczne.

Nazwa “kontrindukcjonizm” bierze się z tej przyczyny, iż indukcjonizm zaleca estyma zgodności teorii z doświadczeniem za miarę jej powodzenia. Kontrindukcjonizm a jest postulatem wprowadzania i sprawdzania hipotez niezgodnych z przyzwoicie potwierdzonymi teoriami bądź faktami. Pewnik postępowania kontrindukcyjnego ma dwójka składowe – uczonemu zaleca się wprowadzanie i szczegółowe badanie hipotez niezgodnych z (a) porządnie potwierdzonymi teoriami; i\lub (b) faktami. Rekomendacja Feyerabenda jest odwrotne do tego, co zalecane jest przez gros wcześniejszych metodologii: (ad a) uznawania prymatu odpowiednio potwierdzonych teorii ponad teoriami potwierdzonymi gorzej; (ad b) potraktowania prymatu akuratnie potwierdzonego faktu powyżej teorią.

Kontrindukcja jest zarówno faktem – nauczka nie mogłaby znajdować się bez niej – podczas gdy i uprawomocnionym i niezmiernie potrzebnym posunięciem w grze zwanej nauką.

W swojej najgłośniejsze książce Przeciwnie metodzie rozwija idee anarchizmu metodologicznego (epistemologicznego) i zasadę poznawczą anything goes (”całość możliwy”, “nul świętego”) daje, owszem ze względu na formę wypowiedzi, gdy i samą zawartość kontrowersyjne przekonanie na naukę, filozofię nauki, a na postanowienie uprawiania filozoficznej refleksji powyżej nauką.

Anarchizm metodologiczny wyzwaniem rzuconym wszystkim dotychczasowym filozofiom nauki, z empiryzmem na czele. Twierdzi, iż o do tego stopnia anarchizm nie jest z rozmysłem atrakcyjną filozofią polityczną, (zauważa bo, iż gros wybitnych anarchistów społecznych, włączając w to Kropotkina i Baukunina – nie jest w stanie oswobodzić się od mitu nauki, w charakterze dziedziny, która jest w stanie rozluźnić wszystkie problemy społeczne, to na rzecz epistemologii i filozofii nauki jest doskonałym lekarstwem, gdyż jest z większym natężeniem humanitarny i lepiej sprzyja postępowi aniżeli wszystkie dotychczasowe koncepcje, postulujące logiczne uporządkowywanie teorii naukowych, czy też nawiązujące do innych form ich racjonalnych rekonstrukcji.

Nawiasem mówiąc, należy zwymiotować uwagę na to, iż częste uzus przeze mnie takich słów kiedy „wzrost”, „postęp”, „bonifikacja” itd. nie jest z mojej okolica urojeniem, iż posiadam szczególną wiedzę o tym, co jest dobre, a co złe w poszczególnych dyscyplinach, ani iż chcę obciążyć tę wiedzę czytelnikom. Ktokolwiek przypadkiem odcyfrować te terminy na swój droga i zgodnie z tradycją, do której wypada. Racja wtedy na rzecz empirysty matecznik mieć znaczenie będzie pasaż do teorii, która oferuje bezpośrednie testy empiryczne na rzecz większości swoich podstawowych założeń. … Na rzecz innych „ewolucja” znaczyć przypuszczalnie unifikację natomiast harmonię, być przypuszczalnie co więcej kosztem adekwatności empirycznej.

Dlaczego anarchizm jest najlepszą filozofią nauki? Ponieważ jest najlepszą metodą – w charakterze jedyne funkcja pomaga w osiągnięciu postępu w dowolnym znaczeniu tego słowa. Realizuje to blisko pomocy jedynej, możliwej w każdych warunkach do przyjęcia “zasady”, “całość możliwy”, wypracowanej w oparciu o analizy materiału z historii nauki.

Zgodnie z historią nauki nie istnieje ani jedna kanon postępowania badawczego, której onegdaj by nie naruszono celem postępu w zdobywaniu wiedzy. Wielkie przełomy w nauce są konsekwencjami porzucenia albo nieświadomego złamania, uniwersalnie obowiązujących w danym momencie historycznym, reguł metodologicznych. Na rzecz każdej takiej reguły istnieją sytuacje, w których powinno się nie właśnie ją rozbić, lecz i wykorzystywać względem niej kontrregułę, doprowadzającą często np. do akceptacji wewnętrznie sprzecznych hipotez, bądź przyjęcia ad hoc hipotez sprzecznych z w tym momencie uznanymi. W tym miejscu Feyerabend, uprzedzając krytykę, osią której byłoby zdanie, iż modus takie wiedzie do akceptacji sprzeczności, zaznacza, że niepowierzchowny w większości wypadków blisko jej pomocy (tzn. zręcznie ją ignorując) otrzymuje ciekawe, teoretycznie bądź empirycznie, wyniki.

Otóż lekcja przenigdy nie jest zakończonym procesem, stąd notorycznie jest kobieta “nim” faktem. W takim razie podobnie prostoduszność, wyrafinowanie ewentualnie odpowiedniość nie są przenigdy koniecznymi warunkami staż naukowej. … Logicznie doskonałe wersje (o w jakim stopniu takie istnieją) tak bywa pojawiają się w długi epoka po tym, kiedy wersje niedoskonałe przyczyniły się do wzbogacenia nauki.

Istotą jego anarchizmu epistemologicznego (Feyerabend używa zamiennie określeń „anarchizm naukowy” „anarchizm metodologiczny” i „anarchizm epistemologiczny”), jaki wymienić wolno również kontrindukcjonizmem, jest zdanie, iż rozbiór na to, co racjonalne i to, co irracjonalne wyzbyty jest sensu, jako że nie istnieje jeden wierny zbiór reguł mogący być odniesieniem na rzecz takiej oceny.

Wszystkie przedfeyerabendowskie metodologie zakładały trwanie takiego zbioru reguł, twierdząc, iż istnieją specyficzne na rzecz nauki powody dokonywania takich ocen. Żadna wcześniejsza metodyka nie podawała w wątpliwość istnienia charakterystycznej na rzecz nauki racjonalności postępowania, liczny między szkołami metodologicznymi dotyczyły właśnie kryteriów wyboru takiego zbioru reguł, chyba że metodologię uważały za dyscyplinę normatywną, albo chciały uskutecznić poprawnego opisu naukowej racjonalności, o tak dalece postulowały deskryptywny oblicze metodologii. Zdaniem Feyerabenda powinno się wyrzec się to podstawowe presumpcja wszystkich dotychczasowych systemów metodologicznych, iż istnieje taka charakterystyczna na rzecz nauki racjonalność postępowania badawczego.

Sens “fundamentalnej zasady” Feyerabenda – “wsio akceptowalny” – sformułować jest dozwolone właśnie. Każda literalnie zagadnienie, ktoś koncepcja, choćby dziś nie wiem podczas gdy wydawał się wydumany, przypuszczalnie okazać się, z od razu czasu, funkcjonalny na rzecz rozwoju nauki. Jest wobec tego oczywiste, iż sprawa niezmiennej metody ewentualnie niezmiennej teorii racjonalności, oparta jest na zbytnio naiwnym poglądzie na człowieka i jego otoczenie społeczne.

Dla tych wszystkich, którzy przyglądają się bogatemu materiałowi dostarczonemu przez historię i którzy nie mają zamiaru zubożeć go w celu zaspokojenia swych niższych skłonności, swej tęsknoty za intelektualnym bezpieczeństwem przyjmującym formę jasności, precyzji, “obiektywności” i “prawdy”, stanie się jasne, iż istnieje przed chwilą jedna dogmat, której wygłaszać mowę obrończą wolno we wszystkich okolicznościach i we wszystkich stadiach rozwoju ludzkości. Oto owa dogmat: guzik świętego.

Zwrot “fundamentalna dogmat” nieprzypadkowo usytuowany jest w cudzysłowie. Feyerabend nie utrzymuje w Naprzeciw metodzie żadnej tezy metodologicznej. Co więcej fundamentalna dogmat “całość do przyjęcia” nie jest racja istotnie zasadą. Mógłby ją informować, w perspektywie znanych z historii nauki faktów, o ile był racjonalistą, co obligowałoby go do poszukiwania jakiejś uniwersalnej zasady, a tymczasem on racjonalistą nie jest.

”nic świętego” nie jest wyznawaną przeze mnie „ zasadą” – nie sądzę, tak aby zasady wolno było traktować i owocnie o nich rozmawiać nie zważając na konkretną sytuacją badawczą, na którą mają zmuszać – jednakże okrzykiem przerażenia racjonalisty, jaki szczegółowo przygląda się historii.

Jego przekonania, na których bazuje kontrindukcjonizm, nazbierać wolno w kolejny sposób:

  1. Świat – włączając w to naukę – jest złożoną i nieuporządkowaną całością nie dającą się urobić prostymi teoriami i regułami;
    1. Istnieje co niemiara sposobów porządkowania otaczającego nas świata;
  2. Samo wywód, nie poparte argumentami natury empirycznej, jest w odniesieniu do filozofii i nauki nieco skuteczne;
    1. Próby przełożenia złożonego problemu na dyskurs logiki (tzw. jego doprecyzowanie) zazwyczaj powodują istota żywa innego problemu bądź ominiecie pierwotnego problemu naukowego;
    2. Bogaty i niejednoznaczny mowa kolokwialny w odniesieniu do analiz problemów naukowych jest wyższy, bo elastyczniejszy i subtelniejszy, od technicznego żargonu filozoficznego, kto furt jest jednostronny;
  3. Nie istnieje jeden ogólny w dobrym zdrowiu mądrość życiowa mogący mianować podstawę pozwalającą, drogą odwołania się do niego, na jakiekolwiek próby tzw. “ostatecznego” wyjaśniania rzeczywistości;
    1. Nie ma jednego zdrowego rozsądku, wszak wiele;
  4. Nie ma wiedzy bez “chaosu”;
  5. Nie ma postępu bez częstego odżegnywania się od rozumu;
    1. Rozum, sprowadzany do niezmiennego zbioru reguł, fundujących traf poznania, jest nie do pogodzenia z nauką i nie mógł dodać się do jej rozwoju;
  6. W samej nauce jest krocie sprzecznych elementów, z różnymi strategiami, rezultatami, metafizycznymi ozdobnikami.
    1. Nauka jest kolażem nie systemem
      1. nauka jest o multum w wyższym stopniu “niechlujna” i “irracjonalna” aniżeli jej metodologiczny obraz;
  7. Nauka zachodnia nie jest jedynym skutecznym sposobem poznania rzeczywistości, jest ich dużo, racja gdy masa jest kultur, z których każda wypracowuje, ażeby przetrwać, swój droga współdziałania z rzeczywistością (np. magia);
    1. Może być mnóstwo różnych rodzajów nauki, bo wywodzący się z różnych tradycji społecznych (kulturowych) ręce do pracy różnie podejmować mogą do świata, tym samym dowiadując się o przedtem różnych rzeczy;
    2. Celem nauki, podczas gdy i wszelkiej poznawczej refleksji ponad światem jest augmentacja ludzkiej wolności, wspomaganie godnego życia i poszukiwanie tajemnic natury;
  8. Naukę powinno się ochraniać nim ideologiami (np. racjonalizmem);
    1. Najlepszą ochroną na rzecz nauki stanowi odepchnięcie wszelkich uniwersalnych standardów i sztywnych tradycji;
  9. Wszystkie instytucje naukowe ponoszący winę być poddane publicznej kontroli, w tamtym miejscu głównie, dokąd nauczka wywiera oddziaływanie na ludność i kulturę, alias właściwie obiekt biorąc wszędzie;
    1. Społeczeństwo szczędzić powinno się przez zideologizowaną nauką;
    2. Naukę wypada wymontować od państwa;
    3. Wyników naukowych powinno się kształcić w charakterze jednego (a nie jedynego) z wielu poglądów na świat;
  10. Jedyną metodologią, która doradzić sobie być może z właśnie złożonym fenomenem, jakim jest morał, jest metodyka pluralistyczna, świadoma swych historycznych uwarunkowań, nie przesądzająca w oparciu o teraz obowiązujące kryteria, co jest nauką a co nią nie jest, i co jest, a co nie jest przydatne na rzecz rozwoju nauki, łaskawie traktująca zarówno “obalone” aktualnie teorie, podczas gdy i wszelkie zagrożone “obaleniem” rozstrzygnięcia;
    1. Nie istnieje jedna prawo, która obowiązywałaby we wszystkich warunkach, ani jeden fortel działania, do którego nieustannie jest dozwolone się odwołać. Gdy z powyższych założeń chyba jego oprogramowanie a w szczególności akademicki anarchizm ma również przejaw społeczny.

Zasadniczą kontrregułę stanowi właśnie pewnik postępowania kontrindukcyjnego, jaki obwarowuje Feyerabend następujcymi zastrzeżeniami:

  1. Stosowane przez uczonych, celem przeforsowania nowego stanowiska, procedury kontrindukcyjne, nie są w żadnym przypadku w stanie ani umniejszyć racjonalności ani wiarygodności starego ujęcia, jedyne, co tym sposobem wolno zdobyć, to redukcja wpływu starych osiągnięć, na umysły tych, którzy w tym momencie chcą, ewentualnie będą w niedalekiej przyszłości, głównie wobec wpływem propagandy, chcieli stać się zwolennikami nowego ujęcia.
  2. Nikt nie jest w stanie zaplanować, jakie elementy z świeżo lansowanego ujęcia okażą się z od razu czasu owocne – i przyczynią się do powtórnego zwycięstwa rozumu, inaczej uznania za racjonalne, tego, co z obecnego punktu widzenia nie prawdopodobnie być ocenione w inny sposób – (te “odchylenia” i “błędy” stanowią dar wstępne postępu – aniżeli jak irracjonalne (… ani reguły, ani zasady, ani poniekąd fakty nie są uświęcone uderzenie na zawsze) – jedynym na rzecz tego probierzem są skłonności i zapatrywania zwolenników nowego ujęcia.
  3. zęsto zdarzają się sytuacje, iż chociażby w najwyższym stopniu liberalne, z obecnego punktu widzenia, reguły metodologiczne wykreślić mogą posada, które z przyszłego punktu widzenia byłoby na rzecz rozwoju nauki korzystne.
  4. Nierównomierności historycznego rozwoju rozmaitych dyscyplin i specjalności naukowych efektywnie uniemożliwia racjonalną rekonstrukcje procesów rozwojowych nauki.
  5. Żadna z nieuhistorycznionych filozofii nauki nie jest w stanie uzgodnić autentycznych procesów rozwojowych nauki ze swymi zasadami oceniania teorii.
  6. Pomimo teoretycznej siła przeprowadzenia następujących dystynkcji: warunki odkrycia – warunki uzasadnienia, fakty – normy, terminy obserwacyjne – terminy teoretyczne, żadna z nich nie odgrywa istotnej roli w praktyce badawczej, a próby ich rygorystycznego przestrzegania efektywnie uniemożliwiłyby postęp nauki.
  7. Nie istnieją wbrew to, uniwersalnie ważne racje na przedmiot stanowiska kontrindukcyjnego, kiedy każde stołek metodologiczne, ma swoje ograniczenia. W inny sposób to wyrażając, sprawić się mogą sytuacje, iż chcąc przysporzyć się do wzrostu wiedzy wypada z kontrindukcjonizmu zaniechać. Może, w rzeczy samej, nadjechać taki okres, jak powinno się będzie zaaprobować przejściową przewagę rozumu jak mądrze będzie wygłaszać mowę obrończą jego praw do wykluczenia w sumie, co nie jest z poprzednio zgodne.

Głosząc pochwałę kontrindukcjonzimu powołuje się Feyerabend nie dopiero co na filozofów nauki i uczonych, jednakowoż i na filozofów i działaczy społecznych, którzy, na naczelny projekcja oka, z filozofią nauki nie mają zero wspólnego: Marxa, Lenina i Trockiego. Aliści atoli, w ramach jego podejścia, nie ma kryteriów bezwzględnie rozstrzygających co jest, a co nie jest nauką.
Feyerabend używa terminu “kontrindukcjonizm” zarówno w stosunku do:

(a) teorii konfirmacji, inaczej potwierdzenia w klasycznym indukcyjnym sensie – tzw. sprawdzania pozytywnego – drogą wskazania kiedy największej liczby, gdy w najwyższym stopniu różnorodnych przypadków potwierdzających;
(b) który i teorii koroboracji, inaczej potwierdzenia na skroś przeczący plon prób obalenia (wykazania fałszywości – negatywnego wyniku eksperymentu falsyfikującego – “okazania hartu” przez obalaną teorię) – tzw. sprawdzania negatywnego.

Nagana falsyfikacjonizmu Poppera

Swój nastawienie do naiwnej i wyrafinowanej wersji falsyfikacjonizmu wyraża Feyerabend następująco.

Uzyskane póty wyniki – ma tu on na myśli przedstawiony przez siebie tworzywo faktograficzny – sugerują bezzasadność odróżnienia kontekstu odkrycia i kontekstu uzasadniania, norm i faktów, terminów obserwacyjnych i terminów teoretycznych. Żadna z tych dystynkcji nie ma znaczenia w praktyce naukowej, a próby narzucenia ich przyniosłyby katastrofalne skutki. “Rozstrzygający racjonalizm” Poppera jest nie do utrzymania z tych samych powodów.

Jeśli chodzi o sytuacja odkrycia i okoliczności uzasadnienia posada Feyerabenda przedstawia się następująco. Decydujący racjonalizm (kiedy również wcześniejsze metodologie) stwierdza, iż rewelacja być może być irracjonalne i na ogół nie jest wynikiem stosowania jakiejś uniwersalnie ważnej metody. Tudzież jego obrona albo nagana rozpoczyna się nie wcześniej po odkryciu i przebiega w wyjście czysty, zgodnie z określonymi regułami. Feyerabend nie neguje, iż taki stan rzeczy rzeczy ma tak obszar, stawia jakkolwiek następujące pytanie.

w jakim stopniu spełniony rozbiór oddaje realną różnicę i azali morał prawdopodobnie się rozpakowywać bez konfrontacji obopólnie oddziałujących autonomicznych dziedzin?

Bezwzględna przestrzeganie regułom, alias ścisłe stosowanie metod krytycyzmu i dedukcji, co składa się na stosunki uzasadnienia, doprowadziłaby, stwierdza, do unicestwienia nauki. Z faktu, iż nauczka później istnieje wyciąga podanie, iż zalecenia metod fundujących okoliczności uzasadnienia często naruszano.

Różnicę między konfirmacją a korroboracją uważa Feyerabend za nieistotną, skoro obydwie procedury sprowadzają się do prób potwierdzania. Bieg nauki zgodnie z tymi standardami, nakazującymi również zwiększanie treści empirycznej teorii, rezygnację z teorii, która sprzeczna jest z twierdzeniami bazowymi, zakazującej wprowadzania hipotez ad hoc, przebiega od pojawienia się jakiegoś problemu wynikającego z konfliktu między oczekiwaniem a obserwacją będącą konsekwencją tego oczekiwania. Zadanie zostaje postawiony i przychodzi epoka na jego droga, inaczej zaproponowanie teorii związanej z tym problemem. Projekt ta musi być falsyfikowalna aliści coraz nie sfalsyfikowana. Jej falsyfikowalność musi być wyższa od jej ewentualnej konkurentki. Kolejnym krokiem jest nagana zaproponowanej teorii. Jeżeli nagana ta jest udana, to obala uderzenie na zawżdy nowozaproponowaną teorię, tym samym stwarzając następujący sprawa. Jest przed zainteresowanie wyjaśnienia dwóch kwestii: (a) z jakiego powodu sfalsyfikowana projekt była do tego czasu zadowalająca i (b) z jakiego powodu poniosła fiasko.

Wyjaśnienie tych kwestii powoduje potrzebę sformułowania nowej teorii, zgodnej ze starą w tych kwestiach, w których stara nie została obalona i równolegle zaprzeczającej jej błędom, gdy również wprowadzającej dodatkowe, niemożliwe na gruncie starej teorii, przewidywania. Tym właśnie sposobem ma się spełnić pasaż od mniej ogólnej do w wyższym stopniu ogólnej teorii pod ręką jednoczesnym poszerzeniu treści empirycznej wiedzy. Wacek on:
W tym miejscu sklecić wolno para pytania.

  1. Czy byt zgodne z regułami krytycznego racjonalizmu jest pożądane?
  2. Czy możliwe jest, abyśmy mięli do dyspozycji zarówno naukę w znanej nam współcześnie postaci, gdy i owe reguły?

Feyerabend stwierdza, iż ewaluowanie pierwsze danie jest o dużo ważniejsze o pytania drugiego. Genezę i konsekwencje płynące z krytycznego racjonalizmu, będące odpowiedzią na postawione przez siebie sondowanie, ujmuje następująco:

Krytyczny racjonalizm zrodził się w nawiązaniu do problemu postawionego przez Hume’a i do rewolucji Einsteinowskiej, a z kolei objął politykę, a chociażby behawior w życiu prywatnym. Taka proces przypuszczalnie satysfakcjonować filozofa akademickiego, jaki patrzy na żywot przez patrzałki swych problemów technicznych i poznaje zawiść, miłość, zbieg okoliczności zaledwie o tak duża liczba, o do tego stopnia przejawiają się one w tychże problemach. Chyba że wszelako rozważamy ludzkie potrzeby, nade pełnia natomiast kwestię ludzkiej wolności (wolności od głodu, rozpaczy, tyranii niedrożnych systemów myślenia, a nie akademicką “niezależność woli”), w tamtym czasie tryb takie jest najgorsze z możliwych.

Życie zgodne z regułami krytycznego racjonalizmu powodowało będzie, iż dominującym w kulturze stanie się rozwiązanie obiektywne, które przyniesie ludziom szkodę, zamieni ich albowiem we wrogo (krytycznie) do siebie nastawione mechanizmy pozbawione właśnie wdzięku kiedy i poczucia humoru.

Negatywnej odpowiedzi na dochodzenie drugie udziela w oparciu o swoją tezę, iż konkretyzacja standardów krytycznego racjonalizmu w rzeczywistej praktyce badawczej nastręcza natomiast mnogość problemów. Po pierwsze danie, azali w istocie postęp nauki rozpoczyna się od jakiegoś problemu wynikającego z konfliktu między oczekiwaniem a obserwacją będącą konsekwencją tego oczekiwania? To znaczy, azaliż no tak początkiem nauki jest jakaś postać krytycznej argumentacji? Feyerabend stwierdza, iż często w nauce pojawiają się takie kontekst gdy ów forma argumentacji traci swój stymulujący na rzecz rozwoju wiedzy natura. Formy argumentacji (takie gdy uzasadnianie krytyczna, tłumaczenie, zagrożenie, konieczność azali pranie mózgu) są historycznie zmienne i zależą w znacznej mierze od konkretnej sytuacji zaistniałej w kulturze. Wyraża to następująco:
Nawet w największym stopniu purytański racjonalista będzie wtedy skazany dać za wygraną rozumowania i posłużyć się propagandą i przymusem nie skutkiem tego, iż pewne jego racje przestały być prawomocne, tymczasem ze względu na to, że zniknęły zadatek psychologiczne, w których stanowiłyby one skuteczne środki wpływania na innych. A cóż to za korzyść z argumentu, kto nie porusza ludzi?

Drugim argumentem Feyerabenda jest to, iż wynikający falsyfikacjonizm doprowadziłby naukę do upadku. Wyraża to tak.

Nie ma takiej teorii, która byłaby zgodna ze wszystkimi faktami ze swej dziedziny, a atoli to nie zawżdy projekt jest temu winna. Fakty są ustanawiane przez dawniejsze ideologie, a zaistnienie konfliktu pośrodku faktami a teoriami być może dawać świadectwo o postępie.

Mówi on o dwóch rodzajach niezgodności zachodzącej pośrodku faktem a teorią: (a) niezgodności liczbowej i (b) fiasku jakościowemu, alias niezgodności teorii z swobodnie zauważalnymi faktami. W pierwszym przypadku pewne liczbowe przewidywania teorii przekraczają tolerowany element błędu. W takiej sytuacji uczeni z reguły rozwiązują zadanie odkrywając dokładniejsze liczbowe przybliżenia, które nie zmuszają do korekty samej teorii. W drugim przypadku stosuje się takie procedury, które na rzecz krytycznego racjonalisty są nie do przyjęcia, ad hoc przyjąwszy niezbędne założenia.

Najwyraźniejszym przykładem doraźnego rozwiązania fiaska jakościowego jest na rzecz Feyerabenda hipoteza niezmiennej jedni Parmenidesa. Uniemożliwiała niewiasta zmianę, mimo jej ewidentnego ujmowanego zmysłami istnienia, jak zachodzącą od bytu do niebytu, z racji na to, iż nicość nie istnieje, co pociąga za sobą niemożność różnicowania się bytu. Logiczna motywowanie, mimo świadectwu zmysłów wykazała, iż szychta jest wyłącznie złudzeniem.
Kolejnym przykładem jakim posługuje się Feyerabend jest newtonowska projekt barw, w ramach której przestrzeń niezadrukowana składa się z promieni o różnym stopniu załamania, charakteryzujących się niezmiernie małymi poprzecznymi przekrojami. Natomiast chyba że przestrzeń niezadrukowana składa się z promieni, to – wziąwszy poniżej uwagę to, że pokrywa luster jest o mrowie w wyższym stopniu chropowata aniżeli boczny przekrój promieni – zwierciadło powinno szczędzić się kiedy nierówna nawierzchnia, alias z wyglądu być podobnym do muru. Przeciwność tą wyeliminował Newton przyjąwszy hipotezę ad hoc, w ramach której na ślad promienia nie wpływa nie do pary piksel odbijającego ciała, aliści pewna zalecenie owego ciała rozłożona równomiernie do jego całej powierzchni. O współczesnej nauce pisze Feyerabend następująco.
Współczesna fizyka matematyczna obfituje w aproksymacje ad hoc. … W większości przypadków nauczka współczesna jest o dużo mniej klarowna i o wiele z większym natężeniem zwodnicza, aniżeli kiedy tylko były jej XVI- i XVII-wieczne poprzedniczki. … dokądkolwiek spojrzymy, mając wystarczająco cierpliwości, ażeby w obiektywny fortel wyselekcjonować tworzywo praktyczny, stwierdzamy, iż nasze teorie nie dopiero co zawodzą w zakresie uzyskiwania wyników jakościowych, wszak dodatkowo okazują się w zdumiewającym stopniu jakościowo niekompletne. Nauczka dostarcza nadzwyczajnie pięknych i wyrafinowanych teorii. Współczesna lekcja rozwinęła struktury matematyczne, które poniżej względem ogólnej spójności zaś empirycznych osiągnięć przewyższają całokształt, co póty istniało. By lecz dostać ów cudo, należało wszystkie istniejące trudności zepchnąć na kwestię relacji między projekt a faktem i zadekować się je za pomocą hipotez ad hoc, aproksymacji ad hoc i innych procedur.

Przy takim stanie rzeczy, stwierdza w przyszłości, pewnik nakazujący negatywną ocenę teorii na podstawie jej niezgodności z twierdzeniami bazowymi, podczas gdy również wszelkie teorie konfirmacji i korroboracji stają się pozbawione sensu. Dzisiejszy mu położenie metodologii określa następująco:

Metodolodzy mogą pokazywać na ważność falsyfikacji – a nie bacząc na to ochoczo posługują się sfalsyfikowalnymi teoriami … W praktyce niewolniczo powtarzają najnowsze oświadczenia grubych ryb w dziedzinie fizyki, jakkolwiek, czyniąc to, muszą niszczyć niektóre z w największym stopniu podstawowych reguł swego fachu.

Wymóg, konkluduje w dalszym ciągu Feyerabend, iżby wytrzymywać zaledwie te teorie, które są zgodne z faktami doprowadziłby do tego, iż pozostalibyśmy bez żadnej teorii.

Trzecim argumentem Feyerabenda jest to, iż wymóg zwiększonej treści empirycznej również nie jest spełniany. Nowa założenie, zastępująca starą i akuratnie ugruntowaną, z początku ogranicza się do jakiejś wąskiej dziedziny faktów i zjawisk ją potwierdzających. Historia się właśnie wskutek tego, iż proponując nową teorię odstępuje się od materiału faktycznego, albowiem obserwacje są na rzecz niej nowym problemem, jaki wówczas musi wytłumaczyć. Z tego to powodu tworzący się oszust konceptualny nowej teorii określa zaledwie swoje własne problemy i obserwacje, i obserwacje teorii wcześniejszej czy też popadają w niepamięć, czy też zostają pominięte jak nieistotne, czy też potraktowane w charakterze zbędny ciężar, kto hipoteza musiałaby wytłumaczyć bez żadnych korzyści na rzecz siebie samej. Jeżeli tymczasem nowa założenie zwraca się w stronę teorii starej na ogół robi to w kolejny sposób:

W tych wypadkach, dokąd wiernie zwracają one uwagę na poprzednie teorie, próbują uporządkować ich bazę faktualną … za pomocą hipotez ad hoc, aproksymacji ad hoc, redefinicja pojęć, czy też po prostu przez fraza, bez dogłębniejszego zbadania sprawy, iż fakty owe “wynikają” z nowych podstawowych zasad.

Zasady krytycznego racjonalizmu, konkluduje Feyerabend, są wobec tego nieadekwatne względem obecnego obrazu nauki, przez co mogą spowolnić jej postęp, kto jest o krocie w wyższym stopniu niechlujny i irracjonalny. Różnice między autentyczną nauką a metodologią wskazuje na niemoc metodologii, gdyż to, co w ramach metodologii jest niechlujne i irracjonalne okazuje się mieć fundamentalne obrączkowanie na rzecz rozwoju samej nauki.

Oddźwięk Poppera na krytykę ze okolica uhistorycznionej filozofii nauki

Popper przenigdy nie przyjął bez ogródek krytyki ze okolica uhistorycznionej filozofii nauki. Nietrudno wszelako odnotować, iż jego miłość mądrości począwszy od drugiej połowy lat sześćdziesiątych przeszła istotne przeobrażenia. Jego brzemienny w następstwa racjonalizm nie jest obecnie metodyka, staje się epistemologią, na rzecz której podstaw szuka on w metafizyce. Odszkodowanie ów wolno za Skolimowskim wymienić metafizycznym okresem twórczości Poppera. Swój falsyfikacjonizm, kto był istotą krytycznego racjonalizmu zastępuje on, poniżej wpływem krytyki Kuhna i Feyerabenda, odmiennym modelem wiedzy – i odmiennymi standardami racjonalności. W jego filozofii pojawia się innowacyjny podejście uprawomocniania poznania teoretycznego – Popper odwołuje się do innych aniżeli falsyfikowalność standardów racjonalności: do rozstrzygnięć natury metafizycznej. A wsio to w jednym celu: ażeby zalegalizować swój podstawa rozwoju wiedzy, o którym przypuszcza, iż jest uniwersalnym schematem rozwoju wiedzy ludzkiej.

Wprowadzając swoją koncepcję metafizyki trzech światów, w inny sposób nazywaną epistemologią bez podmiotu poznającego, zachowuje Popper w niezmienionej postaci swój kanwa rozwoju wiedzy w charakterze przechodzenia od problemu, drogą zaproponowania teorii próbnej i eliminacji błędu, do następnego problemu. Pociąga to za sobą następujące testowanie: na jakiej podstawie doprowadzić do realizacji wolno eliminacji błędu nie wspominając zero o konkluzywnych falsyfikacjach? Najpoważniejsze zarzuty sformułować wolno następująco:

Henryk Skolimowski zauważa, iż pozycja Poppera w tej kwestii jest niespójne.

Nawiasem mówiąc, ułowić wzrokiem jest dozwolone, iż Popper nie jest do końca wynikający. Z jednej bo okolica, zdaje się on wnioskować prawomocność nauki a jej racjonalność odwołując się do autonomii trzeciego świata, z drugiej a okolica, cofa się ku swemu wcześniejszemu reguła racjonalności jak intersubiektywnemu krytycyzmowi, inaczej ku uogólnionej odrzucalności. … Popper … ciągle oscyluje pośrodku dwoma uzasadnieniami obiektywności nauki (a za pośrednictwem jej racjonalności, choć w rzucający się w oczy wybieg unika tego terminu), to jest pośrodku starym, metodologicznym uzasadnieniem: intersubiektywną krytykowalnością, natomiast nowym, metafizycznym uzasadnieniem: autonomią bytów trzeciego świata.

Eliminacja błędu to adekwatne, aliści, zadać pytanie należy, w oparciu o jakie kryteria, zrozumienie autonomicznych bytów świata trzeciego. Stefan Amsterdamski ujmuje zagadnienie lekko odmiennie.

W pierwszym wtedy przypadku obiekt teorii rozwoju wiedzy rozumiany jest w charakterze partia reguł postępowania badawczego, w drugim oraz – w charakterze partia relacji zachodzących między gotowymi strukturami; w pierwszym hipoteza ta jest (choćby i wyidealizowanym) schematem rzeczywistych zachowań poznawczych, w drugim oraz o zachowaniach figa nie mówi. Poprawnie do tego w pierwszym przypadku racjonalność rozwoju nauki ugruntowana jest w racjonalności procedur stosowanych pod ręką akceptacji i odrzuceniu teorii, a w takim razie w racjonalności możliwych ludzkich zachowań poznawczych, tudzież w drugim – w logicznych relacjach między gotowymi strukturami teoretycznymi … .

W perspektywie Amsterdamskiego dochodzenie o eliminację błędu przekształca się w dochodzenie o traf uchwytywania logicznych relacji pośrodku określonymi strukturami teoretycznymi, lecz zadanie pozostaje ów tenże sam: co stanowi podstawę eliminacji błędu obok uchwytywaniu logicznych relacji? Tenże sam Popper ujmuje sprawa następująco.

Rozwój wiedzy – inaczej sprawa sądowa uczenia się – nie odbywa się przez powtarzanie inaczej kumulację, pomimo tego przez eliminację błędów. Jest to nieco darwinowski wybór prawdziwy aniżeli lamarckowski sprawa sądowa formowania.

Eliminacja błędu miałaby być przeto wyrazem doboru naturalnego, dokąd z większym natężeniem zharmonizowany zwycięża nim słabiej przystosowanym. Jednak sprawa pozostaje permanentnie ów tenże: która założenie jest z większym natężeniem przystosowana?

3.1 Ponumerowane światy Poppera

Światy, jakie wyróżnił Popper są następujące: kula ziemska główny ( first world bądź World 1 kiedy go na rzecz odmiany nazywa) to Ziemia przedmiotów czy też stanów fizycznych. Świat dalszy (second world czy też World2) jest światem stanów psychicznych, stanów świadomości bądź behawioralnych dyspozycji do zachowania. Oraz glob trzecia część (third world albo World3 ) jest światem obiektywnych treści myśli naukowej, poetyckiej i dzieł sztuki. Ujmuje to Popper tak.

Terminy “Świat1″, “Świat2″, natomiast “Świat3″ zręcznie racja zostały wybrane tak aby były bezbarwne i niearbitralne. Istnieje również dziejowy powód na rzecz ponumerowania ich w charakterze 1, 2 i 3: wydaje się bo, iż glob ręczny istniał przedtem pojawił się kula ziemska zwierzęcych odbierać. Przypuszczam również, iż Świat3 pojawił się nie prędzej jak jeden mąż z ewolucją specyficznie ludzkiego języka.

O w jakim stopniu niuans Świata 1 i Świata2 nie budzi większych emocji, choćby ze względu na okoliczność, iż mieszkańcami tego pierwszego są jestestwa przestrzenno-czasowe, a tego drugiego przed chwilą czasowe, w których realność pies z kulawą nogą nie wątpi, to temat realnego istnienia jestestw Świata3, co bynajmniej od czasów Platona budził kontrowersje.

Popper, kiedy nuże zostało wspomniane, utrzymuje, iż Świat3 istnieje rzeczywiście, w sensie obiektywnym. Przyjrzyjmy się jego argumentom. Świat3, kto możemy wymienić światem kultury ludzkiej bowiem składają się na niego mity, utensylia, teorie naukowe (zarówno fałszywe kiedy i prawdziwe), problemy i sytuacje problemowe, argumenty krytyczne, Ziemia dzieł sztuki, instytucje społeczne i ogół inne co jest produktem ludzkiego umysłu; w swym pochodzeniu jest naturalnym produktem zwierzęcia ludzkiego.

Dzięki interakcji między człowiekiem a jego wytworem jakim jest Świat3 rozwija się erudycja obiektywna. Jej postęp jest zbieżny do rozwoju biologicznego – do ewolucji roślin i zwierząt. Wszelka intelekt w ewolucyjnej perspektywie Poppera jest historyczną modyfikacją wiedzy wcześniej uzyskanej. Wynikiem adaptacji do środowiska jest samoświadomość, której podstawową biologiczną funkcją jest generowanie Świata3 a jego interpretacja. Jak humanistyczny owoc Świat3 dziełem jego aktywności, niemniej jednak dziełem daleko specyficznym, gdyż przekracza on swoich twórców. Jest dlatego, podczas gdy stwierdza Popper, nadludzki w tym sensie, iż treści tego świata są nieco potencjalnymi aniżeli aktualnymi przedmiotami myśli. Rozwija się na skroś badanie w poprzednio autonomicznych problemów, których przedtem nie zauważono. Mamy tu do czynienia ze sprzężeniem zwrotnym, charakteryzowanym przez Poppera następująco:

język humanitarny, a wspólnie z zanim spore części trzeciego świata, są niezaplanowanymi wytworami ludzkich działań, są reakcjami na biologiczne i inne problemy. … co więcej liczby naturalne są dziełem ludzkim … . … Lecz coraz w wyższym stopniu intrygujący jest okoliczność, iż z istnienia ciągu liczb naturalnych powstają nowe fuksem a niezamierzone problemy, na przypadek nierozstrzygnięte problemy teorii liczb pierwszych (założenie Goldbacha). Problemy te są autonomiczne. Nie stworzyliśmy ich jednak odkryliśmy je i w tym sensie istnieją, przedtem je odkryto. … Stąd trzecia część Ziemia, kto w swym pochodzeniu jest naszym dziełem, jest samodzielny, kiedy idzie o jego stan prawny ontologiczny.

To, co do tej pory zostało powiedziane nie świadczy coraz w klarowny podejście o ontologiczej autonomiczności Świata3. Odezwać się jednakże wolno, iż to, co nazywa Popper autonomicznym światem istnieje jedynie na skutek swym materialnym nośnikom. Na rzecz obrony realnego istnienia Świata3 używa on następujących trzech grup argumentów:

Pierwszym argumentem są następujące para eksperymenty myślowe:

Eksperyment (1). Wszystkie maszyny i utensylia poskromiony destrukcji, kiedy również cała nasza mądrość subiektywna, razem z subiektywną wiedzą o maszynach i narzędziach a o metodach posługiwania się nimi. Tymczasem biblioteki natomiast nasza kunszt uczenia się z nich przetrwała. Owszem, po wielu cierpieniach odbudowalibyśmy od nowa polski świat.
Eksperyment (2). Kiedy przedtem, zniszczeniu oswojony maszyny i nasza intelekt subiektywna wspólnie z wiedzą subiektywną o maszynach i narzędziach, zaś sposobach posługiwania się nimi. Tym łącznie choć zniszczone zostały również wszystkie nasze biblioteki, owszem iż nasza wprawa uczenia się z książek staje się bezużyteczna. … W przypadku drugiego eksperymentu gdyż nie doszłoby do rekonstrukcji naszej cywilizacji przez do licha i trochę tysiącleci.

Jak bez trudności spostrzec ów operand Poppera jest obusieczną bronią. Z jednej dlatego że okolica wskazuje na fundamentalną rolę przestrzeń kosmiczna znaczeń wyznaczających postać kultury. Jest w takim przypadku w pewnym sensie potwierdzeniem jego tezy o autonomii Świata3, wprawdzie wszelako z drugiej okolica wskazuje, pewno w fortel niezamierzony, na niezbędność istnienia materialnego nośnika na rzecz znaczeń, co wystarczająco wyraźnie zaprzecza ontologicznej autonomii Świata3.

Drugą grupę argumentów stanowią na rzecz Poppera dziedziny matematyki i nauk przyrodniczych, na które powołuje się zarówno w Wiedzy obiektywnej podczas gdy i w The Self and Its Brain. Tego typu argumenty wydają się być w wyższym stopniu przekonywające. Wskazuje on w nich na trudności w redukowaniu Świata3 do Świata2. Pojawia się bo zagadnienie istnienia obiektywnych relacji (typu nieporozumienie, niesprzeczność, wzajemna dedukowalność, częściowa kompatybilność albo nieprzystawanie, itp., które nie są zamierzonym rezultatem ludzkiej działalności) między teoriami naukowymi. W takim przypadku w sąsiedztwie próbie redukcji Świata3 do 2, sprawdzanie o ród owych relacji zdaje się być niewytłumaczalne. Przykładem ilustrującym kwestia prawdopodobnie być proces sądowy Fregego Grundgesetze, w której Bertrand Russell odkrył sprzeczności. O owych sprzecznościach pisze Popper następująco:

Frege jej nie zauważył: nie istniała w następstwie tego “w jego umyśle”. … Russell nie wynalazł ani nie wytworzył owej sprzeczności, pomimo tego ją odkrył.

Wyciąga z tego Popper podanie, iż w Świecie3 możemy spostrzegać problemy, które w poprzednio tkwiły przedtem każdy zwrócił na nie uwagę. Mówi wręcz, iż w Świecie3 możemy dopełniać wynaleźć teoretycznych w takim samym sensie podczas gdy w Świecie1 dopełniać wynaleźć geograficznych.

O autonomii Świata3 świadczy coraz i to, iż trafienie wyprodukowane przez człowieka teorie, hipotezy (i inne obiekty Świata3) zaczynają żyć swoim własnym życiem, albowiem wytwarzają już nieznane konsekwencje i nowe problemy. Innymi słowy mówiąc, przedmioty Świata3 powodują to, iż człowiek wytwarza inne przedmioty w tym samym świecie, i w Świecie3.

Trzecim argumentem na przedmiot autonomii Świata3 jest objaśnienie istnienia wyższych funkcji języka. Dyskurs humanitarny w opinii Poppera trzeba do wszystkich trzech światów. Powinno się do Świata1 jak składa się z działań bądź symboli fizycznych, kiedy wyraża stany zjednoczone psychiczne wypada do Świata2, aczkolwiek jak mowa wyraża znaczenia, które pociągają za sobą inne znaczenia, wówczas trzeba do Świata3. Najważniejszymi bytami językowymi składającymi się na trzecia część glob są teorie i twierdzenia.
Za Karlem Bühlerem Popper wyróżnia dwójka funkcje języka: (a) ekspresyjną, (b) sygnalizacyjną. Do tych dwóch dodaje coraz para: (c) deskryptywną i (d) argumentacyjną. Ktoś, w opinii Poppera, jaki przeczy autonomii Świata3, musi okroić dwaj wyższe funkcje (c i d – charakterystyczne dopiero co na rzecz człowieka) do dwóch niższych (a i b – charakterystycznych racja na rzecz zwierząt kiedy i na rzecz człowieka). To a pociąga za sobą trudności wytłumaczenia z jakiego powodu przed chwilą człowiek posługuje się zdaniami prawdziwymi i fałszywymi, używa poprawnych i niepoprawnych argumentów, zaś z jakiego powodu przed chwilą człowiek potrafi posługiwać się zdań i pojęć abstrakcyjnych, wypowiadanych bez konieczności użycia ich w konkretnej sytuacji, do której miałyby się odnosić.

Wraz z dwoma wyższymi funkcjami języka, stwierdza Popper, stworzył człowiek prekursorski forma cywilizacji – nowatorski Ziemia niegenetycznego rozwoju, jaki nie jest przekazywany drogą kodu genetycznego i kto nie jest aż właśnie wielce podległy od selekcji naturalnej, kiedy od selekcji zależnej od racjonalnego krytycyzmu.

W kto droga istnieje Świat3? Wypowiedzi Poppera typu “przestrzeń kosmiczna treści myśli”, “idea w sensie obiektywnym”, “obiektywne standardy prawdziwości” sugerują niedwuznacznie pewną wersję platonizmu. Jeżeli owe standardy nie są przed chwilą naszymi subiektywnymi aktami sądzenia, ewentualnie znakami widocznymi z powodu swym materialnym nośnikom, to pojawia się testowanie czym one są? Popper udziela następujących odpowiedzi:

Czy istnieją bezcielesne obiekty Świata3? Obiekty, które nie są ucieleśnione wobec postacią książek, azali płyt gramofonowych … ? Sądzę, iż badanie jest doniosłe i iż przeciwdziałanie na nie brzmi “tak”.
Sugerowałbym, iż w miejsce przemawiać, że Świat3 zakodowany jest w mózgu, rozmawiać wolno, iż pewne obiekty Świata3 są w mózgu zarejestrowane i tym sposobem, podczas gdy się zdaje, ucieleśnione. Świat3 w charakterze agregat nie istnieje donikąd; istnieją właśnie pewne indywidualne obiekty Świata3, które nieraz są ucieleśnione a przez to dające się zlokalizować.
obiekt Świata3 jest realnym idealnym obiektem kto nie istnieje donikąd, a którego bytowanie jest pewną potencjalnością bycia zreinterpretowanym przez umysły ludzkie. … Świat3 jest rodzajem platońskiego świata idei, świata kto donikąd nie istnieje, mimo to kto posiada egzystencję i być może nagabywać, przede wszystkim z umysłami ludzkimi – naturalnie na bazie ludzkiej aktywności.
podkreślając bytowanie obiektów Świata3 nie sądzę by istniały esencje; inaczej nie przypisuję żadnego statusu obiektom azali odpowiednikom naszych pojęć bądź znaczeń. Spekulacje co do prawdziwej natury azaliż prawdziwej definicji włość azali sprawiedliwości, prowadzą w mojej opinii do słownych kalamburów i powinny być unikane. Jestem przeciwnikiem tego, co nazwałem esencjalizmem.
Obiekty Świata3 są abstrakcyjne (poniekąd w wyższym stopniu aniżeli fizyczne siły), pomimo tego nie mniej realne: stanowią one ponieważ potężne przybory zmieniania Świata1.
Świat3 nie jest ani teorią ani twierdzeniem ani co więcej argumentem: jest on klasą rzeczy, wszechświat dyskursu.

Na podstawie powyższych cytatów jedno dopiero co opowiadać wolno z całą pewnością. Świat3 odarty jest czasoprzestrzennej lokalizacji. Wydaje się tedy być z większym natężeniem podobnym do rickertowskiego trzeciego królestwa sensu aniżeli do platońskiego świata idei, azali heglowskiej sfery ducha obiektywnego, do których to przyrównuje Popper swoją koncepcję:

W przeciwieństwie do Platona i Hegla uważam próbne teorie o świecie, hipotezy społem z ich konsekwencjami logicznymi, za najistotniejszych obywateli świata idei. Nie uważam podczas gdy sądził Platon, iż ich enigmatycznie wieczny twarz czyni je wiecznymi, a przez to pozornie z większym natężeniem realnymi rzeczami od przedmiotów stworzonych, zmiennych, podlegających upadkowi. Odwrotnie, przedmiot, która prawdopodobnie skapitulować zmianie i wstąpić, powinna z tej właśnie przyczyny być uważana za prima facie realną.

Tak leniwie podczas gdy myślimy, stwierdza Popper, materia nie przypadkiem być obiektywnie krytykowalna, skoro jest częścią nas samych. żeby jest dozwolone ją było ganić musi pani stać się obiektem – przedmiotem Świata3. Skutkiem tego właśnie, argumentuje później, powinniśmy klarownie odłączyć od siebie subiektywne procesy myślowe (należące do Świata3) natomiast obiektywną skład myśli, kompozycja samą w sobie, która konstytuuje Świat3. Szare komórki jest podstawowym narzędziem służącym do ujmowania bezcielesnych obiektów Świata3. Wypada właśnie kontrować na testowanie podczas gdy tego dokonuje. Główny powód, na rzecz którego przyjmuje Popper trwanie bezcielesnych obiektów Świata3 jest kolejny. Chyba że takie obiekty istnieją, to nie jest prawdziwą ideologia utrzymująca, iż nasze ich uchwytywanie bądź interpretacja uzależnione jest nieustannie od naszego zmysłowego z nimi kontaktu. Pomimo temu poglądowi argumentuje Popper, iż w najwyższym stopniu charakterystycznym sposobem uchwytywania obiektów Świata3 jest postępowanie, której efektywność w małym stopniu zależy od zmysłowego kontaktu z obiektami. Szare komórki humanitarny uchwytuje owe obiekty bez względu od zmysłowego z nimi kontaktu. Jest to sprawa sądowa skuteczny, polegający na ich ponownym stwarzaniu. To ostatnie przebiega w kolejny fortel. Celem zrozumienia jakiegoś problemu trzeba posmakować kilku oczywistych jego rozwiązań, po przekonaniu się, iż nie przynoszą one sukcesu następuje jego ponowne rewelacja – uświadomienie sobie, iż mamy do czynienia z autentycznym problemem. W procesie odkrywania problemu, będącego mieszkańcem Świata3, nasamprzód temat ów uchwytujemy niezmiernie mgliście, jeno podejrzewamy jego trwanie, nim wypowiedziany zostanie w języku. Wyraża to następująco:

… uczymy się, nie przez bezpośrednią wizję czy też kontemplację, aliści drogą staż, aktywną partycypacją gdy sporządzać obiekty Świata3, gdy je zdawać sobie sprawę, zaś podczas gdy je “widzieć”.

Rozumienie jest aktywnym procesem, nie i po prostu procesem, jaki się rozpoczyna i oczekuje na wiek oświecenia. Wolno powiadać, iż sprawa sądowa rozumienia natomiast sprawa sądowa aktualnego tworzenia azali odkrywania obiektów Świata3 są do siebie wielce podobne. Obydwa mają zajęty charakter.

Popper odwołuje się tu do intuicji intelektualnej nawiązując do rozwiązań Platona, Plotyna, Kanta, Brouwera i Whorfa.

Platon opisywał ujmowanie idei w charakterze pewnego rodzaju wizję – nasze intelektualne ślepie (nous, myśl, gała duszy) obdarzone jest intuicją intelektualną, wskutek której spostrzegać przypadkiem wyraźnie, w świetle prawdy, idee – istoty rzeczy, przynależące do świata intelligibiliów. Owa wrażenie intelektualna, o do tego stopnia trafienie zostanie osiągnięta, jest nieomylna. Droga Platona jest o tak wiele dobre, iż wyjaśnia w który rozwiązanie ujmujemy intelligibilia. Multum trudności na gruncie tego rozwiązania przynosi nam próba wyjaśnienia kiedy to się historia, iż nie notorycznie ujmujemy idee akuratnie. Jedynym rozwiązaniem jakie mógł w tej sytuacji darować Platon było fraza, iż ów który się myli owej intuicji nie osiągnął. Episteme była dlatego właśnie na rzecz wybrańców.

Z takim rozwiązaniem Popper zgadza się zaledwie częściowo, przyjąwszy egzystencja intuicji intelektualnej. Zaprzecza choć, tak aby była pani nieomylna, mówi wręcz, iż częściej się kobieta myli aniżeli ujmuje garść godnie. Nie zgadza się również z sugestią Platona, iż mamy garść takiego podczas gdy narząd zmysłu intelektualnego. W zamian niego osiągnęliśmy rzemiosło, szczyptę w rodzaju organu, do argumentowania i rozumowania. Łatwiej jest, stwierdza on, odgadnąć podczas gdy tworzymy obiekty Świata3, aniżeli podczas gdy (za pomocą jakiej władzy) je ujmujemy azaliż także widzimy. Z tej przyczyny stwierdza, iż woli klarować przedmioty świata trzeciego w terminach ich tworzenia bądź odtwarzania.

Ujmowanie przedmiotów Świata3 jest procesem aktywnym. Polega on na próbach zrozumienia i rozwiązania najlepiej podczas gdy potrafimy danego problemu. O intuicji możemy przemawiać tu w tym sensie, iż wiemy, iż czujemy, że jesteśmy na tropie rozwiązania danego problemu. Tego typu odczucie nie jest żadnym okiem umysłu, żadnym mentalnym organem percepcji. Suponuje białogłowa tylko naszą umiejętność do tworzenia określonych przedmiotów Świata3, przede wszystkim obiektów lingwistycznych. Biegłość ta, kiedy stwierdza Popper, jest jeno wynikiem określonej staż. W charakterze pokłosie staż i rezultat ewolucji jest kobieta omylna. Owszem gdy uczymy się, metodą prób i błędów w charakterze dzieci, różnić się przedmioty fizyczne, właśnie samo uczymy się określać przedmioty świata trzeciego. W tym ostatnim przypadku sprawa sądowa uczenia się nie ma charakteru naturalnego, jest on procesem kulturowym i społecznym.

Kroki, które naprowadziły Poppera na takie rozumienie intuicji zrekonstruować wolno następująco. Plotyn jak jeden z pierwszych zwrócił otwarcie uwagę na odwrotność pośrodku intuicją a dyskursem. Przeczucie była bezpośrednim (boskim) sposobem na wiedza razem od razu, w jednym olśnieniu, nieomylnie, bezczasowo. Język nie jest w tej chwili racja perfekcyjnym sposobem. Tu potrzebna jest mozolna angaż, chód za krokiem ku określonemu celowi.

Ślady tego myślenia niechybnie u Kanta. Rozum własny posługiwać się musi logiką, jest wobec tego uczony. Logistyka oraz jest treściowo pusta – ma natura analityczny. W następstwie tego podobnie pojęcia jakimi się posługujemy są puste, o tak dalece nie zostaną odniesione do jakiegoś materiału, danego nam zmysłowo, mówimy w tamtym czasie o intuicji zmysłowej. Pojęcia te możemy również zwrócić do czystej intuicji czasu i przestrzeni i tym sposobem zdobyć wiedzę syntetyczną a priori. Szósty zmysł czysta jest pierwotna przy zmysłowej, skoro zmysły nie mogą doprowadzić do realizacji swego zadania nie włożywszy swych postrzeżeń w absolutną strukturę przestrzeni i czasu. Owa absolutna konstrukcja gwarantowała absolutną obowiązywalność matematyki i geometrii. Ich aksjomaty ujmowane miały być w obojętnie jaki, bliżej nieusystematyzowany, pozazmysłowy sposób.

Popper zwraca w tym miejscu uwagę na nadzwyczaj istotną problem kantowskiej teorii źródeł wiedzy matematycznej. Nie chodzi tu o jej a priori natura, tymczasem o obiekt niemało w wyższym stopniu prozaiczną – nie da się wyprzeć się, iż matma opiera się na dyskursywnym myśleniu.

Nikt nie być może negować, iż geometria Euklidesa posługuje się dedukcją logiczną. Od twierdzenia do twierdzenia przechodzi się w tamtym miejscu chód po kroku. Mamy w takim przypadku tu do czynienia ze sprzecznością, o jak bardzo z geometrii i matematyki wyłączymy, co zrobił Plisa, język logiczny.

Filozofujący matematyk L.E.J. Brouwer trudności Kanta rozwiązał w wybieg kolejny. Zaproponował teorię dotyczącą stosunku matematyki do języka i logiki. Sednem jego koncepcji jest wyraźna dystynkcja między matematyką a jej językowym wyrazem. Ta pierwsza jest działalnością pozajęzykową, polegającą na umysłowym konstruowaniu przedmiotów matematycznych w oparciu o czystą intuicję czasu. Racja wytworzone, z powodu naszej intuicji, przedmioty opisujemy w wyjście lingwistyczny w celu ich zakomunikowania innym ludziom. Wówczas w tym momencie następuje składnik niepowierzchowny, kto jest wtórny przy czystej intuicji. Wprowadza w takim przypadku Brouwer dwójka horyzontalny w myśleniu matematycznym: oryginalny – intuicyjny, i wtórny – uczony, podstawowy zaledwie na rzecz samego przekazu wiedzy matematycznej.

Intuicyjny natura wiedzy matematycznej zostaje obroniony. Na nieszczęście, kiedy zauważa Popper, Brouwer w swych rozważaniach pomija okoliczność istnienia geometrii nieeuklidesowych, szczególną teorię względności, które gdy rozumie się samo przez się zachwiały nieomylnością kantowskiej intuicji, tudzież rozważania B. L. Whorfa na myśl Indian Hopi. Ci zeszły posługują się w drobny mak inną aniżeli europejska intuicją czasu. Wniosek Whorfa jest następująca. Węch czasu zależna jest w znacznej mierze od języka – od teorii i mitów w zanim zawartych. Morał Poppera jest następująca:
Nie istnieją żadne autorytatywne źródła wiedzy, żadne przyczyna gdyż nie jest niezawodne. Całokształt jest mile widziane jak czynnik sprawczy inspiracji, plus “przeczucie”, głównie kiedy nasuwa nam nowe problemy. Lecz guzik nie jest niezawodnym azaliż bezpiecznym źródłem, wszyscy jesteśmy omylni.

Przenosząc to na podkład uchwytywania obiektów Świata3 za Popperem relacjonować wolno, iż nie pociąga ono za sobą konieczności posiadania “oka umysłu” azali zmysłowego organu percepcji. Pociąga tudzież za sobą naszą zręczność do tworzenia lingwistycznych obiektów Świata3, która jest wynikiem staż – uczymy się podczas gdy maleńko dokonać robiąc to w określonych sytuacjach. Głównie na skroś kulturę. Uczenie się ma skoro oblicze kulturowy i społeczny.

3.2 Zagadnienie rozumienia a Świat3

Celem uprawomocnienia swojego metafizycznego modelu wiedzy Popper w rozprawach Teoria poznania bez podmiotu poznającego i O teorii obiektywnego umysłu, stawia sobie za funkcja pokazanie gdy powinna wypatrywać teoria poznania i nauki humanistyczne z obiektywistycznego punktu widzenia. W tej perspektywie jest płeć słaba teorią rozwoju wiedzy – teorią dyskusji, alias konstrukcji, oceny bądź krytycznego sprawdzania teorii konkurencyjnych.

Pomiędzy nauką a literaturą (dziełem naukowym a literackim), której ta pierwsza stanowi część, zachodzi istotna niezgodność. Nie polega płeć nadobna na tym, iż projekt naukowa realizowana jest ze względu na cena prawdy a pisarstwo nie, aliści na tym, iż obydwie są elementami odmiennych tradycji krytycznych. Zwyczaj naukowa jest tradycją realistyczną, poszukując teorii korespondujących z faktami dokonuje kobieta wyraźnego oddzielenia świata teorii od świata faktów, co w literaturze nie jest zadaniem pierwszoplanowym.

Zadaniem epistemologii jest umożliwienie apriorycznej i aposteriorycznej oceny teorii naukowej. Ta pierwsza dokonuje się zaledwie w poprzek referencja teorii do zbioru istniejących w tej chwili problemów. W tej perspektywie przekuć w czyn się ma diagnoza prostoty teorii, jej mocy eksplanacyjnej i zawartości przez pryzmat jej stopnia sprawdzalności. Aposterioryczna diagnoza teorii naukowej spełnić się ma przez nawiązanie jej do idei prawdoupodobnienia. (Wszystkie te kategorie mają wyznaczony treść w perspektywie falsyfikacjonistycznej. Wyraz falsyfikacja nie występuje ani razu w rozprawie Teoria poznania bez podmiotu poznającego.) Diagnoza aposterioryczna teorii w znacznej mierze zależy od jej walorów będących konsekwencją oceny apriorycznej. Charakteryzując racjonalność postępu naukowego w The Self and Its Brain wskazuje Popper na dwaj podstawowe jego wyznaczniki:(a) nowa projekt (ewentualnie podejrzenie) musi odwiązywać co w żadnym wypadku właśnie samo porządnie, problemy, które rozwiązywała jej poprzedniczka,(b) powinna koncesjonować na dedukcję przewidywań nie wynikających ze starej teorii, preferowane są tu przewidywania pozostające w sprzeczności z teorią starą, inaczej takie, które umożliwiają eksperymenty krzyżowe. Jeżeli założenie spełnia obydwa te żyłka możemy przemawiać o jej potencjalnej postępowości, o wzroście prawdoupodobnienia. Potencja płciowa stanie się aktualizacją podczas gdy eksperymenty krzyżowe rozstrzygną na obiekt nowej teorii. (Wskazane jest w tym miejscu zauważać wydarzenie, iż The Self … ukazało się w 1977 r. a w takim przypadku w 13 lat po pojawieniu się tezy o niewspółmierności. W książce tej, gdy również w dwóch rozprawach stanowiących meritum metafizyki Poppera – Teoria poznania bez podmiotu poznającego i O teorii obiektywnego umysłu – bez ogródek Popper ignoruje rozstrzygnięcia Thomas Kuhna i Paul Feyerabenda.)

Zasadniczym problemem humanistyki, stwierdza Popper, jest kwestia rozumienia przedmiotów będących mieszkańcami Świata3. Tym czego wywiązać się przypuszczalnie poszukiwacz jest określona objaśnienie, będąca efektem subiektywnego, a przez to nie poddającego się intersubiektywnym analizom, procesu rozumienia. To właśnie interpretacje, pojmowane przez niego jak teorie zakotwiczone w innych teoriach, a przez to w Świecie3, poszerzać chce Popper. Między subiektywnym aktem rozumienia a Światem3 wyznacza Popper następujące relacje:

(1) Każdy indywidualny świadectwo rozumienia jest w znacznej mierze zakotwiczony w trzecim świecie;
(2) Prawie wszystkie istotne spostrzeżenia dotyczące tych aktów polegają na wskazaniu ich związku z przedmiotami trzeciego świata;
(3) Akty te polegają przede wszystkim na operowaniu przedmiotami trzeciego świata. Działamy na tych przedmiotach niespełna owszem samo kiedy o ile były to przedmioty fizyczne.

W chwili podczas gdy wykonany zostanie indywidualny świadectwo rozumienia rozpoczyna się sprawa sądowa jego analizy w terminach Świata3. Sprawa sądowa ów jest pewnym ciągiem aktów rozumienia wynikiem którego są nowe argumenty, inaczej nowe przedmioty Świata3. Funkcjonowanie rozumienia sprowadza się do operowania przedmiotami-mieszkańcami Świata3.

Satysfakcjonujące interpretacja osiągane jest w tamtym czasie kiedy określona naświetlenie (projekt) znajdzie podpora w faktach ze swej dziedziny, takich które analizowane problemy stawiają w nowym świetle, inaczej ewentualnie ujawniają ich większą kwota aniżeli w pierwszej chwili przypuszczaliśmy lub wskażą na takie fakty, które wyjaśniają takie problemy, które poprzednio nie były dostrzeżone. Nie widzi Popper potencjał dokonania pełnego rozumienia. To ostatnie oznacza na rzecz niego uchwycenie zarówno wszystkich konsekwencji logicznych wynikających z danej teorii, których jest bez granic dużo, gdy podobnie referencja interpretowanej teorii do wszystkich możliwych sytuacji, z jakimi przypuszczalnie płeć słaba mieć związek:

Moja centralna twierdzenie głosi, iż dowolna, intelektualnie istotna rozkład aktywności rozumienia musi, przede wszystkim, jeżeli nie zupełnie, czynić drogą analizy posługiwania się elementami i narzędziami trzeciego świata. … jeśli interesuje nas sprawa sądowa rozumienia, czy też niektóre jego rezultaty, musimy zaprezentować to, co robimy, co osiągamy, niejako w pełni w terminach przedmiotów rozumienia, intelligibiliów, natomiast ich wzajemnych relacji.

Sytuację problemową na rzecz danej interpretacji tworzą testowany kwestia natomiast jego dalszy plan, inaczej mowa obejmujący w swojej strukturze znaczną kwota teorii, zaś przyjmowane milcząco na epoka analizy rozmaite założenia teoretyczne. Odniesienie między rozwiązaniem a problemem ma, zdaniem Poppera, natura konsekwentny, powołując się na Lakatosa nazywa ją ciągiem problemowym, albowiem mianować kobieta być może, o do tego stopnia nie będzie rozstrzygnięciem analizowanego problemu, wybieg na rzecz jakiegoś innego problemu. Popperowski kanwa rozwoju wiedzy (przypuszczeń i refutacji) ma się i do tego używać. Wyraża to następująco:

jednym z moich głównych twierdzeń jest opinia, iż czyny, a w takim razie i historię, wolno wyeksplikować w charakterze rozwiązywanie problemów i iż moja rozpatrywanie w kategoriach schematu domysłów i obaleń … w pełni się do nich stosuje.

Nie wspomina natomiast w tym miejscu na czym opierać się miałaby kasata błędu, podając zwykły przypadek mnożenia dwóch wystarczająco długich liczb, dokąd jak usunięcie błędu występuje listek papieru, na której dokonuje się operacji algorytmicznych.

W innym miejscu podstawa swój nazywa racjonalizacją, albowiem funkcjonuje on w ramach klasycznego organonu logicznego krytycznego racjonalizmu, opierającym się na wymogu eliminacji sprzeczności. Świadome kwerenda sprzeczności jest krytyczną eliminacją błędów na poziomie naukowym. W naukach empirycznych logistyka służy do celów krytycznych, do obalania hipotez. Ewolucja kto dokonuje się w nauce mieć wymiar jest dozwolone różnicą w głębi i nowości między problemem od którego rozpoczęliśmy analizę (P1) a problemem który powstał w wyniku tej analizy (P2). Wyznacznikiem postępowości jest to, iż odkrywczy temat jest niepodobny (dlatego że pociągał będzie za sobą nowe teoretyczne perspektywy) od starego.

Dla wszystkich dziedzin wiedzy, w których mamy do czynienia z rozumieniem formułuje Popper następującą tezę:

Twierdzę, iż głównym problemem wszelkiego rozumienia historycznego jest hipotetyczna odbudowa historycznych sytuacji problemowych.

Rekonstrukcja ta przebiega następującymi krokami. Zainicjować wypada od wyraźnego postawienia następującego pytania: Z jakim problemem mamy do czynienia, kto próbuje rozluźnić informacja hipoteza? Celem właściwej odpowiedzi na to sondowanie trzeba sklecić następujące: Jaka była logiczna pozycja problemowa, w której powstał wiadomy temat? W tym miejscu ujawnia się podstawowa zależność obiektywistycznej epistemologii, którą jest ujęcie badanego przedmiotu w obiektywistycznej (trzecioświatowej) perspektywie, co czyni go podatnym na krytykę (na szansa odnalezienia błędu). Testowany rzecz okazuje się być wówczas wypadkową różnych hipotez i przypuszczeń. Zadanie rozumienia staje się w tamtym czasie problemem trzecioświatowym. Składają się nań badany temat społem z jego sytuacją problemową.

Analizę swoją ujaśnia Popper przykładem teorii przypływów Galileusza. Zaprzecza płeć nadobna, iż Satelita ma działanie na duch przypływów. W jej ramach przypływy są rezultatem przyspieszeń, które są konsekwencją innych ruchów Ziemi. Galileusz proszek nadzieję, iż posługując się swoją teorią przypływów będzie mógł rozstrzygnąć zgodność z rzeczywistością teorii kopernikańskiej – temat poruszania się Ziemi. Jego hipoteza, stwierdza Popper, wyłożyć miała przypływy na tle określonej struktury teoretycznej jaką stanowiła projekt Kopernika.

Dlaczego – stawia Popper sprawdzanie – Galileusz odrzucił znaną hipotezę o wpływie Księżyca na duch przypływów? Odpowiedzią na to ma być rozkład sytuacji problemowej. Dwaj są, zdaniem Poppera, po temu powody. Po pierwsze danie był on przeciwnikiem astrologii, a po drugie sama jego hipoteza wykluczała wpływy międzyplanetarne.

Problem rozumienia, wyciąga Popper prośba ze swych dotychczasowych analiz, jest problemem wyższego mniej więcej od problemu P1. Temat rozumienia jest skutkiem tego metaproblemem, dotyczącym teorii próbnej (TP) a problemu P1. Projekt rozwiązująca sprawa rozumienia jest metateorią, albowiem jej składowymi są P1, TP, EB, P2, a wykładnia o co w tych składowych chodziło. Wyraża to Popper poniżej postacią siedmiu tez:

  1. Rekonstrukcja sytuacji problemowej jest ważniejsza na rzecz zrozumienia teorii błędnych aniżeli na rzecz teorii poprawnych. Błąd TP jest dozwolone wyłożyć odwołując się do całości analizowanej struktury teoretycznej, ewentualnie do ogólnego tła P 1.
  2. Rekonstrukcja sytuacji problemowej ma domyślny twarz, jest pani pewną idealizacją rzeczywistej sytuacji problemowej, ujmującą kwestia rozumienia w obiektywistycznej perspektywie.
  3. Schemat rozwoju wiedzy jest pewnym uproszczeniem, które jest dozwolone zmieniać w związki od potrzeb.
  4. Każda próba zrozumienia analizowanej teorii musi zważać historyczne badania dotyczące jej natomiast problemów, które chciała zwolnić. Opowiadanie nauki staje się z tej przyczyny niezbywalnym elementem analiz epistemologicznych.
  5. Historia nauki nie jest jeno historią teorii, stanowi pani historię sytuacji problemowych i ich rozwiązań. Niepoprawne próby rozwiązania danego problemu okazują się być równie istotne podczas gdy rozwiązania poprawne.
  6. Metaproblemy i metateorie historyka nauki są innymi problemami aniżeli problemy i teorie uczonego badającego P1. Na rzecz tych poziomów nie ma wspólnych problemów. Uzasadnia to Popper, stwierdzając, iż dwoje próbne metateorie orzekające się o tym samym przedmiocie analiz mogą być w całości odmienne. Wyraża to racja: Zatem niektóre elementy strukturalne trzeciego świata składające się na metateorię mogą być w drobny mak różne od elementów składających się na teorię interpretowaną azaliż rozumianą. … Omawiana postępowanie historycznego rozumienia trzeciego świata to tryb zastępowania, dokądkolwiek to możliwe, wyjaśnień psychologicznych analizą relacji w trzecim świecie. W zastępstwie psychologicznych zasad wyjaśniających posługujemy się nade pełnia rozważaniami z trzeciego świata o charakterze logicznym. Moją tezą jest, iż z przyczyny takim analizom nasze odczytanie historyczne być może się poszerzać.
  7. Siódma twierdzenie, stwierdzająca, iż rozbiór samego problemu jest niewystarczająca do rzeczywistego zrozumienia problemu, wiąże się z analizą sytuacyjną i zasadą racjonalności. Analizę sytuacyjną określa Popper następująco:

Przez analizę sytuacyjną rozumiem niejaki forma próbnego azali hipotetycznego wyjaśniania ludzkich działań, które odwołuje się do sytuacji, w której znajduje się aktor.

Zasadę racjonalności ujmuje tak:

Fizyk John Archibald Wheeler napisał w ostatnim czasie: “Skończony własny rzecz polega na tym, iżby popełnić pomyłkę możliwie podczas gdy najszybciej”. Zadanie Wheelera jest dozwolone zwolnić w poprzek przyjęcie wprawnie krytycznej postawy. Jest to, gdy sądzę, najwyższa ze znanych form postawy racjonalnej, najwyższa postać racjonalności.
Krytyczna zwinięcie błędów na poziomie naukowym polega na świadomym poszukiwaniu sprzeczności.

Analizę sytuacyjną do zasady racjonalności odnosi Popper następująco:

Zapewne żadnej twórczej działalności nie wolno wyeksplikować na amen, wszelako wszelako możemy hipotetycznie sformułować wyidealizowaną rekonstrukcję sytuacji problemowej, w której histrion się znalazł i zapewnić “uchwycenie” (”racjonalne interpretacja”) danego działania jak adekwatnego do jego sposobu rozumienia sytuacji. Taka rozbiór sytuacyjna jest zastosowaniem zasady racjonalności. Rozpatrywanie sytuacyjna ma za funkcja odróżniać sytuację taką, gdy rozumiał ją histrion, od sytuacji, jaka no istniała (oba te opisy są w rzeczy samej hipotetyczne).

Aby móc uskutecznić takiego rozróżnienia, stwierdza Popper, by móc odgadnąć kwestia dziejowy, poszukiwacz musi sam jeden uraczyć niewygody rozwiązania jakiegokolwiek aktualnego problemu, musi przyuczyć się zdawać sobie sprawę kwestia akademicki. Niepowodzenie obok wstępnym rozwiązaniu problemu spowoduje uświadomienie sobie trudności w przed tkwiących, dokonamy, podczas gdy to określa Popper, ich lokalizacji. Zrozumiemy, proponując wstępne podejście, na czym polega informacja przeciwność i w czym jest ukryta. Interpretacja problemu jest procesem aktywnym, uczymy się go uznać ponosząc porażki blisko jego rozwiązywaniu. Uczenie się tego jest kwestią umiejętności poruszania się między elementami Świata3. Cała ta proces, zauważa Popper, przypomina intuicyjne odczytanie teorii naukowej. Pozycja swoje pointuje owszem:

unikanie błędów jest kiepskim ideałem: jeśliby nie ośmielimy się dokonywać agresji trudnych problemów, w sąsiedztwie których błąd jest nie do uniknięcia, nie ma mowy o rozwoju wiedzy. Od naszych najśmielszych teorii, i tych błędnych, możemy się najwięcej wyszkolić. Pies z kulawą nogą nie jest wakujący od błędów: przedmiot w tym żeby się na nich uczyć.

Relację między naukami humanistycznymi a naukami przyrodniczymi ujmuje Popper następująco:

Jestem gotów zgodzić się, iż celem nauk humanistycznych jest rozumienie.
Sprzeciwiam się … uznaniu metody rozumienia za cechę charakterystyczną nauk humanistycznych, za cechę, która miałaby odróżniać je od nauk przyrodniczych.

Argumenty Poppera ująć jest dozwolone następująco. Widzi on kwartet wspólne sposoby pojmowania terminu “odczytanie” w obydwu dziedzinach nauk. (1) Właśnie samo podczas gdy rozumiemy innych ludzi wskutek wspólnemu nam wszystkim człowieczeństwu, właśnie ocenić możemy przyrodę albowiem jesteśmy jej integralną częścią. (2) Owszem samo podczas gdy rozumiemy innych ludzi z racji temu, iż ich myśli i czyny są racjonalne, owszem samo uznać możemy prawa przyrody bo są one racjonalne (zawiera się w nich racjonalna niezbędność). (3) Właśnie samo podczas gdy rozumiemy Ziemia kultury uznać możemy Ziemia natury, jest to egzemplarz rozumienia dzieła stworzonego. (4) Racja samo gdy w humanistyce racja i w naukach przyrodniczych występuje rzecz niemożliwości ostatecznego zrozumienia, wszyscy w takim przypadku zadawalać się muszą wyłącznie częściowym rozumieniem. (Tezy te wspiera Popper stwierdzeniem, iż nauczka jest również dziedziną literatury.)

Postawienie na jednym poziomie nauk humanistycznych i nauk przyrodniczych jest pewną postacią redukcjonizmu. Z jednej okolica, wykopać tu wolno neopozytywistyczny perfekcja jedności nauki, z tą istotną różnicą, iż nie chodzi dokładnie tak Popperowi o materializm, niemniej jednak dość o wspólną wszystkim dziedzinom metodę jaką jest strategia przypuszczeń i odrzuceń, z drugiej i okolica osłabienie ta ma oblicze emergencyjny. Wyłania się z niej gdyż wizja horyzontalnego modelu wiedzy, w którym rozbiór na to co humanistyczne i na to co przyrodnicze zastąpiony zostaje jednym poziomem, jaki stanowią badane problemy.

3.3 Azali wolno ratować popperowski kanwa rozwoju wiedzy?

Wprowadzając swoją koncepcję metafizyki uwypuklił Popper sprawiedliwy oblicze ludzkiej wiedzy, jednakowoż nie dał nowej element na rzecz racjonalnych refutacji (obaleń). Przyjęcie teorii trzech światów, kiedy stwierdza Popper, jest pewną hipotezą, która umotywować ma nieuprzedzony oblicze ludzkiej wiedzy, podczas gdy również całej kultury. Jest to właściwie pewne ewolucyjne fortel, pewna otwarta oferta, azaliż oprogramowanie bystry, aniżeli gotowa projekt. Co zyskujemy przyjąwszy ów oprogramowanie badawczy?

Ewolucja w ramach tego podejścia ma twarz oryginalny i wyłania z siebie raz za razem to nowe stadia – pojawienie się człowieka jest tu punktem przełomowym w tym sensie, iż z powodu niemu inwencja świata stała się oczywista, stworzył on dlatego że niekonwencjonalny, bezstronny Świat3. Przemysł ta nie jest ani deterministyczna ani indeterministyczna, ma białogłowa oblicze skłonnościowy: Świat1 jest przychylny, prawdopodobnie on przedkładać się wpływom Świata3, a tą drogą również i Świata3. Dyspozycja powstałe na gruncie trzech światów kontrolując się plastycznie obopólnie na siebie wpływają, tym samym powodując swój rozwój.

Człowiek w charakterze jeden z podsystemów plastycznych kontroli jest bytem wolnym w tym sensie, iż bez przymusu przypadkiem wyrabiać byty Świata3, co innymi słowy okazać wolno, iż przypuszczalnie modyfikować Świat1 natomiast 2 i 3, drogą konstruowania systemów teoretycznych stanowiących próbę zrozumienia tych światów. Nie musi się niemniej jednak dopasowywać owym systemom, przypuszczalnie je krytycznie prowadzić rozmowę i odtrącać je w momencie podczas gdy nie spełniają jego oczekiwań. Równolegle oraz jego dzieła – wytwory Świata3 – kontrolują samego człowieka wywierając nań działanie drogą stymulowania go do działania. Wybierając określoną możność, a odrzucając inną, powoduje człowiek, iż skłonności – nie zawierające się w żadnym konkretnym przedmiocie, atoli zawierające się w sytuacji, której wiadomy rzecz jest częścią – ulegają zmianie. Samo ludzkie rozumienie świata zawiera przypadek jego zmiany, bowiem dokonując określonych wyborów wpływamy na przyszłe sytuacje, nie determinując ich wszak w rozwiązanie równobrzmiący. Czas przyszły jawi się w owym czasie w charakterze obiektywnie otwarta zarówno na nasze przyszłe działania, gdy i na niezamierzone rezultaty tych działań, co jest konsekwencją kreatywności świata – potencjalnej realizacji możliwości.

Świat3 ustanawiający klasę rzeczy, widać określone wszechświat dyskursu, którego obiekty nie istnieją donikąd, nie będąc tym samym żadnymi esencjami, stanowiąc zaledwie pewną potencjalność bycia zinterpretowanym przez nasze umysły, jak iż są wytworem naszych umysłów, nie są przedmiotami nie będącymi częścią świata w którym żyjemy. Są one jego produktem, wytworem ludzkiej aktywności, powstałym w trakcie ewolucji.

W perspektywie horyzontalnego modelu wiedzy, w którym wszystkie te podziały zastąpione zostają jednym poziomem, jaki stanowią badane drogą prób i błędów problemy, sklecić wypada ewaluowanie, na które Popper nie udzielił odpowiedzi: Azali w ramach krytycznego racjonalizmu wyszukać jest dozwolone pierwiastek do eliminacji błędu z poznania? Na gruncie koncepcji Kuhna i Feyerabenda względem popperowskiego schematu ująć jest dozwolone następujące zarzuty.

  1. Eliminacja błędu, inaczej próba sprawdzenia teorii odnosi się przed chwilą do okresu normalnego w nauce i ogranicza się jeno do sposobu powiązania indywidualnych problemów badawczych (łamigłówek) z zespołem uniwersalnie akceptowanej wiedzy naukowej. Już sam grupa sprawdzaniu nie podlega. Zawęża tym samym Kuhn charakter stosowalności schematu Poppera do okresów uprawiania nauki normalnej.
  2. Eliminacja błędu (uczenie się na własnych błędach drogą zastępowania teorii gorszej teorią lepszą) nie ma miejsca pod ręką rewolucyjnym przejściu od teorii do teorii, bo mamy w owym czasie do czynienia z brakiem reguł generowania łamigłówek, z czego wynika, konkluduje Kuhn, iż i z brakiem błędów.
  3. Nie istnieje w nauce ponadhistoryczna racjonalność postępowania badawczego, zauważa Feyerabend, z czego, na bazie punktu 1 jest dozwolone wycisnąć prośba, iż kasacja błędu dokonująca się drogą falsyfikacji ma nieznaczny kierunek stosowania.
  4. Niezgodność liczbowa i niepowodzenie jakościowe, o jakich mówi Feyerabend analizując temat niezgodności teorii z faktami, pociąga za sobą stosowanie zabiegów immunizacyjnych, w znacznym stopniu uniemożliwiających eliminację błędu. Czyni to popperowski szkic niezgodnym z autentyczną praktyką badawczą.
  5. Rozwój nauki (wiedzy), zauważa Feyerabend, nie każdorazowo rozpoczyna się od problemu – często początkiem refleksji naukowej nie jest jakaś postać krytycznej argumentacji. Formy te są historycznie zmienne, zależne od konkretnej sytuacji, w której kiedy niekiedy używa się krytycznej argumentacji a nieraz propagandy azaliż perswazji.
  6. Poppera zrąb rozwoju wiedzy mniemać musi ontologiczną i językową przekładalność konkurujących ze sobą teorii o wysokim stopniu uniwersalności, celem umożliwienia porównywania ich stopni falsyfikowalności, sprawdzalności, koroboracji azali bliskości ku prawdzie.
  7. Eliminacja błędu w znacznym stopniu polegająca na siła przeprowadzenia eksperymentu krzyżowego, w świetle konsekwencji płynących z faktu interteoretycznej niewspółmierności – a jasno z niemożliwości dokonania jednoznacznego przekładu jednej uniwersalnej teorii na drugą, nie jest możliwa do przeprowadzenia.

3.3.1 Przeróbka schematu Poppera

Owych siedem zarzutów odnosi się do schematu w następującej postaci:

P1→TP→EB→ P2

Istnieje przypadek takiego przeformułowania jego schematu, iż owych siedem zarzutów jest dozwolone będzie z przedtem uzgodnić:

SP1→TP→EBTP→SP2

Symbole od okolica prawej czytamy następująco: SP1 – początkowa położenie problemowa (rzecz dodać jego dalszy plan), TP – założenie próbna, EBTP – kasata błędu przebiegająca drogą dopuszczenia wszystkich możliwych metod analizy, sprawdzania czy też wyboru (nie zakładając ich ponadhistorycznej obowiązywalności – traktując je jak teorie próbne eliminacji błędów) dających się korzystać w określonej sytuacji problemowej, SP2 – nowopowstała stan problemowa. Przeformułowanie to na zwierzchni projekcja oka wygląda zaledwie na zabieg kosmetyczny. Właśnie wprawdzie nie jest.

  1. Jej najlepszy czynnik EBTP podległy jest na historyczną zmianę kryteriów prawomocności (racjonalności) – dopuszczając równolegle alternatywne sposoby rozwiązania danego problemu – co uzgadnia zarys z zarzutem 3. Nadmienić tu powinno się, iż przyjęcie alternatywnych sposobów rozwiązania danego problemu powodowało będzie nowe alternatywne sytuacje problemowe.
  2. Eliminacja błędu drogą empirycznego sprawdzenia teorii, staje się jednym z możliwych sposobów zastosowania EBTP, a nie, kiedy to ma obszar u Poppera, sposobem jedynym. Uzgadnia to proponowany szkic z zarzutem 1.
  3. EBTP nie uznająca ponadhistorycznych kryteriów racjonalności, ma obszar w pobliżu rewolucyjnym przejściu od teorii do teorii jest albowiem w stanie, na bazie sensów racjonalności jaką przydzielać jest dozwolone metodologicznemu sposobowi uprawomocniania poznania teoretycznego (ów działa racjonalnie jaki: podporządkowuje się zbiorowi reguł metodologicznych) zaaprobować, iż pasaż od teorii do teorii odbywające się w momencie zużycia się tradycji rozwiązywania łamigłówek jest krokiem racjonalnym. Uzgadnia to szkielet z zarzutem 3.
  4. Powołując się jeszcze raz na bazę sensów racjonalności, zabiegi immunizacyjne zatwierdzić wolno za formę EBTP zakładając, co nie jest niezgodne z intencjami Feyerabenda, iż zręcznie przeprowadzone doraźne skoordynowanie teorii z doświadczeniem zaowocuje sformułowaniem jej bogatszej wersji będącej w stanie wyłuszczyć – używając określenia Feyerabenda – kontaminacja materiału empirycznego nie pozbywając się obok tym teorii rokującej nadzieje na wyjście analizowanego problemu. Uzgadnia to kanwa z zarzutem 4.
  5. Przyjąwszy tezę Feyerabenda (przygana 5), iż bieg wiedzy nie każdorazowo rozpoczyna się od problemu, aliści niejednokrotnie swój pierwsza zasada ma w różnych innych formach niekrytycznej argumentacji (np. perswazji azali propagandy), co podważa pierwszą część schematu Poppera (P 1→TP), spostrzec trzeba, że zastępując P1 przez SP1 wszystkie te niekrytyczne formy argumentacji umieścić wolno w tle danego problemu przyczyniającym się z niezwłocznie czasu do jasnego sformułowania samego problemu, od którego przejść jest dozwolone do teorii próbnej.
  6. Na mocy rozmowy pierwszego i trzeciego, szkielet Poppera zaaprobować powinno się za wyjątkowy sytuacja zaproponowanego tu schematu, przenosząc tym samym porównywanie (o tak jak zajdzie taka popyt) stopni falsyfikowalności, sprawdzalności, koroboracji azaliż bliskości ku prawdzie, do okresu nauki normalnej, nie potrzebującej do swego niezakłóconego funkcjonowania przeprowadzania eksperymentów krzyżowych.
  7. Po siódme, osnowa ów nie jest obecnie schematem historycznego rozwoju wiedzy, staje się emergencyjnym schematem historycznego rozwoju wiedzy, w którym tymczasowe i nieraz niewspółmierne, teorie naukowe i filozoficzne plastycznie kontrolowane są w poprzek tymczasowe teorie próbne eliminacji błędów i dokąd nowe alternatywne sytuacje problemowe są skłonnościową konsekwencją zarówno początkowej sytuacji problemowej gdy również alternatywnych metod sprawdzania, tym samym plastycznie wpływając na nowe, tymczasowe teorie naukowe i filozoficzne. Wydarzenie istnienia interteoretycznej niewspółmierności nie wpływa na operacja tego schematu.

Advertisements

Skomentuj

Please log in using one of these methods to post your comment:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: