Biblia to gówno prawda.
Opublikował/a psychoneurocybernauta w dniu październik 28, 2009
Opublikowany w ateizm, teizm | Zostaw Komentarz »
A Cup Is Just a Cup! Reality and Illusion
Opublikował/a psychoneurocybernauta w dniu październik 24, 2009
a cup is just a cup
it’s made of the earth
and how you know it’s real
you touch it, you feel
the cup is always here
it’s not in the past
it’s not a memory
and so it will last
and so it will last
but when we take our memories
and we project them on the cup
we believe it to be special
but we made it all up
we made it all up
when we decide the cup is special
that cup we fear to lose
we cry when it breaks
now why would we choose
to take a thing that’s real
and try to make it what it’s not
we give it a meaning
that’s only in a thought
I let go of the past
I look at the cup
the cup is in my hands
and that is enough
it’s no longer special
it’s here for me to use
I don’t cry if it breaks
no specialness to lose
no need to take what’s real
and try to make it what it’s not
by giving it a meaning
that’s nothing but a thought
the cup is just a cup
it’s made of the earth
and how I know it’s real
I touch it, I feel
the cup is always here
it’s not in the past
the cup is from the earth
and so it will last
and so it will last
I am a human being
I am from the earth
and how I know I’m real
I touch, I feel
I am in my body
I’m not in the past
I breathe with the earth
and so I will last
and so I will last
when I’m in my memories
then I am in the past
I cannot touch my memories
and so they will not last
and so they will not last
my body is enough
it’s real and it’s here
I don’t need to worry
I don’t need to fear
to lose a special meaning
which is only in my mind
I am already here
no memories that bind
I am a human being
I am from the earth
and how I know I’m real
I touch, I feel
I am in my body
I’m not in the past
I breathe with the earth
and so I will last
and so I will last
sing it with the kids!
Opublikowany w muzyka | Zostaw Komentarz »
Free? Am I Free?
Opublikował/a psychoneurocybernauta w dniu październik 23, 2009
there is no place to run
from all that we have done
we are equal and one
in what we have become
we are the dying child
we are the bodies piled high
we cannot look above
and trust in light and love
there is no god up there
there is no golden stair
we are all here as one
equal in what we’ve done
we are the great I AM
this is our master plan
this is what we have sown
from all that we have known
and now we reap our pain
and suffer in our gain
we have created hell
our lives we gladly sell
that we may glimpse the light
as we deny our plight
when will we realize
life has been compromised
in our forgetfulness
we hold ourselves as less
we have become the whore
in our pursuit of more
this world we cannot shun
the time for hope is done
we each must stand and see
this world is you and me
see what we have allowed
in our dishonesty
all that we have believed has been ourself deceived
responsibility
is each of ours to see
we must forgive ourselves
and find self honesty
for only then will all
equal and one be free
Opublikowany w muzyka | Zostaw Komentarz »
Another Person’s Eyes
Opublikował/a psychoneurocybernauta w dniu październik 22, 2009
Opublikowany w anarchia | Zostaw Komentarz »
Wszystko jest OK :)
Opublikował/a psychoneurocybernauta w dniu październik 21, 2009
Otaczający nas świat, wojny, terroryzm, państwo policyjne, wszechobecny nadzór i monitoring, kryzys gospodarczy, absurdy władzy, świńska grypa to wszystko jest nie ważne, przecież WSZYSTKO JEST OK
Opublikowany w anarchia | Zostaw Komentarz »
Wiadomość od Architekta
Opublikował/a psychoneurocybernauta w dniu październik 20, 2009
Jezeli zobaczysz Keanu Reeves, zgłoś to natychmiast na Policję
Koniecznie odwiedź kanał Charliego cveitch
Opublikowany w anarchia | Zostaw Komentarz »
Shopping for CCTV
Opublikował/a psychoneurocybernauta w dniu październik 19, 2009
Oni nas filmują cały czas ale my ich nie możemy filmować.
Czy ten świat oszalał?
Opublikowany w anarchia | Zostaw Komentarz »
Klątwa nad Zderzaczem Hadronów
Opublikował/a psychoneurocybernauta w dniu październik 18, 2009
Eksplozje, aresztowania naukowców podejrzanych o działalność terrorystyczną, tajemnicze awarie – wygląda na to, że Wielki Zderzacz Hadronów (LHC) staje się najbardziej pechowym eksperymentem na świecie.
Czy to faktycznie tylko zwykły niefart, czy może za tymi zdarzeniami stoi coś bardziej osobliwego? Wprawdzie tego typu rozważania przypisuje się raczej szaleńcom, jednak tym razem poważni naukowcy zaczynają sugerować, że ilość problemów, jakie pojawiają się w Europejskim Ośrodku Badań Jądrowych (CERN), to coś więcej niż jedynie zbieg okoliczności.
Ich zdaniem LHC może sabotować sam siebie z przyszłości, a seria komplikacji ma uniemożliwić maszynie spełnienie swego przeznaczenia.
Na pierwszy rzut oka teoria ta doskonale wpisuje się w popularny sposób myślenia, który wiąże uruchomienie zderzacza z potwornymi nieszczęściami. Zgodnie z najbardziej znanym poglądem katastrofistów LHC może dać początek czarnej dziurze, która będzie w stanie połknąć Ziemię. Podobne wymysły wywołują tylko drwiny wśród naukowców.
Tym razem jednak nie jest im do śmiechu, bowiem autorami pomysłu podróży w czasie są dwaj cenieni fizycy. Poparli oni swoją tezę ścisłą matematyką.
Holger Bech Nielsen z Instytutu Nielsa Bohra w Kopenhadze i Masao Ninomiya z Instytutu Fizyki Teoretycznej im. Yukawy w Kioto twierdzą, że tzw. bozon Higgsa, cząstka, którą naukowcy chcą uzyskać dzięki zderzaczowi, może być “wstrętny naturze”.
Zdaniem Nielsena oznacza to, że wytworzenie bozonu w jakimś momencie w przyszłości może spowodować późniejszy powrót w czasie z zamiarem zatrzymania tego, co przyczyniło się do jego powstania.
Według naukowca taki pogląd wyjaśnia niepowodzenia związane z pracą LHC. Pomysł Nielsena można porównać do historii człowieka, który podróżuje do przeszłości i zabija swojego dziadka. – Zgodnie z naszą teorią każda maszyna, która będzie próbowała wytworzyć bozon Higgsa, nie będzie miała szczęścia – przekonuje fizyk. – Hipoteza ta jest oparta na matematyce, ale można ją wyjaśnić tak, że Bóg raczej nienawidzi cząsteczek Higgsa i stara się ich unikać – wyjaśnia Nielsen.
Instytut CERN pracuje nad ponownym uruchomieniem LHC. Urządzenie ma przyspieszyć protony poruszające się po 27-kilometrowym torze w kształcie okręgu niemal do prędkości światła, by zderzyć je ze sobą, imitując wszechświat ułamek sekundy po Wielkim Wybuchu.
Jeśli Nielsen i Ninomiya mają rację, wysiłki badaczy z CERN skazane są na porażkę. Zwykle naukowcy nie lubią, kiedy ich pomysły wypaczane są przez ignorantów. Jednak w ostatnim czasie fizycy zaczęli akceptować fakt, że Wielki Zderzacz Hadronów staje się elementem kultury masowej. CERN zachęca filmowców do wykorzystywania LHC jako tła dla ich produkcji.
Teraz naukowcy z instytutu stanęli przed nie lada dylematem: czy sugestie Nielsena należy traktować jako fakt, czy też jako zwyczajną fikcję? Większość badaczy najchętniej zlekceważyłaby wnioski kolegi po fachu, ale ze względu na jego pozycję w środowisku należałoby je obalić w sposób naukowy.
Zdaniem Jamesa Gilliesa, który kieruje działem komunikacji CERN, teoria Nielsena jest interesująca, choć nie wiadomo, czy może się wydarzyć w rzeczywistości. Gillies dodaje, że choć podobne pomysły bywają zabawne, to odwracają uwagę od znacznie bardziej niezwykłych zagadnień, którymi zajmie się LHC, kiedy już zacznie działać.
Zdaniem badaczy odkrycie bozonu Higgsa przy pomocy zderzacza otworzyłoby drzwi do najróżniejszych tajemnic pochodzenia i natury materii. Naukowcy liczą też na to, że dzięki LHC znajdą odpowiedzi na pytania dotyczące tzw. ciemnej materii zbudowanej z cząsteczek, które dotychczas były niemożliwe do wykrycia.
Prawdopodobnie najbardziej niezwykłe plany naukowców z CERN dotyczą zbadania dodatkowych wymiarów. Zgodnie z tą koncepcją, znaną jako teoria strun, istnieje znacznie więcej wymiarów niż cztery, które potrafimy postrzegać (trzy wymiary przestrzeni i czas). Obecnie owe dodatkowe wymiary są ukryte, ale zderzenie protonów w LHC mogłoby spowodować anomalie grawitacyjne, które ujawniłyby ich istnienie.
Niektórzy naukowcy sugerują, że skoro wydano już miliardy euro na urządzenie do testowania takich koncepcji, nie ma potrzeby tworzyć nowych teorii o podróżach w czasie i samouszkodzeniu.
Historia pokazuje jednak, że nie można z góry przekreślać pomysłów, które początkowo postrzegane były wyłącznie jako science fiction. Peter Smith, historyk zajmujący się powiązaniami między nauką a kulturą masową, podaje przykład bomby atomowej. – Idea ta nie zrodziła się w głowie naukowca, ale pisarza H.G. Wellsa. Opisał ją w swojej powieści z 1914 r. pod tytułem “The World Set Free” – wyjaśnia Smith. – Naukowiec Leo Szilard przeczytał tę książkę w 1932 r. To zainspirowało go do wymyślenia nuklearnej reakcji łańcuchowej, na której opiera się bomba – dodaje.
Niektórzy z czołowych naukowców poważnie traktują hipotezy Nielsena. – Jego koncepcje mają uzasadnienie teoretyczne. On porusza się po krańcach naszej wiedzy, co jest dobre – zauważa profesor instytutu cząstek elementarnych uniwersytetu w Manchesterze Brian Cox.
- Nielsen zauważa, że nie mamy jeszcze kwantowej teorii grawitacji, zatem wciąż nie udowodniliśmy naukowo, że wysyłanie informacji do przeszłości jest niemożliwe. Jeśli jednak podróżujący w czasie faktycznie włamują się do pomieszczeń sterowniczych LHC i wyciągają wtyczki ze ścian, to odsyłam państwa do mojego artykułu z 2025 r. popierającego teorię Nielsena – mówi profesor.
Choć zainteresowanie koncepcją Nielsena rośnie, sam autor w ostatnich dniach nieco ostrożniej wypowiada się na jej temat. – Traktujemy ten pomysł poważnie, choć jest to tylko teoria i nic więcej – zastrzega naukowiec. – Mamy świadomość, że jest mało prawdopodobne, aby ta była ona prawdziwa. Jeśli uda się odkryć bozon Higgsa w LHC, będziemy musieli ją zrewidować – dodaje.
tłum. G. Gutkowski
Opublikowany w fizyka | Zostaw Komentarz »
Megaphone Wars – The Suppression of Free Speech
Opublikował/a psychoneurocybernauta w dniu październik 17, 2009
W ‘wolnym’ kraju policja porywa kobietę. Dlaczego?
Opublikowany w anarchia | Zostaw Komentarz »
The World is Yours
Opublikował/a psychoneurocybernauta w dniu październik 16, 2009
Why am I smiling? Because fighting the good fight is its own reward…
if you lose all fear and realize you are an infinite being you become invincible. There is nothing that anyone can do to you. Shit will always happen. What defines your soul is how you react to the shit that will inevitably stick to you at some point or other. It’s illusory bullshit anyway. If life is just a ride, help others to see this. Stop the fevered egos (to borrow a line from Bill Hicks) from hurting your fellow brothers and sisters through spreading their favourite disease – fear.
We’re all going to die at some point and move on to the next experience, so live in this life with glory, live with smiles, live with honour and give your time to helping those around you. Volunteer time. The greatest gift the Absolute has given us is the gift and abiltiy to help our fellow man. If we are all one, helping another is helping the universe, it’s acting in accordance with the harmony of life itself.
Press down with your all your might and all your love and leave God’s fingerprint on all that you do .You have the divine spark inside of you. How will you manifest it?
What are you worried about?
- Charlie Veitch
William Shakespeare summed it up most perfectly:
Cowards die many times before their deaths;
The valiant never taste of death but once.
Of all the wonders that I yet have heard,
It seems to me most strange that men should fear;
Seeing that death, a necessary end,
Will come when it will come.
- William Shakespeare
Opublikowany w anarchia | Zostaw Komentarz »